Dodaj do ulubionych

do Michal02 - nt. transportu kotkow

07.02.07, 21:47
hej! pisales niedawno na podobnym watku o zastrzykach przed podroza dla
kotkow. nas czeka dosc dluga podroz w czerwcu i chetnie bysmy im troche
ulzyli, bo kiepsko to znosza. czy pamietasz jak sie ten lek nazywal? dzieki z gory
Obserwuj wątek
    • michal02 Re: do Michal02 - nt. transportu kotkow 08.02.07, 10:43
      Sorry ze milcze, ale ostatnio rzadko zagladam na internet. Postaram sie odpisac
      wieczorem z domu, bo moja malzonka bedzie wiedziala co to byl za zastrzyk
      (zostala nam jedna niewykorzystana fiolka). Glowy nie dam bo bylem zbyt bardzo
      zalatany przed przeprowadzka, ale znajomy weterynarz, ktory nam to zaaplikowal
      chyba mowil, ze daja to zwierzetom przed zabiegami. Napisze dzisiaj
      • pixie65 mifku... 08.02.07, 10:48
        lepiej byłoby,gdyby taki lek ordynował weterynarz, z uwzględnieniem
        kondycji,wieku,masy ciała...Poza tym każdy kot może zareagować inaczej.Może
        stać się jeszcze bardziej pobudzony, albo może miec kłopoty z oddychaniem.I co
        wtedy? Kiedyś pytałam wetkę o Sedalin,taki właśnie koci
        uspakajacz,miałamtransportować "dzikusy". I ona mi powiedziała to,co ja teraz
        Tobie...
        • michal02 Re: mifku... 08.02.07, 12:24
          zgadzam sie z powyzsza opinia. Zastrzyk moja Kropka dostala od weterynarza,
          ktory opiekowal sie nia praktycznie od urodzenia i znal jej stan zdrowia
          dokladnie.
          • naszita Re: mifku... 08.02.07, 13:03
            Też uważam, że powinienieś poprosić o radę weta smile
            • mifku Re: mifku... 08.02.07, 22:20
              dzieki za uwagi! nasz wet polecil nam relanium, ktore podzialalo srednio. inny
              wet polecil sedalin, ale naczytalismy sie, ze u wielu kotkow mozna to
              przedawkowac i dochodzi nawet do smierci kotkow, wiec zrezygnowalismy. i teraz
              jestesmy troche w kropce. pozdrawiam Gosia
              • pixie65 Re: mifku... 09.02.07, 09:54
                Właśnie relanium u niektórych kotów działa pobudzająco, a o Sedalinie już
                wiesz...Powiem Ci z doświadczenia, że na wszelkie kocie stresy, w tym te
                związane z podróżą najlepiej działa dobrze przygotowany i WYLUZOWANY
                właściciel...smile)) Może więc raczej pomyśl jak SIĘ wyluzoawać, a Koty się
                dostosują...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka