epiphany
04.08.07, 22:25
A dokładnie, co robią Wasze koty poza spaniem, jedzeniem, wylizywaniem się,
zabawą z dużą oraz marudzeniem dużej, żeby się pobawiła? Mój nic

( Nie
potrafi się sobą zająć dłużej niż przez 5 minut. Zabawka jest interesująca pod
warunkiem, że na jej końcu jest duża. Przyznam, że jestem wykończona. Egzamin,
masa nauki, a przez pół dnia co najmniej ganiam się z kicią po mieszkaniu,
rzucam myszki, macham wędką... Udział męża w życiu kota polega na utyskiwaniu,
że mu telewizor zasłaniamy, albo, że dywan podrapany

Ech wiem, jaka jest na to rada... Tylko męża jakoś nie mogę przekonać do
drugiego futrzaka

Ale pracuję nad tym, pracuję.