yanga 30.09.07, 13:27 Lubicie to słowo? Ja zdecydowanie nie. Jest tak samo negatywnie nacechowane jak "wykształciuch" czy "komuch". Już lepiej mówić "futrzak". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mist3 Re: Sierściuch 30.09.07, 18:09 ja lubię kojarzy mi się z miłymi wspomnieniami z przeszłości (osobiste sprawy) i czasem tak do swojego kota mówię. Odpowiedz Link
monikate Re: Sierściuch 30.09.07, 18:49 Sierściuch był wcześniej, niz wykszatłciuch, które to słowo mogło obrzydzić sierściucha. Ja do swojego futrzaka mówię często sierściuszek Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Sierściuch 03.10.07, 15:59 no właśnie chciałam napisac o tym sierściuszku Odpowiedz Link
biljana Re: Sierściuch 30.09.07, 19:34 mi się siersciuch kojarzy pozytywnie, bo z moimi kotami poza tym nie slyszalam go nigdy w negatywnym znaczeniu uzytego, choc wiem, ze w polszczyznie przytostek -uch jest zgrubieniem. Ale zazwyczaj wszyscy mowia o swoich siersciuchach z taka miloscia i usmiechem w oczach, ze w tym przypadku trudno nie lubic siersciucha Odpowiedz Link
annb Re: Sierściuch 30.09.07, 19:40 byla taka anegdota zwiazana z od przedszkola do opola i to nie bylo smieszne ja do moich mowie-futra albo ogony w stanie wzburzenia Odpowiedz Link
biljana annb 30.09.07, 19:44 przepraszam za oftopik ale: masz boską sygnaturkę)))))) pisał dzis o tej akcji Wojtek Orlinski na swoim blogu Odpowiedz Link
misia007 Re: annb 30.09.07, 19:56 A mnie sie siersciuch kojarzy z wyciruchem.Nigdy bym tak moich kiciusiow nie nazwala.Sygnaturka super, juz dzis o tym slyszalam .Trzymam kciuki zeby to cos dało. Odpowiedz Link
nioma Re: annb 30.09.07, 20:59 moj chlop mowi na naszego kota siersciuch ale w jak najbardziej pozytywnym tego slowa znaczeniu lubimy to powiedzonko Odpowiedz Link
nioma Re: Sierściuch 01.10.07, 10:29 tez generalnie wszystkie futerkowce ale czasami nie do konca na chlopa mojego tez czasami mowie siersciuch w odniesieniu do jego nieowlosionej klatki ) Odpowiedz Link
nastja Re: Sierściuch 03.10.07, 15:41 ja na koty nie mówię sierściuchy - jeśli już to sierści albo sierściuszki. sierściuch - to jakoś tak niegodnie brzmi... poza tym pamiętam jak w domu byłam "kotem" czyli młoda i mój własny brat wołał na mnie "kocie" lub "sierściuchu" - w stanie głębokiego wzburzenia więc nie koarzy mi się dobrze Odpowiedz Link
sherman-doberman Re: Sierściuch 05.10.07, 16:29 Myślę yango, że należało by może zapytać o to samych zanteresowanych.Kot z pewnością zareagowałby na taką propozycję z oburzeniem. gdyż ma włos. a nie śierść - mój w dodatku jest raczej długowłosy. Już słyszę kategoryczne miauczenie negatywne. Przypuszczam też, że niewiele osób zbliżyłoby się do mojego pieska z podobnym określeniem, chociaż jako krótkowłosy niewątpliwie jest nosicielem sierści. Niewątpliwie jednak nie jestem żadym autorytettem w tej sprawie. Słowo ma peną konotację pejoratywną, ale przecież można też powiedzieć "ty sukinsynu" z uśmiechem i uczuciem. W dodatku przywykłam zwracać się do moich czworołapych w innych językach niż polski i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić siebie samej używającej tego słowa w stosunku do zwierzęcia. Odpowiedz Link
kotbert Re: Sierściuch 03.10.07, 16:14 My o naszych mówimy zwykle futra, albo Święta Trójca, ale sierściuch też się sporadycznie zdarza. Generalnie wydźwięk tego pojęcia zależy od tego, kto go używa i jak. Odpowiedz Link
pieranka Re: Sierściuch 03.10.07, 17:16 zgadzam się z yangą. dla mnie ten wyraz ma ujemne znaczenie i nie nazwałbym nikogo tak z mojej trójki. podobnie nie pojmuję powszechnego uzycia "dawać cyca" (i pochodne sformułowania z "cycem")oznaczającego karmienie piersią. wszystko jedno kto tego cyca daje - kotka, suczka czy naczelne. Odpowiedz Link
swinka-morska Re: Sierściuch 03.10.07, 20:41 Jest hodowla kotów brytyjskich, która ma przydomek Sierściuch*PL. Chyba nie przemyśleli sprawy... raczej głupio potem być wywoływanym na wystawie "a teraz prosimy kota z Sierściucha"? Odpowiedz Link
g_kasia Re: Sierściuch 04.10.07, 11:33 mój miałżon często mówi na Saluśkę sierściuch, ma mieć to niby wydźwięk negatywny, ale kiedy mówi do niej "ty sierściuchu" to nie udaje mu się ukryć, że może się zapierać ile chce ale i tak lubi tego sierściucha Słowo dla mnie jest świetne, ale ja też lubię mówić do moich dzieci moje paskudy więc to może jakieś zboczenie Odpowiedz Link
nioma Re: Sierściuch 04.10.07, 14:59 o, to mamy cos wspolnego bo ja do mojego syna tez mowie ty paskudo. Odpowiedz Link
salimis Re: Sierściuch 04.10.07, 20:07 Określenie sierściuch bardziej mi pasuje do facetów którzy nie dosyć że mają bujnie obrośniętą klatkę piersiowa to jeszcze plecy. : ) Odpowiedz Link
minerwamcg Bardzo nie lubię tego słowa 04.10.07, 20:36 Kojarzy mi się z najgorszymi zwyczajami z PRL-owskiego wojska. A poza tym jest kompletnie nietrafione Kot nie ma sierści. Kot ma futro Na koty mówię kicury, huncwoty, kociaste, prążkowane, kocidła, mruczydła, kocurzyska. Moje Szczęście ma zwyczaj tytułować każdego kota z osobna per "ty kupo futra" albo "kotecek". Odpowiedz Link
claire_de_lune Re: Sierściuch 05.10.07, 17:19 wszystko zalezy od kontekstu oraz zabarwienia wypowiedzi. Mnie sie podoba. Mojej brygadzie FF tez, bo zazwyczaj wiaze sie to z jakas przyjemnoscia. Podobnie jak mowiac "niedobry kotek" caluje je jednoczesnie po karku, bo sie nie moge powstrzymac. Malo to wychowawcze. Odpowiedz Link