mary4
01.10.08, 07:44
Ponieważ Ramzes ma rgulane "olśnienia" w siuraniu do łózka
chciałabym zrobić mu badanie moczu. Wet mówił zeby dac do normalnego
laboratorium...
moje pytanie czy w laboratorium mówić ze kota? jak oznaczyć taki
mocz czy podpisac swoim imieniem i nazwiskiem? jak Wy robicie?
oraz pytanie jak taki mocz złapac do słoika? czy poprostu pod ogon
podstawić kubełek? moze macie jakiś pomysł?