Co prawda przywitałam sie juz w wątku kto jest kto, ale powtórzę w
skrócie

Mam dwa kotki: kotke Mimi i kocurka Luucyfera. Kotki są
znajdami. Wzięłam je od kolegi, który szuka domów dla bezdomnych
kotków. Chcielismy wziać tylko kotke, jednak znalazło sie też
miejsce dla kocurka

Kotki żyją sobie u nas w garażu. Do domu nie
wchodzą ze wzgledu na alergiczne dzieci

Jednak warunki mają dobre,
garaż ogrzewany i ma blisko 70 metrów, wiec jest gdzie biegac

Ale
do rzeczy.
Oba kotki były odrobaczone i dwa razy szczepione na grzybicę. Jednak
to nie pomogło, gdyż grzybica wciąż jest. Smaruję je co 3 dni jakimś
białym płynem od weterynarza, Lucek widać jest juz w lepszym stanie,
włoski zaczynaja odrastać, jednak u Mimi zauważyłam nową łysą plamkę
na uchu. Poradźcie mi, jak długo mam je jeszcze smarować? I moze
Mimi lepiej smarowć tą plamke na uchu Clotrimazolem? Bo to też
dostałam od veta.
Mimi miała też zapalenie oskrzeli, dostawała Unidox, ale już wydaje
sie byc lepiej