Dodaj do ulubionych

Z cyklu: Nie moje, a ładne...

    • lolik2 Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 25.05.05, 09:17
      Światowy kongres organizacji kobiecych zakończył swoje obrady rezolucją złożoną z dwóch punktów:
      1. Wszyscy mężczyźni to swołocze.
      2. Absolutnie nie ma co na siebie włożyć.
    • huann jak huann przez maila stał się impotentą: 30.05.05, 10:35
      tytuł maila: sama prawda [? - przyp. huann]


      PRZYGOTOWANIE KAWY
      Przygotowanie kawy jest jak kochanie się z piękną kobietą. Powinna być gorąca.
      [chyba, że ktoś, zwłaszcza w taki upał, preferuje mrożoną - przyp. huann]. Nie
      wolno się spieszyć. Poruszam w niej... delikatnie i mocno. Na końcu dodaję mleko
      [ja na początku, jeśli jest rozpuszczalna - przyp. huann].

      KŁADĄC WYKŁADZINĘ
      Kładzenie wykładziny jest... jak kochanie się z piękną kobietą. Sprawdzam
      wymiary, rozkładam ją na podłodze, przyciskam, kładę się na niej i posuwając
      się do przodu i do tyłu dociskam równomiernie. [ale ja mam parkiet i to nawet z
      niejedną klepką! - przyp. huann].

      TAPETOWANIE
      Tapetowanie jest jak kochanie się z piękną kobietą. Rozkładam ją na stole,
      pokrywam klejem i przytykam jednocześnie gładząc dłońmi. Następnie czyszczę
      swój pędzel, zapalam papierosa [nie palę ;p - przyp. huann] i podziwiam swoją
      robotę.

      ROZBIJANIE NAMIOTU
      Rozbijanie namiotu jest... jak kochanie się z piękną kobietą. Rozkładam na
      podłożu, rozpinam drzwi [przed postawieniem?! - przyp. huann], stawiam maszt
      [teraz już takich nie robią! - przyp. huann] i... wślizguję się do śpiwora.

      MYJĄC SAMOCHÓD [mam rower - przyp. huann]
      Mycie samochodu bardzo przypomina kochanie się z piękną kobietą. Pieszczę
      karoserię. Dmucham miękko i delikatnie. Koncentruję na tym całą swą uwagę.
      Upewniam się, że gąbka jest mokra.

      WYPADEK
      Będąc na krawędzi śmierci w pędzącym samochodzie [rowerze? - przyp. huann]... to
      jak kochanie się z piękną kobietą. Przede wszystkim, spinam się. Staram się
      opanować, a jeśli nadal odmawia posłuszeństwa, modlę się o kontakt z
      bliźniaczymi poduszkami powietrznymi tak szybko jak to tylko możliwe. [chyba, że
      to rower ;] - przyp. huann].

      WĘDKOWANIE
      Oczywiście, jak wiesz, jestem bardzo ostrym wędkarzem. [oczywiście, jak wiesz
      jestem ostrym rybożercą - przyp. huann]. Często myślałem, że wyprawa na ryby
      kojarzy się bardzo z kochaniem się z piękną kobietą. Przede wszystkim czyszczę i
      sprawdzam swój sprzęt, ostrożnie wysuwam wędkę usuwając nieczystości powstałe na
      nieużywanym sprzęcie. Wtedy rozciągam wędkę na całą długość i sprawdzam
      dokładnie czy nie ma żadnych supłów albo śladów zużycia. Szczególnie w
      podstawie, gdzie zwykle stosowany jest uścisk. Upewniam się, że mam przyzwoity
      spławik, odpowiednią przynętę i mogę ruszać na połów [mogę ruszać do smażalni i
      to od razu, bez powyższych czasochłonnych czynności! - przyp. huann].
    • lolik2 dlaczego kocham język niemiecki (miedzy innymi): 13.06.05, 15:29
      Jak zapewne wszyscy wiedzą, język niemiecki jest stosunkowo łatwy.
      Osoba obznajomiona z łaciną oraz z
      przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności. Tak w każdym razie
      twierdzą wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas pierwszej lekcji... Następnie zaczyna się odmiana przez wszystkie
      der, des, den, dem, die, po czym słyszymy, że wszystko to tłumaczy się w sposób logiczny... Czyli jest łatwe.
      Na
      początek, kupujemy podręcznik do niemieckiego. Np. takie przepiękne wydanie, oprawione w płótno, które zostało
      opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (po niemiecku: Hottentotten). Ksiązka mówi o
      tym, iż kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter) po to
      by ich pilnować. Klatki te nazywają się po niemiecku "klatki z plecionki"
      (Lattengitterkoffer) zaś jeśli zawierają kangura, całość nazywa się: Beutelrattenlattengitterkoffer. Pewnego dnia,
      Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentäter), oskarżonego o zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej
      (Hottentottenmutter), matki głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się:
      Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się: Hottentottenstottertrottelmutterattentäter.
      Policja schwytuje mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz
      więźniowi udaje się uciec. Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle przybiega Hotentocki wojownik krzycząc:
      - Złapałem zabójcę! (Attentäter).
      - Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
      - Beutelrattenlattengitterkofferattentäter - odpowiada wojownik.
      - Jak to? Zabójcę, który jest w klatce na kangury z plecionki? - pyta Hotentocki wódz.
      - To jest - odpowiada tubylec - Hottentottenstottertrottelmutterattentater
      (zabójca hotentockiej matki głupiego i jąkającego się syna).
      - Ależ oczywiście - rzecze wódz Hotentotów - mogłeś od razu mówić, że schwytałeś
      Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter!
      • huann Re: goralenvolk 13.06.05, 15:38
        Czy chodziło Ci o: Murzasichle

        Z Holmenkollen do Zakopanego Z HOLMENKOLLEN DO ZAKOPANEGO (frag ...
        Już w roku 1892 na pierwszych zawodach narciarskich w Murzuschlag rozegrano
        konkurs skoków. Sensację wzbudził w nim zwycięzca, piekarz Samson, z pochodzenia ...
        www.skijumping.pl/artykuly/pokaz_artykul.php?id=15 - 8k - Kopia - Podobne strony

        Skoczkowie w krawatach
        W czasie zawodów w Murzuschlag w Austrii w 1892 roku sensację zrobił piekarz
        Samson, który skoczył 12 i 14 metrów. Ale Samson pochodził właśnie z ...
        www.opoka.org.pl/biblioteka/ X/XS/skoczkowie_krawaty.html - 20k - Kopia -
        Podobne strony

        Styria
        ... Nawiązuje do tego Muzeum Narciarstwa w Murzuschlag. Wśród eksponatów związanych
        nie tylko ze sportami zimowymi, są też łańcuchy na... końskie kopyta. ...
        serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50370,605021.html - Wynik uzupełniający - Podobne
        strony

        Skoki narciarskie
        ... Już w 1892 roku na zawodach w Murzuschlag rozegrano konkurs skoków . Wygrał
        piekarz
        Samson z pochodzenia Norweg z Telemarku , skaczšc 12 i 14 metrów . ...
        www.republika.pl/konkursolimpijski/ Konkurs/Podstrony/sn1.html - 4k - Wynik
        uzupełniający - Kopia - Podobne strony

        Aby pokazać najbardziej trafne odpowiedzi, pominięto kilka bardzo podobnych
        stron do tych 4 już wyświetlonych.
        Jeśli chcesz, możesz powtórzyć szukanie we wszystkich stronach razem z
        pominiętymi wcześniej.

        Czy chciałeś wyszukać: Murzasichle
      • h8red <rotfl> 13.06.05, 16:32
        I lof diz język. I tyle :)))
    • aard Trudne słowa 17.06.05, 16:35
      Na szkolnej stołówce:
      Kontrola Sanepidu: Co oznacza ten obiadek co go tu dzieci jedzą?

      Naczelna kucharka: Zielone jest metaforą (trudne słowo) szyneczki z Constaru a
      pomarańczowe - alegorią (jeszcze trudniejsze słowo) walczącego o demokrację
      barszczu ukraińskiego.
    • aard Trudniejsze słowa 20.06.05, 10:14
      Małe ćwiczenie na dykcję:

      Prosze czytać głośno.

      Trzy czarownice oglądają trzy zegarki Swatcha. Która czarownica ogląda który
      zegarek?

      i teraz wszystko po agielsku:

      Three witches watch three Swatch watches. Which witch watch which Swatch watch?

      A teraz dla zaawansowanych...

      Trzy czarownice po zmianie płci oglądają trzy guziczki przy zegarkach Swatcha.
      Która czarownica ogląda który guziczek?

      no a teraz po angielsku:

      Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch
      watch which Swatch watch switch?
    • huann Z cyklu: szlifujemy języki obce: LAMPARCI 23.06.05, 19:23
      73-latek z Kenii własnoręcznie zabił atakującego go lamparta, sięgając mu do
      gardła i wyrywając język - podały w środę kenijskie władze.

      Do zdarzenia doszło na początku czerwca w wiejskiej okolicy góry Kenia, na
      północ od Nairobi. 73-letni rolnik Daniel M'Mburugu doglądał swoich upraw, gdy
      nagle z wysokiej trawy wybiegł lampart i wskoczył na niego.

      M'Mburugu upuścił trzymaną w rękach maczetę, by sięgnąć do lamparciego gardła.
      Udało mu się siłą otworzyć pysk zwierzęcia i wyrwać mu język. Lampart padł na
      ziemię wijąc się z bólu. M'Mburugu powiedział potem prasie, że zwierz wydał z
      siebie gulgoczący ryk, który uciszył wszystkie ćwierkające wokół ptaki.

      "Głos, który musiał pochodzić od Boga, podszepnął mi, bym upuścił pangę
      (maczetę) i włożył rękę w szeroko rozwartą paszczę. Posłuchałem" - opowiadał
      M'Mburugu.

      Lamapart zdążył jednak zranić rolnika - wbił mu kły w nadgarstek i poszarpał
      pazurami. Kiedy zdychał, jeden z sąsiadów usłyszał krzyki i przybiegł na
      miejsce, by dokończyć dzieła własną maczetą.

      Dziadek został uznany za herosa, a władze zapewniły mu darmowe leczenie w szpitalu.

      Miejscowe służby ochrony przyrody potwierdziły zajście i przyznały, że M'Mburugu
      miał wyjątkowo wiele szczęścia, że jeszcze żyje.


      Źródło:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2782786.html
      • dwoch_mezczyzn Czy to nie powinno trafić na 23.06.05, 19:42
        wypadki i mordobicia?
        • huann Re: Czy to nie powinno trafić na 23.06.05, 19:46
          jeśli byłoby to równie ładne jak jest niemoje to z pewnością.
    • huann z cyklu: a Chór Wam we Wrocławiu! 24.06.05, 13:49
      ("Boston Gay Men's Chorus - jeden z największych chórów gejowskich w USA -
      wystąpi w najbliższy poniedziałek w Filharmonii Wrocławskiej. Wrocławska Liga
      Polskich Rodzin jest oburzona").

      "Chór ma na swoim koncie kilka płyt z (...) repertuarem rozrywkowym (...)
      We Wrocławiu wystąpi około 100 członków zespołu (...)
      Jak poinformowała PAP w piątek wicedyrektor Filharmonii Wrocławskiej, Zofia
      Ulatowska, bilety na koncert sprzedają się normalnie (...)
      "Na występ tego chóru do tej pory sprzedano około 100 biletów. Podchodzimy do
      tego zupełnie normalnie (...)"


      źródło: wiadomosci.onet.pl/1119438,11,item.html
    • aard Reklama 25.06.05, 13:40
      Tym, którzy korzystają z usług konkurencji Durex życzy wszystkiego najlepszego z
      okazji DNIA OJCA.
    • aard Zezgrzyt z horrorów 07.07.05, 18:22
      szprochuan polała ciepłym strumieniem podświadomości:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=1397610&a=26097567
      Kurwa, i to jest miesce dla ggdziekolwiek!!
      GGenialne :-)
      • huann Re: Zezgrzyt z horrorów 07.07.05, 22:42
        ta
      • szprota amniejestmiło [ta] 07.07.05, 23:19

    • huann Z cyklu: Nie moje, a ładne... 12.07.05, 11:08
      szła teściowa
      przez las
      pogryzły ją żmije
      żmije wyzdychały
      a teściowa żyje :)
    • oldpiernik a żeby tak może moje, choćby i nie ładne 12.07.05, 20:08
      ino co
      kiedy wszystko już było

      buuuuuuuuuuuuuuu :((
      • aard W razie czego 12.07.05, 20:14
        wrzucaj tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=19822437&a=19822437
        :)
    • huann w telewizji powiedzieli: 14.07.05, 16:31
      długość penisa pancernika wynosi 2/3 dlugości jego ciała.
      podbiłbym pornowizję, ale ostatnio tylko ja podbijam więc się sami onanizujcie ;PPP
    • aard Protest! 20.07.05, 14:25
      Nie mogę znaleźć MailaHi! :/

      > > Zachecamy wszystkich do wziecia udzialu w
      > > ogólnoswiatowej demonstracji przeciw rezimowi Al Kaidy, w ten
      > > piatek o godz. 12.00. Powszechnie wiadomo, ze islamscy
      > > fundamentalisci sa fanatycznymi przeciwnikami picia alkoholu oraz
      > > nie znosza widoku nagich kobiet, dlatego
      > > zachecamy wszystkie kobiety, aby w piatek o godz. 12:00 biegaly nago
      > > po biurze lub w miejscu pracy, a w tym czasie mezczyzni, z piwem w
      > > dloniach, beda próbowali je zlapac. Naszym zdaniem jest to najlepszy
      > sposób
      > > okazania sprzeciwu wobec terroru Al Kaidy i, co równie wazne, w
      > > ten sposób zdekonspirujemy ich zwolenników wsród nas! Osoby, które
      > > nie przylacza sie do protestu, to prawdopodobnie islamscy
      fundamentalisci!
      > > Badzcie czujni i gotowi na wszystko!
      > > Pamietaj! Ty tez mozesz pomóc w walce z terroryzmem!
      > > Nie badz obojetny/a! Uczyn swiat bezpieczniejszym!
      > > W piatek - w samo poludnie!"
      • szprota Re: Protest! 20.07.05, 16:34
        Aardzie
        chodzi o to? [smsy Huann]
        <a
        href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13770853&a=13803951">czy
          o to?</a> [tekst Mai-a-hee wrzucon przez Yavora]
        • szprota drugi link 20.07.05, 16:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13770853&a=13803951
          • aard chodziło o ten pierwszy /merci 20.07.05, 16:49

    • huann Z cyklu: Nie moje, a ładne: Oda do Pompki R. 27.07.05, 11:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=26813110
      • merida3 Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne: Oda do Pompki R. 01.08.05, 17:46
        pompko! ojczyzno moja
        Ty jesteś jak pompka
        długa, wąska i czasami do dupy
        kiedy cię człek marny potrzebuje
        i marzy o tobie
    • huann wyjątki ze śmiechu z Małego Atlasu Chrząszczy 27.07.05, 14:44
      z Dwoma Lolikami i niejednym rotflem:

      huann (14:23)
      "Czarnuchowate są to owady kosmopolityczne i nieznana jest ich pierwotna ojczyzna".
      loliki2 (14:24)
      LOL, wyślę to mojej koleżance, na którą mówimy Czarna
      huann (14:24)
      i dalej: "(Ich przedstawiciel) Tribolium Destructor (!) w warunkach europejskich
      żyje w mące i na suchym chlebie"
      loliki2 (14:25)
      HAHA
      loliki2 (14:25)
      a w afrykańskich?
      huann (14:25)
      pięęęęęny ten atlas, ja chcę hasło donicka 'weterynarz.czenści.chitynowyh'
      huann (14:26)
      o, tutkarz topolowiec, oooo ryjkarz dębowiec
      loliki2 (14:27)
      skąd masz taki fajny atlas?
      huann (14:28)
      a pfe, spuszczel domowy
      huann (14:28)
      z półki
      huann (14:29)
      o, skarabeuszenie boskie!
      huann (14:32)
      cyt. kolejny: 'jelonkowate: nieszkodliwy sposób odżywiana się - sokiem ze
      zranionych drzew i olbrzymie narządy gębowe - czyż nie jest to nielogiczna,
      przedziwna sprzeczność?'
      loliki2 (14:32)
      poezja!
      huann (14:33)
      cały atlas pisany jest nomen omen żywym, barwnym językiem
      huann (14:34)
      np. 'oleice mają ogromny, mięsisty odwłok'. dzierżbór ogromny, mięsisty odwłok!
      huann (14:35)
      "Przednie golenie są spłaszczone i wyglądają jakby były kalekie, a nawet rozdarte".
      loliki2 (14:36)
      miodzio
      huann (14:39)
      "Majka Kantadryda to osławiona hiszpańska mucha. Spotyka się ją m.in. w
      środkowym Iraku. Występuje w niej znana trucizna - Kantadryna (C10H12O4). W
      epoce medyceuszów sporządzano z niej miłosny napój pod nazwą "aqua tofana". "
      huann (14:39)
      toffana majka
      huann (14:39)
      no i oczywiście wiadomo co to za broń... biologiczna.
      loliki2 (14:40)
      ale hiszpańska w Iraku?
      huann (14:41)
      no więc też rotfl
      • huann wyjątki ze śmiechu z Małego Atlasu Chrząszczy - cd 27.07.05, 16:01
        [o niejakim kołatku]: "Nocne stukanie jest pieśnią miłosną - w ten sposób samiec
        obwieszcza samicy swoją bliskość".
    • zamek Z cyklu: Nie moje, bo z Teleexpressu 27.07.05, 17:04
      "Do mieszkania Anżeliki Borys w nocy usiłowała wedrzeć się milicja. Rano służby
      specjalne usiłowały doprowadzić ją na przesłuchanie".
      I szkoda, że się nie udało. By sobie pogadali jak Dzierżyński z Dzierżyńskim ;)
      Dzierż Służbą w Milicję!
      --
      Schloß
    • dziad_borowy Komentarz z onetu 03.08.05, 09:55
      PRZEPRASZAM FEDERACJĘ ROSYJSKĄ !!!

      Wczoraj rano jadąc mym autem , w pobliżu przejścia dla pieszych,ochlapałem wodą
      z kałuży,przechodzącą obok kuzynkę pani, która sprząta Ambasadę Rosji.Wiem, że
      mój rusofobiczny gest jest niewybaczalny i spowoduje kolejny skandal
      dyplomatyczny.Dodam , że woda z kałuży była zabarwiona resztkami benzyny, co
      może spowodować ,iż Łukoil rozważy podniesienie cen ropy eksportowanej do
      Polski. Na moją obronę nie przemawia także fakt, iż jechałem japońskim
      samochodem (wypomną mi Kuryle), słuchając przy tym amerykańskiej
      muzyki ,podrzuconej mi przez imperialistyczno-faszystowską klikę podżegaczy z
      Detroit.Do tego pogrąży mnie fakt , iż plama , powstała na odzieży w/w pani ,
      ułożyła się w kształt do złudzenia przypominający mapę Polski w granicach z
      1939 roku!
      Czekam na reakcję Putina i Łukaszenki.Obawiam się sankcji ekonomicznych w
      postaci odcięcia mi dostaw gazu, kawioru,Stolicznej i walonków.
      Moja jedyną nadzieją jest Unia Europejska , bądz też rosyjski kierowca TIRa ,
      który na zasadzie retorsji ochlapie mnie błotem...

      ~MOLTISANNTI, 2005-08-03 04:00
      Dzierżżż!!!
    • huann na początku był 03.08.05, 12:16
      głód...
    • huann Dla miłośników dwókołu masakrycznego z wtorku 04.08.05, 14:14
      "Czeski samolot zgubił koło podczas startu na krakowskim lotnisku.
      Samolot Czeskich Linii Lotniczych (CSA), który leciał z Krakowa do Pragi, zgubił
      podczas startu koło.
      Mimo to bez żadnych kłopotów wylądował na praskim lotnisku Ruzynie - podało
      Czeskie Radio Radiożurnal, powołując się wiceprezesa CSA ds. technicznych
      Tomasza Heczkę.
      Stało się to we wtorek, ale rozgłośnia poinformowała o awarii dopiero w czwartek.
      W tym typie samolotu do bezpiecznego lądowania wystarczą dwa z czterech kół."

      źródło: www.onet.pl
    • huann Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 08.08.05, 17:18
      w sklepie spożywczym jest kartka z napisem: 'prosimy nie wnosić do sklepu małych
      psów'.
    • zamek Re: Z cyklu: Nie moje, a ładne... 09.08.05, 10:36
      GW donosi:
      W uzasadnieniu stwierdzono m.in., że spot Heyah , a . Mają one również . W
      efekcie Rada stwierdziła, że ."
    • aard Czym się zajmują HRy w mojej firmie... 09.08.05, 12:20
      (autentyk, przed chwilą przyszedł!)

      "Szanowni Państwo

      Departament Zasobów Ludzkich zaprasza serdecznie na Pokaz Mody Męskiej firmy
      Vistula z możliwością kupna zamówionych wyrobów. Pokaz odbędzie się 11 sierpnia
      br. o godz. 14.00 na I piętrze bud. A."

      Dzierżbór występuje w pracy forumując, czytając sondaże prezydenckie, dłubiąc w
      nosie i opierdalając się pod pozorem żałoby!!
    • yavorius to jest naprawdę ładne 09.08.05, 13:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27495252&a=27502251
      Babcia nie była chora, a raczej była w pełni zdrowia fizycznego i mentalnego
      oraz była absolutnie zdolna zająć się sobą jako dorosła osoba.
      [Sugerowanie, ze babcia może być chora, jest uleganiem szowinistycznym
      stereotypom. Uwłacza to osobom starszym... oh, pardon moi, osobom z rzuconym im
      wyzwaniem chronologicznym].
      Czerwony Kapturek spotyka wilka i opowiada o celu podroży. Ponieważ wykluczenie
      poza nawias społeczeństwa wyzwoliło wilka z niewolniczego naśladowania myśli
      linearnej, wywodzącej się z tradycji Cywilizacji Zachodniej, wiedział jak dojść
      do Babci na skróty. Wpadł do domu i zjadł Babcie, czego nie należy krytykować,
      bowiem było to postępowanie absolutnie naturalne dla stworzenia mięsożernego,
      jakim był przecież wilk. Następnie nie skrępowany sztywnymi,
      tradycjonalistycznymi przekonaniami dotyczącymi istoty męskości czy kobiecości,
      wilk przebrał się w piżamę Babci i wpełzł do łóżka. Niedługo potem zjawił się
      Czerwony Kapturek.
      - Babciu, przyniosłam Ci przekąski z niską zawartością tłuszczu i sodium.
      Wilk kazał Czerwonemu Kapturkowi zbliżyć się do łóżka. Czerwony Kapturek
      zmitygował się:
      - Oj zapomniałam, ze rzucono ci wezwanie optyczne jak nietoperzowi.
      Potem dziewczynka... przepraszam, młoda osóbka, podziwiała rozmiar nosa Babci:
      - Babciu, masz duży nos - oczywiście tylko relatywnie i jest on na swój sposób
      atrakcyjny.
      Podobny komplement Czerwony Kapturek uczynił na temat zębów domniemanej Babci.
      Wtedy nagle wilk wyskoczył z łóżka, złapał młodą osóbkę i chciał ją pożreć.
      Czerwony Kapturek krzyknął, wcale nie przerażony inklinacja wilka do
      przebierania się w ubrania kobiece, ale dlatego, że wilk nieumyślnie dokonał
      inwazji jej prywatnej przestrzeni. Jak pamiętamy, krzyk usłyszał drwal, który
      wpadł do domku Babci i chciał zdzielić wilka siekiera. Wtedy Czerwony Kapturek
      zaczął wykrzykiwać na drwala:
      - Co sobie wyobrażasz?... Wpadasz do środka jak neandertalczyk, używasz siekiery
      zamiast głowy!... Seksisto! Gatunkowisto! Jak śmiesz wyobrażać sobie, ze
      feministki i wilki nie potrafią rozwiązać swych problemów bez udziału mężczyzn!
      Babcia słysząc pełne pasji przemówienie Czerwonego Kapturka wyskoczyła wilkowi z
      gardła, wyrwała siekierę drwalowi i obcięła mu głowę.
      Po tym zdarzeniu, Czerwony Kapturek, Babcia i wilk poczuli pewna wspólnotę celów
      życiowych. Zdecydowali założyć alternatywna rodzinę opartą na wzajemnym
      poszanowaniu i współpracy i żyli razem w lesie, długo i szczęśliwie..
    • huann e? 09.08.05, 20:16
      jo!<a href="https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2862153.html">jo!</a>
      • huann Re: e? 09.08.05, 20:21
        huann napisał:

        > <a
        href="https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2862153.html">jo!</a><a
        href="https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2862153.html">jo!</a>
      • aard Kurna, nie rozumiem jednego 10.08.05, 10:40
        fragmentu:
        "Unikatowy znak rosyjskiego alfabetu, tzw. grażdanki, jest dwugłoską zapisywaną
        jako "e-umlaut". Najczęściej trudno tę literę wytropić w tekście drukowanym,
        gdyż_ortografia_pozwala_nie_zapisywać_dwóch_kropek_nad_literą_"e",_którą_czyta_s
        ię_jako_"je" (podkreślenie moje i o co kurna chodzi? Pozawala nie zapisywać,
        czy zabrania zapisywać - jak poniżej?). W dokumentach oficjalnych dwie kropki
        nad "e" są wręcz zakazane. Dotyczy to także paszportów, stąd kłopoty z
        ustaleniem prawidłowego brzmienia nazwisk, np. Fiedorow czy Fiodorow. "
    • zamek We Wrocku postawili kościół 11.08.05, 16:23
      pewnej starej wiary
      Loliczq, widziałaś? ;)
      • aard A co to za wiara, Mistrzu? <niedokształcenie_mode> 11.08.05, 16:53
        Ale fotka niezła - cokolwiek to za wiara, niezłą na siebie pułakę zastawili :))
        • zamek Satanizm? /ależ skądże! 11.08.05, 16:58

          • huann Australia? /JAKTO??? 11.08.05, 17:01

            • lolik2 a stoi, stoi :) 11.08.05, 20:17
              nie takie cuda u nas sie dzieją...
              • lolik2 a tak naprawdę to: 16.08.05, 15:56
                www.wroclaw.hydral.com.pl/42681,foto.html
      • wiedzmun Re: We Wrocku postawili kościół 21.08.05, 13:50
        ten kosciolek, to jest na ulicy, gdzie ja cztery lata z plecakiem dzielnie w te
        i nazat chodzilem. nie wiedzialem, ze to miejsce przy kiosku takie popularne
        jest ;).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka