Dodaj do ulubionych

witam i o radę pytam

16.07.09, 10:17
Witam wszystkich forumowiczów. Dziękuję, że zostalam przyjęta w to
szacowne grono.
Od razu mam pytania i proszę o rady doświadczone kociary smile
Od 3 dni mam kotkę. Ma 3 miesiące i jest czarno-ruda. Miła i
sympatyczna. Ale, że nie mam doświadczenia w hodowli kotów proszę o
rady:
1. Co zrobić, żeby kotka się oswoiła z domownikami, żeby nie
uciekała po kątach?
2. Co zrobić, żeby kotka nie piszczała w nocy? Jak próbuję ją wziąć
do łóżka to ucieka
3. Jak nauczyć kota korzystania z kuwety. Jak ją brałam to miałam
zapewnienie, że kota jest kuwetowa, ale jak na razie nie zauważyłam.
Kuwetę ma, ale nie korzysta.
4. Co zrobić, żeby kotka nie jadła i niszczyła kwiatów? Widzę, że
się dobiera do nich.
5. Na co szczepić kotkę? Z zamysłu ma być kotem domowym, ale
wychodzącym na dwór.
6. Na co szczególnie zwracam uwagę? Jakie zachowania są nietypowe,
jakie typowe.
I ogólnie: chciałabym stworzyć kocie szczęśliwy dom. Pomóżcie mi
tego dokonać.
Dzięki z góry za rady.
Obserwuj wątek
    • nioma Re: witam i o radę pytam 16.07.09, 10:34
      1. Spokojnie mowic do niej, nei straszyc, bawic sie i byc
      cierpliwym. Moga w tym pomoc zabwki roznego rodzaju.
      2. Chyba tylko czekac, moze teskni za mama i rodzenstwem? Za kilka
      dni powinno byc lepiej.
      3. Zanos ja do kuwety, wsadzaj do niej delikatnie a jak zrobi to co
      trzeba pochwal. Moze zmien zwirek? Mozliwe, ze w tamtym domku byla
      przyzwyczajona do innego, zadzwon i zapytaj o nazwe.
      A moze kuweta jest za wysoka i zle jej sie wchodzi?
      4. Trzeba uczyc i oduczyc, u mnie przy pierwszej kotce skutkowalo
      prsykwanie spryskiwaczem do kwiatow bo starsza kota panicznie boi
      sie wody, mlodszej do dzisiaj sie zdarza ale jest karcona (rzucamw
      nia np jaskiem). Na poczatku warto kwiatki wyzej postawic w miejscu
      niedostepnym.
      5. Idz do weterynarza: zaszczepi koteczke na wszystko co trzeba, w
      tym na wscieklizne skoro Kota ma wychodzic. Odrobaczy, zalozy
      ksiazeczke zdrowia i juz.
      Koszt to ok. 50 - 70zł
      Moje koty sa niewychodzace a szczepie je regularnei co roku.
      Czlowiek moze rozne swinstwa przyniesc np na podeszwach od butow.

      To tak na szybko tyle z mojej strony.
    • paulina.galli Re: witam i o radę pytam 16.07.09, 10:42
      Witaj smile
      Odpowiedzi tak na szybko:

      1. Po 3 dniach to normalne ze jeszcze sie boi - dozo do niej gadaj, postaraj sie
      głaskać ale nie na siłe, nie wyciagaj jak chowa sie pod łózkiem czy szafą. Nowy
      dom to dla koteczki ogromny stres - ona moze się tak zachowywac nawet i pare
      tygodni.

      2. jw. Piszczy bo "chciałabym a boję się". Ja bym brała - moze za któryms razem
      nie ucieknie

      3. Kotka w ogóle się nie załatwia czy tylko nie do kuwetki?
      Jesli w ogóle to po 3 dniach zadzwoniłabym do weta - zeby dał jej coś na
      "przyspieszenie" smile. mozna też lekko masowac brzuszek.
      Stres moze sprawić ze kot np. przez pare dni nie robi kupki ale potem taka
      "zapieczona" kupa jest bolesna do zrobienia i moze ja tez boleć np. brzuszek.
      Jesli posikuje i robi kupkę ale nie do kuwetki - dwie rzeczy przychodzą mi do głowy:
      - kuweta stoi za daleko - np. w łazience i ona sie boi tam chodzić lub sie
      pogubiła i nie wie gdzie jest . Wstaw kuwetke na pare dni do pokoju gdzie kotka
      przebywa, złap ją i posadz w kuwecie , łagodnie głaszcz i mów do niej, pogrzeb
      ręką w żwirku. Nie przytrzymuj jej w kuwecie na siłę! Bedzie chciała
      wyskoczyć - niech to zrobi. Za godzinę, dwie - powtórz cały "proces". Jesli
      zrobiła poza - "ubrudz" troche zwirku tym co zrobiła - niech jej się zapachowo
      kuweta skojarzy z miejscem do załatwiania.
      - zły żwirek - moze jakis brykiet drewniany ma ? (dużo kotów go nie toleruje i
      niewiedzieć czemu nie lubi)
      Dobrze sprawdza się Benek - przypomina naturalny zwirek i raczej nie znam kota
      który by fochał się na Banka smile. Zwirek ma być bezzapachowy!.
      Spróbuj i napisz co sie dzieje smile

      4. Kwiaty mozna spryskac preparatem o zapachu odstraszajacym koty (lub
      chałupniczo domowo czymś co pachnie cytrusami - perfumami, woda toaletowa, ew
      samym skoiem z cytryny - koty nie lubia zapachu cytrusów).
      Zasiac kotu jego własną "kocia trawke" owies lub mieszanki zakupione w sklepie
      zoo - i dac do jedzenia. Koty czesto lubia sobie poskubac trawkę smile

      5. Wet powie najlepiej - ja np. moich nie szczepię tylko raz na pól roku
      profilaktycznie odrobaczam.

      6. Na to czy ma apetyt, czy jest żwawa, czy czasem nie ospała, czy się chetnie
      bawi, czy nie kicha, czy regularnie robi kupki i siusiu, jakie to sa kupki, czy
      nie trzepie uszami, czy ma czyste oczy, czy nie ma zmian skórnych i dużo innych smile

      I ogólnie: CZYTAC FORUM!!!smile
      • ashton Re: witam i o radę pytam 16.07.09, 11:03
        Dziewczyny już wszystko napisały wink Mała sama wyjdzie z kąta, nie ma co jej na
        siłę wyciągać, ani się obejrzysz a będzie za Tobą krok w krok chodzić smile Co do
        kuwetki, moja kota niby była nauczona, ale w nowym domu szok i w ogóle... jak
        widziałam że się "usadza" gdzieś do załatwiania się to brałam za frak (rzecz
        jasna nie brutalnie) i do kuwety, chwaląc wszem i wobec jaki mądry kotek że
        zrobił siku do kuwetki big_grin mąż się ze mnie śmiał ale zadziałało, po dwóch dniach
        maleństwo załapało w czym rzecz smile Zacznij od żwirku najprostszego zbrylającego.
        I zdjęcia kotki bardzo prosimy! O mały włos też zaopiekowałabym się czarno-rudym
        maleństwem ale mój mąż jednak czarnego diabełka przeforsował.
      • szajka83 Re: witam i o radę pytam 16.07.09, 11:12
        hej Margotka , ja tez od niedawna zakocona big_grin

        moja kota ma raptem 2 mce ale upodobala sobie siedzenie pod fotelem. Mam
        2-letniego synka ktory tak kotka pokochał ze jak kota w misce siedzi to on 3cm
        od niej leży na podłodze z nosem niemal w misce. Kota raczej przed nim zwiewa
        wlasnie pod owy fotel. ale "wywabiam" ją jakąś szczeleszczącą wstążeczką, kulką
        z papieru, albo drapaniem o dywan czy łóżko, ZAWSZE DZIAŁA
        jak tylko wylizie to łapie ją i poglaszcze troche az nie zacznie mrusczec
        (drapanie pod uszkiem jest the best)

        co do pierwszej wizyty u weta ja w warszawie zaplacilam 40 pln, wizyta objela
        założenie ksiażeczki, obejrzenie kota, środek na odrobaczanie, recepta na
        atecortin (bo niestety mamy świerzba w uszach)

        co do spania, to powiem ci że nie ma reguły, kot jest kot i chodzi swoimi
        sciezkami big_grin Lolka z reguly spi pod tym fotelem, ale wczoraj np przyszla i
        polozyla mi sie nad głową na poduszce i tak pół nocy spała, potem przeniosła się
        na jasiek między mną a mężem.

        w tej chwili naprzykład polożyła mi się na biurku obok monitora, a wczoraj
        wieczorem jak maż grał na kompie przewiesiła mu się przez udo i spała z
        wyciągniętymi łapkami i nóżkami.

        zobaczysz przyzwyczai się. musi się z wami oswoic, jednym kotom zajmuje to mniej
        innym wiecej czasu.
    • mrumru81 Re: witam i o radę pytam 16.07.09, 11:03
      Witam i odpowiadam w punktach (tak lubię):

      1. Rozmawiaj z kotem, mów komplementy i serdeczności. Chodzi o czas
      i uwagę.

      2. Ja bym jej zrobiła parę legowisk, schowanek. A przed nocą bym
      kota wybawiła, żeby zasnął i dał spać

      3. Kiedy zanosi się na wizytę w toalecie spokojnie przenieś kotę do
      kuwety. Uważam, że u kotów, tak u psow, działają tylko bodźce
      pozytywne. Pochwal kiedy kot trafi do kuwety. Nie karć, nie bij, nie
      krzycz kiedy kot nie trafi do kuwety.

      4. Kotce trzeba posiać trawę. W młodości w ramach poznawania świata,
      może jakiś kwiatuszek skubnąć, to nie bądź małostkowa

      5. Szczepić i wychodzić. Wet wam podpowie, ale koniecznie. Ja tu nic
      mądrego nie powiem, bo sama dopiero zaszczepiłam, a nerwowe sytuacje
      w międzyczasie były...

      6. Zdrowy kot jest kontaktowy. Jeżeli siedzi w ukryciu, nie je, nie
      myśli o zabawie, traci zainteresowania, to trzeba poświęcić mu
      więcej uwagi.

      7. Koty są wrażliwsze, niż nam się wydaje.
      Musisz służyć mu z przekonaniem, Ty należysz do kota,
      A NAGRODA CIĘ NIE OMINIE

      To się nawymądrzałam,
      pozdrawiam Mru
    • gacusia1 Re: witam i o radę pytam 17.07.09, 20:46
      margotka28 napisała:


      > 1. Co zrobić, żeby kotka się oswoiła z domownikami, żeby nie
      > uciekała po kątach?

      To wymaga czasu i delikatnego podejscia do niej. Mozna tez przekupic
      jakimis snackami dla kotkow.

      > 2. Co zrobić, żeby kotka nie piszczała w nocy? Jak próbuję ją
      wziąć
      > do łóżka to ucieka

      Ja nie przyzwyczajalam kotow do spania w lozku,dzieki temu mam
      swiety spokoj. Kociak piszczy bo teskni za mama albo rodzenstwem.
      Mozesz polozyc jej w poslaniu termofor owiniety w cos milego,chociaz
      to juz duzy "maluch" ale moze nadal potrzebuje ciepla?

      > 3. Jak nauczyć kota korzystania z kuwety. Jak ją brałam to miałam
      > zapewnienie, że kota jest kuwetowa, ale jak na razie nie
      zauważyłam.
      > Kuwetę ma, ale nie korzysta.

      Nalezy wlozyc jej kupe,ktora zrobila gdziestam do kuwety,dac
      powachac i jej lapka pokopac w piasku. Powinna zalapac.

      > 4. Co zrobić, żeby kotka nie jadła i niszczyła kwiatów? Widzę, że
      > się dobiera do nich.

      Kwiaty umiescic w miejscu niedostepnym albo kupic kocia trawke i
      postawic w miejscu uczeszczanym przez kociaka.Poczytaj sobie tez o
      kwiatach trujacych dla kotow,to wazne!

      > 5. Na co szczepić kotkę? Z zamysłu ma być kotem domowym, ale
      > wychodzącym na dwór.

      Jesli bedzie wychodzic,szczepic musisz na wiele chorob,ale to
      podpowiedza dziewczyny z PL,bo w Kanadzie sa inne wymogi.

      > 6. Na co szczególnie zwracam uwagę? Jakie zachowania są nietypowe,
      > jakie typowe.

      Zwrocic uwage na kupe.Jesli rzadka,to nalezy najprawdopodobniej
      odrobaczyc-to najczestrza przyczyna. Przy zmianie karmy na
      inna,nalezy najpierw domieszac troszke nowej,do starej i co dzien
      wiecej dawac nowej.

      > I ogólnie: chciałabym stworzyć kocie szczęśliwy dom. Pomóżcie mi
      > tego dokonać.
      Jak tylko bedziesz miala pytania-pytaj i sie nie krepuj! My tu
      wspolnymi silami dajemy naszym kociarom wszystko,co potrzebuja i
      nawet ciut wiecej ,-))))

      > Dzięki z góry za rady.

      Nie ma za co-polecam sie na przyszlosc!
      • mist3 Re: witam i o radę pytam 17.07.09, 21:41
        u góry naszej strony masz podwieszone przez barbę linki do ważnych
        stron dla kociarzy - warto poczytać
        na miau.pl znajdziesz dużo rad na tematy wszelakie
        na vetserwisie polecam artykuł o programie szczepień oraz 'kot -
        załatwianie się w niewłaściwych miejscach' - ten drugi polecam mimo,
        że dotyczy siusiania - znajdziesz tam wiele rad o psychologicznych
        uwarunkowaniach załatwiania się poza kuwetą (choćby niewłaściwe
        ustawienie kuwety) - na początek radzę się zastanowić czy kotek ma
        blisko do kuwety. Nowy dom to dla niego olbrzymia przestrzeń i
        olbrzymi stres. Oczekiwanie od kota, że będzie np. chodził do kuwety
        ustawionej w łazience spełnia się tylko w przypadku naprawdę
        odważnych kotów. Zazwyczaj kot się po prostu boi albo zapomina. Na
        początek warto więc postawić kuwetę blisko jego kryjówki, legowiska -
        nawet jeśli jest to w sypialni. Jak kotek się z Wami oswoi -
        stopniowo zacznj przesuwać kuwetę aż w końcu wyląduje w docelowym
        miejscu. Za każde skorzystanie z kuwety, drapaka warto kota
        pochwalić - dobrze kupić sobie jakieś przysmaki, które dajemy kotu
        TYLKO wtedy gdy go chwalimy i nagradzamy. Oczywiście robimy to
        NATYCHMIAST po pożądanym zachowaniu, więc dobrze jest mieć je blisko
        kuwety czy drapaka. Tam gdzie kot nasiusiał niepotrzebnie
        natychmiast myj i możesz to miejsce skropić olejkiem cytrusowym lub
        goździkowym.
        Co do kwiatków - na kociej stronce (znowu patrz linki powyżej)
        znajdziesz wykaz roślin trujących - niestety albo trzeba się ich
        pozbyć albo umieścić w miejscu niedostępnym dla kotów. Posiej dla
        niego trawkę. W doniczkach z nieszkodliwymi kwiatami wyłóż ciasno
        szyszki - kot nie będzie wtedy wykopywał z nich ziemi.
        Starajcie się bawić kotka - kulki papierowe lub aluminiowe, zabawki
        na sznurku, myszki flicowe dobrze się sprawdzają.
        Ręka służy tylko do głaskania i dawania jedzenia, a nie do zabawy
        • wiesia.and.company Re: witam i o radę pytam 19.07.09, 02:19
          Dostałaś bardzo dużo mądrych porad i informacji. Dodam jeszcze coś:
          małe kociaki lubią obgryzać nie tylko rośliny, także kable i przewody
          elektryczne. Polecam taki preparat (stosowałam!): Z laboratorium Dr Seidla Płyn
          przeciwko obgryzaniu przedmiotów przez zwierzęta - zobacz np. tu:
          www.zoolandia.pl/sklep/z,laboratorium,dr,seidla,plyn,przeciwko,obgryzaniu,przedmiotow,0,1,1002.html
          - kupisz w sklepach z art. dla zwierząt. Cena butelki od 9 zł do 12 zł. Zawiera
          wyciąg z zielonych orzechów włoskich, nie jest trujący ale goooorzki jak piołun.
          Psikałam nim kable, liście roślin (nie szkodzi im) ale podkładając kartkę
          papieru pod pryskany kabel. Bo kiedy przytrzymywałam kabel ręką, to potem nie
          mogłam przez długi czas niczego sobie nią podać do pyska. Ta gorycz utrzymywała
          się na skórze długo wink mnie tam skutecznie odstraszała od obgryzania, ale i na
          koty działała wink Potem już jest niepotrzebne, to tylko na czas oduczania od
          niemiłych nawyków.
          Warto też kupić jeden chociaż poradnik (jeden ale za to na całe życie) np. Annie
          Bruce "Kot doskonały". Tam są praktyczne porady i to osoby kochającej koty i z
          kotami mieszkającej (a to ważne).
    • margotka28 Re: witam i o radę pytam 20.07.09, 09:40
      bardzo dziękuję za rady.
      Kicia już załatwia swoje potrzeby do kuwetki. Pomogło wrzucenie kupy
      i zamerdanie w piasku smile
      Przyzwyczaiła się do nas trochę, często ucieka, szczególnie jak jest
      zbyt hałaśliwie, ale ogólnie przychodzi aby ją podrapać za uchem.
      Nie bardzo lubi jak się ją bierze na ręce.
      Uwielbia się bawić, zrobiłam jej zabawkę ze sznurka i papierka wink
      Jak na razie je suchą karmę, ale ostatnio dostała kawałek kiełbaski
      i bardzo jej smakowała.
      Będę meldować co dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka