Witam

) do dzisiaj bylam szczesliwa posiadaczka jednego wspanialego
rudzielca Gucia

Dzis sie dokociłam koteczką ktora bedzie mial na imie Maja
(bo jakze inaczej)
Maja jest z tego watku na miau
forum.miau.pl/viewtopic.php?t=48270
Teraz Majeczka sobie spi obok mnie na kanapie, a Gucio jest obrazony i
obserwuje ja z szafek kuchennych. Ona go kompletnie ignoruje a on z rozpaczy
chyba, ze nie jest jedynym kotem na swiecie przestal jesc. Tzn. moze to za
duzo powiedziane - nie zjadl kolacji
trzymajcie kciuki za udane dokocenie, bo stres mam ogromny. Boje sie, ze
Gucius mi tego nie wybaczy. Jest bardzo zdziwiony w kazdym razie.
Mam nadziej, ze bedzie dobrze

)