Idzie mróz. To ostatni moment żeby URATOWAĆ jak największą ilość bezdomnych, zmarzniętych i głodnych kotów. Są ludzie o wielkim sercu, którzy wyłapują je, leczą, kastrują... Ale potrzebna jest pomoc! W tej chwili w lecznicy na Ursynowie przebywa przeszło dwadzieścia kotów /a będzie pewnie więcej!/, które o ile nie znajdą się domy tymczasowe zostaną po wykastrowaniu odwiezione z powrotem na działki

Tyle że 90 letni pan który się nimi opiekował i karmił je poszedł właśnie do szpitala

Wątek na miau i cała historia tutaj
forum.miau.pl/viewtopic.php?t=69852Pomyślcie!