Dodaj do ulubionych

Bo serce kocie wie

25.07.09, 22:48
kto kochany jest, a kto nie.


smile

Wyszło z mych ust podczas zabawy, kiedy zdarza mi się gadać wierszem smile
A ile w tym prawdy przecież i niby taki banał smile
Obserwuj wątek
    • mrumru81 Jesteś poetą 29.07.09, 09:45
      Pięknie powiedziane. Poetą jesteś,
      zupełnie jak mój Tolek.

      fotoforum.gazeta.pl/5,2,mrumru81.html
      • wiesia.and.company Re: Jesteś poetą 29.07.09, 22:56
        smile smile smile
    • vauban Re: Bo serce kocie wie 30.07.09, 01:05
      Ja jestem ja. Właściwie
      Nie potrzebuję bardzo Ciebie.
      Dałbym sobie radę. W gęstwinie
      Traw i betonowych zagród
      Deszczu i samochodów
      Przeżyłbym. Jednak jest coś
      Czego nie umiem nazwać. To
      Nie jest kanapa. Ani miska.
      Skoro tu jestem, są. Należą
      Do nas tak, jak należą chmury.
      To coś innego. Mruczenie
      Na kolanach ? Niepewność
      Gdy wychodzisz - do jutra
      Czy na zawsze ? Nie wiem,
      Nie chcę wiedzieć. Wiesz co,
      Napal w kominku. Pogłaszcz.
      • wiesia.and.company Re: Bo serce kocie wie 30.07.09, 23:15
        Oooo! Zaskoczyłeś mnie! Ho ho ho! Przeczytałam moim kotom a one sennie
        przytaknęły, że też teraz chcą być poprzytulane i wygłaskane. Idę zrobić sobie i
        im tę przyjemność!
      • lu221 Re: Bo serce kocie wie 31.07.09, 20:59
        aj, pięknie żeś Pan rzekł
        aż się łza zakręciła

        i niech mi jeszcze raz ktoś powie, że koty się nie przywiązują do człowieka...
        • vauban Re: Bo serce kocie wie 31.07.09, 23:14
          W każdym razie, człowiek przywiązuje się do kota.

          Wierszyk popełniłem ot, tak sobie, od ręki, w imię nastroju, co mnie naszedł - a
          rankiem , kiedy przespałem się z tematem (tak, myślało mi się o tym wierszyku),
          doszedłem do wniosku, że jest wtórny, naśladuję Miłosza i w ogóle do niczego,
          powinienem się wstydzić.

          Faktycznie, jest wtórny, a wiersz Miłosza przeczytałem ze dwa dni wcześniej, i
          pewnie się tak jakoś narzucił. Styl lubię. Jedynie nie odstąpię od tego, że coś
          tam chciałem przez to powiedzieć, i może nawet się udało. Może mniej.

          PS. czasami coś napiszę, ale z zasady chowam. Każdy w liceum pisał wiersze - ale
          nie każdy powinien je pisać nadal i pokazywać. A już zwłaszcza dożywając
          czterdziestki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka