Dodaj do ulubionych

Cholera :(

10.12.07, 21:49
Cały dzień jakiś taki. To, na co miałam nadzieję, diabli wzięli,
drukarka okazała się nienaprawialna, George był niemożliwy, wylał
kawę, pakował się wszędzie, przeszkadzał z niezwykłym wręcz
zaangażowaniem, a teraz jeszcze Fred miał atak. Pierwszy raz od
dwóch miesięcy. Potrzęsło go porządnie sad Teraz jest przytomny, je,
całkiem zwinnie zeskakuje ze stołu - ale boimy się, czy przy ataku
coś sobie nie zrobił (zleciał z szafki, chyba go tam przestaniemy
wpuszczać, a szkoda, bo to jego ukochane miejsce). Diabli nadali, co
za dzień...
Obserwuj wątek
    • biljana Re: Cholera :( 10.12.07, 22:35
      Minerwa, jaki atak miał Fred? Padaczki?
      Gdzie go leczycie?

      ale zgadzam sie, ze czasem sa takie dni, których powinno nie byc ;/

      ja kiedys w jakims glupim gazetowym horoskopie przeczytałam, ze powinnam unikać
      czwartków smile))
      Zyje juz pare lat na tym swiecie, co tydzien staram sie jak moge - ale dotad
      żadnego czwartku nie udało mi się uniknąćsmile

      Trzymajcie sie!
      • minerwamcg Re: Cholera :( 11.12.07, 00:06
        Tak, kiedyś się tu już wyzwierzałam, że biedny Fredzio ma padaczkę :
        ((( Jest ciągle w leczeniu, jest już sto razy lepiej (po atakach nie
        traci przytomności i są krótkie), opiekę ma dobrą, panią kotolog z
        Rembertowa, która już raz kiedyś ściagnęła go za ogon z Tęczowego
        Mostu. Ale i tak za każdym razem jest to wystarczająco paskudne.
        Biedny kotwór... sad
    • annb Re: Cholera :( 11.12.07, 08:40
      ech.............
      biedny kitek
      biedni duzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka