histeryczka 31.01.07, 16:48 trzymajcie kciuki za powodzenie pewnie będzie to któreś z kici z wątku: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=55667&start=0 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trawa11 Re: Będziemy się dokacać 31.01.07, 17:21 ale fajnie ,super ,ze masz w czym wybierac.My tez zamierzamy sie dokocic,ale to nie jest takie proste.Niby kotow duzo ,ale w okolcy nie ma takiej kotki,jaka chcemy.Najlepiej ,zeby to byla bezlapka ,tak jak Manius. Zycze udanego dokocenia. Odpowiedz Link
biljana Re: Będziemy się dokacać 31.01.07, 17:22 trzymam kciuki za dokocenie) usmialam sie czytajac twoj post na miau )) Odpowiedz Link
histeryczka Re: Będziemy się dokacać 02.02.07, 14:41 No i śmy się dokocili. Biedny Rudy, strasznie zestresowany i nie mruczy... Gadżet patrzy mi w oczy z wyrzutem... Pocieszcie mnie, że nie zrobiłam im krzywdy... Odpowiedz Link
trzydziestoletnia Re: Będziemy się dokacać 02.02.07, 15:32 Nie zrobilas Takie moga byc poczatki, kazda dokocona Ci to powie. Napisz cos wiecej, jakiego kotka wzielas, jaka ma historie? Trzymajcie sie wszyscy Odpowiedz Link
histeryczka Re: Będziemy się dokacać 02.02.07, 16:15 Rudy (aka Garfield, ale to trzeba zmienić) ma zielone oczy, około 5 lat, rudą sierść. Nie ma dwóch jajek i jednej łapki. Miał być oddany do schronu, ale przecież w schronie by sobie nie poradził i został przygarnięty na tymczas przez Sabinkę z miau. No a stamtąd już trafił do mnie. Wygląda tak: img248.imageshack.us/my.php?image=garfieldapka2fs.jpg jest strasznie przytulaśny i słodki, chociaż na razie schował się pod kanapę i udaje że go nie ma, bidulek. Odpowiedz Link
misia007 Re: Będziemy się dokacać 02.02.07, 16:23 Sliczny rudasek, trzymam kciuki za szybką komitywę z Gadzetem.Pozdrawima i głaski dla obu chłopaków. Odpowiedz Link
biljana Re: Będziemy się dokacać 02.02.07, 16:28 piękny, piękny i jeszcze raz piękny))) ha ale ja jestem fanką rudzielcow (co widac w podpisie Odpowiedz Link
biljana Re: Będziemy się dokacać 02.02.07, 15:47 kogo wybraliscie? bedzie dobrze. prędzej - lub pozniej, ale będzie Odpowiedz Link
pixie65 Aaaa... 02.02.07, 16:08 to Ty jesteś "histe" z miau!!! Gratuluje wyboru! Będzie dobrze, trzeba tylko troszkę, czasu, cierpliwości i...odprnosci psychicznej...Pozdrawiam! Odpowiedz Link
pixie65 Trawa...;-))) 02.02.07, 16:10 a tę Kicię znasz...? www.rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=37&page=view&catid=2&PageNo=2&key=18&hit=1 Odpowiedz Link
trawa11 Re: Aaaa... 02.02.07, 16:46 moje gratulacje histe! Ciesze sie ,ze tak szybko Ci sie udalo dokocic ,i to jeszcze takie cudo! Sliczny rudzielec.jakis czs temu bylo tu na forumogloszenie o tym kotku bezlapku,ale szybko sprawa umilkla ,bo znalazl sie domek,ale z tego wynika ,ze byl to domek tymczasowy.Zobaczysz ile radosci sprawi Ci opieka nad tym biedactwem,a przekonasz sie ,ze tak naprawde nie wymaga on szczegolnej opieki ,ani troski ,jedynie waszej milosci.Mam nadzieje ,ze na biezaco bedziesz nas informowala o postepach w jego adaptacji ze wspolmieszkancem.Bedzie pewnie trudne,ale pisz o wszystkim.Chetnie poczytam ,bo sama jestem zainteresowana dokoceniem i troche sie boje.Duze glaski dla obu kociakow. Odpowiedz Link
ewung Re: Gratulacje! 05.02.07, 11:38 przyłączam się do gratulacji. Czy to jest ten cudny kot którego ktoś niedawno oddawał i był wątek u nas na jego temat? Jest śliczny i z tego co czytałam na miau super się aklimatyzuje. Gadzet fajnie go przyjął. PS swietne teksty na miau - usmiałam się czytając o rekrutacji i podzespole mruczącym. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Gratulacje! I bardzo się cieszę! 05.02.07, 12:27 W ogóle to jest bardzo budujący wątek. Pozdrawiam. Wiesia + 8 Odpowiedz Link
histeryczka Re: Gratulacje! I bardzo się cieszę! 05.02.07, 13:22 och dzięki rosnę w dumę z moim dwoma kotyma a właściwie z jednym kotem i jednym kotem kota Odpowiedz Link
misia007 Re: Gratulacje! I bardzo się cieszę! 05.02.07, 13:30 Sa wspaniali, obaj i widać ,że będą kuplami.Jak nazwałas rudego??? Odpowiedz Link
histeryczka Re: Gratulacje! I bardzo się cieszę! 05.02.07, 13:33 rudy dla odmiany nazywa się Rudy... Jakos tak nic innego mi do niego nie pasuje - on naprawdę jest bardzo rudy Odpowiedz Link
histeryczka Re: Będziemy się dokacać 05.02.07, 13:21 Kirke, mówisz i masz: początki: pogania kotu kot kota: img213.imageshack.us/my.php?image=kotowie1wg1.jpg img213.imageshack.us/my.php?image=kotowie2kp6.jpg a może tak poznać się blizej? dzisiaj img222.imageshack.us/my.php?image=kotowie3sy0.jpg img512.imageshack.us/my.php?image=kotowie4nd7.jpg Rudy kiedy tylko ma okazję, pakuje sie na kolana na bezczela. Gadzet nie do końca kuma system, bo on jest kotem półmetrowym, tzn, pieszczoty czasem tak, ale najlepiej na dystansie pół metra Odpowiedz Link
trawa11 Re: Będziemy się dokacać 05.02.07, 13:27 Histe,jak milo to ogladac.Wyglada na to ,ze bardzo szybko koty sie zaakceptuja ,no chyba juz? To mnie napawa jeszcze wiekszym optymizmem do zakocenia sie.Cudowne wiadomosci w pieknym wydaniu. Wyglaskaj obu bardzo mocno ode mnie. Odpowiedz Link
pixie65 Re: Będziemy się dokacać 05.02.07, 13:32 Ale masz zestaw! No i niestety,przyznam się, chociaż mi wstyd...ZAZDROSZCZĘ takiego bezproblemowego dokocenia...Ech... Odpowiedz Link
histeryczka Re: Będziemy się dokacać 06.02.07, 10:50 To ja sie tu martwię, że koty zestresowane, ze Gadżet terroryzuje ukradkiem biednego niepełnosprawnego Rudego (dochodzący z pokoju łomot od czasu do czasu), że w najlepszym razie będą sie ignorować, a nie o to mi chodziło, że kiepski pomysł w ogóle z całym tym dokoceniem, a tymczasem dziś rano obudziły mnie zgodnie dwa pyski wpatrujące mi się w twarz... no dobra, myśle, kotowie głodni... no ale po śniadaniu wchodzę do pokoju, patrzę, a tu rzekomo biedny, niepełnosprawny, zestresowany Rudy zaczaja się na łóżku na siedzącego pod Gadżeta - znacie to - Rudy cały napiety, wycelowany we wroga, końcówka ogona się porusza, dupką macha i hop na młodego. Młody hyc i do galopu - i wraca. I Rudy znowu hop z zaskoczenia. Normalnie zaczepia go Odpowiedz Link
pixie65 Re: Będziemy się dokacać 06.02.07, 10:56 No to będziesz miała wesoło )) Zwłaszcza jak zaczną budzić nie wpatrując się, tylko...przebiegając... Odpowiedz Link
misia007 Re: Będziemy się dokacać 06.02.07, 12:05 Gratulacje, chłopaki sie dogadały.Jeden potrzebował domu a drugi kumpla.Uszczęśliwiłas dwa koty i jeszcze sama bedziesz miała niezła radochę. Odpowiedz Link
angieblue26 Re: Będziemy się dokacać 06.02.07, 12:35 Gratuluje decyzji i pieknego Rudzielca Sama mam dwie sztuki rudego galganstwa i jedno jest pewne - rude sobie w kasze nie da dmuchac ) Odpowiedz Link
bubcia75 Re: Będziemy się dokacać 06.02.07, 12:58 Witaj Histe Tu Mimisia z MIAU Cieszę się, że dokocenie przebiega pomyślnie. To ja namierzyłam ogłoszenie w sklepie zoologicznym o Garfusiu (wtedy nazywał się jeszcze Whiskas). Tu jest wątek, w którym szukałam mu domu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=55655187&v=2&s=0 Tak więc Garfuś jest tu już troszkę znany. Mam nadzieję, że będziecie z nim szczęśliwi Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Ależ to są same miłe wieści...kot znajduje 06.02.07, 21:27 człowieka, prawdziwy człowiek natyka się na prawdziwego człowieka, jaki ten nasz zakątek koci jest mały, ale sympatyczny. Prawdziwy klan. Lubię takie spotkania. Wieści z dokacania są naprawdę budujące. Hej, forumowicze z kotami singlami, trzeba jedynakom zapewnić towarzystwo! I nie ma się czego bać, jak widać. I poproszę jeszcze trochę wieści na zachętę. Pozdrawiam. Wiesia + 8 Odpowiedz Link
histeryczka tydzień - podsumowanie 09.02.07, 12:18 dziś mija tydzień od dokocenia. Rano obaj kotowie spali zgodnie na łóżku. Teraz rywalizują o miejscówkę na ciepłym miniparapecie nad grzejnikiem (miejsca tam jest niestety na 90% jednego kota - zawsze przynajmniej łapa zwisa). Kotowie się przez większość czasu ignorują, czasem, jak któryś dostaje głupawki, to zaczepia drugiego, podgryzają się, zdarza sie niewielka kotłowanina na podłodze. Rudy, który nie ma łapki, najwidoczniej czuje, że nie ma za wielkich szans w walce i nawet zaczepiając Gadżeta kładzie się i przewraca na grzbiet, czasem wręcz robi kilka przewrotów przed zdziwionym łaciatym pyskiem... Z kuwety korzystają dzielnie wspólnie. Rudy za mokrą karmą nie przepada, więc je suchą. Czasem skubnie surowego kurczaka, ale niezbyt ochoczo. Gadżet je to, co dotyczchas. Zmodyfikowałam jednak zamówienie w animalii, może jednak Rudy sie na coś mokrego zdecyduje... Gadżet jednak zrobił się zupełnie niemiziasty - przed dokoceniem zdarzało mu się poleżeć na kolanach z 15 minut, dać się pogłaskać, teraz nie ma o tym mowy. Szkoda trochę. Odpowiedz Link
misia007 Re: tydzień - podsumowanie 09.02.07, 12:31 Nic dziwnego, ze mniej czuły sie zrobił.Ma kumpla, musi go obserwować, co i jak pouczać to juz na Ciebie czasu niestarcza ,wiadomo.No ale kiedy już sie poznaja jak łyse konie, to o twoje względy zaczną rywalizować i sie nie opędzisz.Bardzo sie cieszę, ze tak gładko Ci poszlo z dokoceniem idla obu chlopaków duze głaski. Odpowiedz Link
pixie65 Re: tydzień - podsumowanie 09.02.07, 12:46 )) faaaaajnie masz...A kiedy będą NOWE fotki??? Odpowiedz Link
histeryczka leżą sobie kotowie 09.02.07, 13:26 " target="_blank">img254.imageshack.us/my.php?image=lezagz7.jpg:> Odpowiedz Link
ewung Re: leżą sobie kotowie 09.02.07, 13:46 histeryczka napisała: > img254.imageshack.us/my.php?image=lezagz7.jpg super kotowie Twój fajny kot Gadzet ma fajnego kota Rudego. Odpowiedz Link
histeryczka Re: Będziemy się dokacać 11.02.07, 19:52 zdjecia prosto z dzisiaj kotowie najpierw sie rano pobili, co robia przekomicznie - najpierw zaczepia Rudego Gadzet, w końcu Rudemu puszczają nerwy i zgarbiony idzie na Gadżeta straszliwie smętnie poszczekując i wywierajac presję, której Gadzet znieść nie moze po 2 minutach i policzkuje Rudego serią z półobrotu... potem niewielka kotłowanina i już. oczywiście niemożliwe jest zrobienie zdjęcia kotom w akcji... za to potem... pełen szok.. to dopiero tydzień? Popatrzcie: img163.imageshack.us/my.php?image=sleep2tn2.jpg img46.imageshack.us/my.php?image=sleep2adr4.jpg ale o co ci chodzi? img46.imageshack.us/my.php?image=sleep2bty7.jpg Odpowiedz Link
misia007 Re: Będziemy się dokacać 11.02.07, 20:00 No bo o to kazdemu kocurowi chodzi, zeby bylo komu w morde dać i do kogo sie przytulic.Fantastyczne chlopaki. Odpowiedz Link
pixie65 O to to to... 11.02.07, 20:16 co pisze Misia...)) Tutaj wyraźnie widać: img46.imageshack.us/my.php?image=sleep2bty7.jpg "Ale o ssso chodzi...?" Miał być Asystent, jest Partner. Sparingowy. Albo Chłopiec Do Bicia...)) Odpowiedz Link
histeryczka Re: O to to to... 11.02.07, 21:15 dziewczyny, nawet nie wiecie, jak się cieszę, że tak łatwo poszło... szok! Odpowiedz Link
pixie65 Re: O to to to... 11.02.07, 22:29 BA! Każdy by się cieszył...Dzidzia mieszka z nami już piąty rok, a o takiej zażyłości mowy nie ma...Mietek nawet jej chyba nie lubi...(( Odpowiedz Link
barba50 Re: O to to to... 11.02.07, 22:45 Ja to tylko mogę siedzieć i czytać o tym co piszecie. Po przeszło półtorarocznej wspólnej egzystencji jest jedynie tolerancja i to nie zawsze. Ale to my na szczęście jesteśmy wyjątkiem)) Uprzejmie wszystkim zazdraszczam... Odpowiedz Link
hania261 Re: O to to to... 12.02.07, 10:32 Ja tez Ci zazdroszcze, do mojej Wiki dolaczyla Mini (spadek po sasiadce) obie czteroletnie koteczki wysterylizowane, z umaszczenia i charakteru podobne i nienawidza sie tak samo.Mam Mini juz dwa tygodnie i nic sie nie zmienilo, Wiki jest zestresowana, siedzi calymi dniami na szafie, zdejmujemy ja od czasu do czasu na jedzenie itd.jak tylko zobaczy Mini to syczy i warczy i w koncu ucieka spowrotem na szafe a Mini ja goni i skacze pod szafa probujac dopasc nasza kocice.Wiki strasznie sie boi nowej i wyrzucam sobie, ze wzielam ta koteczke chcialam dobrze a wyszlo zle,kota sterroryzowana,nie umyta jak nalezy nawet zalatwila sie calkowicie na corki ubranie.Zobaczymy dalej, ale na dzien dzisiejszy to szkoda gadac, chcialabym zeby chociaz mogly razem przebywac w jednym pokoju . Odpowiedz Link
misia007 Re: O to to to... 12.02.07, 11:56 Haniu, nie martw sie.Niektóre koty potrzebuja więcej czasu.Zobaczyśz jeszcze trochę a zapanuje zawieszenie broni.Mo,ze sie nie pokochaja ale z pewnością nauczą się życ obok siebie. Odpowiedz Link
histeryczka Re: Będziemy się dokacać 14.02.07, 21:06 No proszę. Rudy raczy mokrą karmę, wyzera Gadżetowi. Podobno z mokrych lubił tylko superśmierdziuchy rybne, ale jak im podawałam, to zanim sie Rudy zdecydował, Gadżet wyjadał wszystko, wiec wróciłam do opcji podstawowej - sucha Acana albo RC, mokre Animonda Carny rano i wieczorem, po 2-3 łyżki. Okazuje się teraz, że kotowie jadaja to samo i z tych samych misek Do tego nie kochaja sie wprawdzie, ale polegują czasem koło człowieka we dwóch... Gadzet wraca na kolanka, raz na dwa dni, Rudy uwielbia wyczesywanie. A tak wygląda Rudy nakolankowiec: img130.imageshack.us/my.php?image=odspoduxn4.jpg Odpowiedz Link