Dodaj do ulubionych

Alergia na koty - pomocy!

12.11.06, 14:24
Witajcie. Mam w domu 2 koty - kilkuletnią perską kotkę i 3-
miesięcznego "pasiaka"-dachowca. Odkąd mam w domu "pasiaka", u mojego
chłopaka objawiła się silna alergia na koty - katar, łzawienie, kaszel i
duszności. Dziwne jest to, że przy persie nic mu nie było, a alergia zaczęła
się dopiero po przyjęciu do domu małego kotka. Koty nie mieszkają u mnie w
pokoju, poza tym mieszkanie jest b. duże, jednak sierść oczywiście lata sobie
wszędzie. No i teraz nie wiem co mam z tym zrobić, bo powiedzmy że katar i
łzawienie to nic takiego, ale duszenie się przez całą noc już nie jest
przyjemne. Poczytałam trochę, znalazłam w internecie jakiś szampon do prania
futrzaków, który rzekomo na 30 dni redukuje ilość alergenów, chusteczki do
przecierania kociej sierści - ale nie wiem czy to jest skuteczne i czy ktoś
próbował? A jesli nie to, to co jeszcze?
Czy zostanie mi wybór między ukochaną osobą a futrzakami?
Obserwuj wątek
    • magdaksp Re: Alergia na koty - pomocy! 12.11.06, 20:47
      poslij chlopaka na odczulanie biorezonansem.moaj siostra miala totalną alergie
      na ugryzienia komarow i pomogly jej wlasnie takie czary mary.mysle ze warto
      sprobowac tym bardziej ze cema jest niewysoka.www.alergie.net.pl/
      • smolimo Re: Alergia na koty - pomocy! 12.11.06, 21:15
        Rozumiem Cie, bo u mnie zaczyna sie robic to samo.
        Staram sie o tym nie myslec, ale problem zaczyna narastac.
        U mnie tez pojawil sie przy drugim kocie, malym, czarnym, ponoc czarne sa
        bardziej alergizujace, ale nei wiem czy to taki przesad czy naukowo
        potwierdzona prawda.
        Wiele nie pomoge, bo jeszcze doswiadczenia nie mam, wiem, ze na forum miau sa
        watki na ten temat i tutaj tez, mam zamiar sie wglebic to Ci podam linki jak
        cos wynajde.
        Sama kupilam spray, ktorym mozna spryskiwac posciel, meble i odswiezac
        powietrze, ale narazie nie widze poprawy. Jedna z osob kojarze pisala tutaj, ze
        po prostu trzeba bardzo dbac o czystosc, codziennie na mokro przecierac
        wszelkie powierzchnie, czesac czesto koty, o mokrych chusteczkach tez mysle,
        poza tym czesto zmieniam posciel.
        Z mezem mam o tyle problem, ze on nie jest taki kociarz jak ja, mnie nazywa
        kocia mama, ale widze, ze czasem jest na mnie zly o koty, narzeka, ze on nie
        bedzie bral lekarstw na alergie tylko po to by zyc z kotami, ech czasami to mam
        mysli, ze wolalabym go wymienic na trzeciego kota.
        Zycze powodzenia!
        • mist3 Re: Alergia na koty - pomocy! 12.11.06, 21:29
          ponoć można się odczulić na swoje koty. nie wiem dokładnie na czym to polega,
          ale skoro jesteście alergikami to może porozmawiajcie na ten temat ze swoim
          lekarzem prowadzącym - istnieje coś takiego jak autoszczepionka.
        • smolimo Re: Alergia na koty - pomocy! 12.11.06, 21:33
          Widze wlasnie jak niejasno napisalam, chcialam napisac, ze u mnie jest ten sam
          problem to znaczy, ze ten alergie zaczyna miec moj partner, a nie ja.
          A szkoda, bo ja bym tam brala szczepionki i lekarstwa, byle miec koty, a on
          jest uparty i nie jest tak zakochany w kotach jak ja.
      • katg1 Biorezonans 16.11.06, 18:21
        Mnie te czary-mary nie pomogły. Mam alergię na kota i odczulałam się tą metodą
        3-krotnie i żadnych rezultatów. A koszty są wysokie, bo 80 zł za wizytę. Gdyby
        pomogło - to czemu nie ale lekarze twierdzą, że nie ma żadnych medycznych
        dowodów, że ta metoda działa. Odradzam biorezonans.
    • smolimo Re: Alergia na koty - pomocy! 14.11.06, 16:20
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
      Tutaj, gdy sie przesunie myszka nieco punkt 7 to:
      7. KOT I CZŁOWIEK-ALERGIK W JEDNYM DOMU
      a. Koty, a alergia
      b. Mam alergię na koty, co teraz?
      c. Alergia na kota i oczywiście kot
      d. Alergia na koty
      e. Alergolog mnie załamała

      i kazdy pod tytul jest wylinkowany, duzo informacji.
    • babka71 Re: Alergia na koty - pomocy! 14.11.06, 16:46
      polecam takie coś Beclazone EB
      Aerozol wziewny zawiesina..lekarz przepiszę jesli stwierdzi faktycznie jakieś
      oskrzelowe sprawy.., ale w Twoim przypadku to raczej pers powinine uczulać a
      nie buras??/
      pozdrawiam
      p.s wystarczy zwykły alertec raz dziennie plus mizianie kota
    • nessie-jp Re: Alergia na koty - pomocy! 14.11.06, 17:05
      1. Wyczesywanie kota codziennie zwilżoną szczotką
      2. Usunięcie chirurgiczne gruczołów okołoodbytniczych - to musisz oczywiście
      skonsultować z wetem
      3. Koniecznie karmić faceta Cetalerginem albo Zyrtkiem, bo ci się chłopina w
      nocy udusi sad

      Ja też miałam straszne problemy po przybyciu do nas pierwszego kota - alergie,
      wysypki, kaszel u członków rodziny. Okazało się, że... to alergia na kurz!!!
      Kicia właziła w przedziwne, ukryte zakamarki i wzbijała kłęby kurzu z antycznymi
      roztoczami (które zdążyły już chyba wykształcić cywilizację).
    • kejt35 Re: Alergia na koty - pomocy! 14.11.06, 18:37
      Wiem,że są szczepionki odczulające na różne alergeny. mój mąż bierze np. na
      trawy, bylice i inne, przez 14 tygodni co tydzień.
      Może jest też coś takiego na kota?
      Gloria, czy Twój chłopak leczy się u alergologa?
      • jaszczuria medycyna naturalna !!!! 16.11.06, 11:18
        alergia jest do zlikwidowania. trzeba być po prostu bliżej naturysmile
        próbujcie tu, pomagają na bardzo duzo chorób, na alergie na pewno też

        republika.pl/tenzin_jangchub/j_polski.htm
        albo zgłosić sie do Bonifratrów. Medycyna naturalna jest rewelacyjna, ale nie
        wiemy o tym, bo koncerny farmakologiczne tępia wszelka konkurencje. czy ktos
        słyszał, że miód goi rany ?? mało kto, bo lekarze to wyśmiewają. a pszczelarze
        to od dawien dawna wiedzą. Miód bardzo dobrze goi rany - jest to tylko jeden z
        przykładów, jak niewiele wiemy, że możemy się ratować lepiej niż nam to
        wmawiają.
    • ptasia Re: Alergia na koty - pomocy! 16.11.06, 19:30
      po pierwsze: odczulanie może (ale nie musi, podobno dorośli gorzej odczulają się
      niż dzieci) być skuteczne wtedy, kiedy nie ma kontaktu z alergenem, czyli jest
      bez sensu przy równoczesnym posiadaniu kota.
      po drugie: kot kotu nierówny. mój mąż ma alergię, zanim wzięliśmy Bisię dużo
      czytaliśmy na temat alergii, co robić, odczulania itd. wcześniej zdarzały nam
      się kontakty z kotami hiper uczulającymi i takimi, które w ogóle nie wywoływały
      objawów (u M to silny katar z łzawieniem oczu). alergeny są przede wszystkim w
      ślinie, na włosach zostają przez ślinę naniesioną przez kota. podobno uczulają
      mniej koty kastrowane + kotki, o kolorach pierwsze słyszę - Bica jest czarną
      kotką i na szczęście uczula niewiele, ale: M brał początkowo allertec, teraz
      tylko krople, dbamy też o czystość w domu, nie mamy np. dywanów, które mogłyby
      gromadzić sierść i, co bardzo ważne, nie wpuszczamy kotki do sypialni. co do
      prania: nie ma wiarygodnych badań, by pomogało (podobnie jak filtr powietrza).
      my co jakiś czas traktujemy Bipi szamponem suchym.
      Warto, co ktoś tu pisał, przebadać się, co jest źródłem alergii - czy faktycznie
      kot?
      No i: niestety duszenie się nie jest dobrym objawem ;/ - wiem, że to bardzo
      trudne, ale imho jeśli symptomy nie ustąpią, należałoby pomyśleć o nowym domu
      dla kociaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka