Ja wiedziałam, że podobno koty bardzo lubią, że bawią się, że
szaleją...
Ale to co dzieje się u mnie w domu od wczoraj, a dokładnie od
momentu odebrania paczki ze wskaźnikiem laserowym, przekracza kocio-
ludzkie pojęcie
Mój kot oszalał.
Wczoraj wieczorem zaganiałaby się chyba na śmierć.
Laserek rządzi