dzidzia_bojowa
04.02.12, 20:01
Zastanawiałam się dlaczego. Czy z powodu wrodzonego malkontenctwa? Czy może z powodu nadmiaru marudogennych hormonów żeńskich- estrogenów? A może dlatego, że ludzkość mnie wpienia a priori?
Wsłuchałam się w siebie i już wiem1 To dlatego, że mnie gryzą ciuchy. Nazakładam na siebie tych szmat: majtasy, rajtuzy, skarpety, spodnie, trzy warstwy na górę, szalik, czapka nie mówiąc o wierzchnim okryciu i to wszystko razem do kupy gryzie mnie w skórę a ja nie mogę się podrapać. To znaczy mogę ale jak się drapię w nogę przez te spodnie i rajtuzy to mi to ulgi nie przynosi. Przeciwnie- bardziej swędzi, gryzie i wkurza.
I tak będzie do wiosny co jeszcze bardziej mnie wpienia111