szprota korzystającezpozwolenia FĘKJU 05.06.06, 12:33 to jeszcze raz, bo ważne rzeczy dwa razy. Odpowiedz Link
szprota czującesięjakbywyróżnione TOJAPOKORZYSTAM 05.06.06, 12:56 albowiem lubię ten wątuś mój ssskarb. Odpowiedz Link
aard czującesięwobowiązkudodać WKOŃCU 05.06.06, 13:45 to najbardziej odjechany wątek na RU jezd! :D Odpowiedz Link
szprota niemogącesiędokońcazgodzić SĄBARDZIEJPOJECHANE 05.06.06, 13:58 nuncjusz chociażby albo powiedzcie mi jedną rzecz znaczy Cassaniemu. natomiast ten jest dostojny, taardycyjny, klasyczny i blogaśny, jak sztambuch oprawiony w cielęcą skórę albo szpilki od Diora. Odpowiedz Link
aard Przypominające ŻEPOWYŻSZE 05.06.06, 14:30 jest opinią, którą uk(n)uliśmy z niejaką Maginiac będzie już ze dwa lata temu z niezłym okładem. I wciąż aktualne :) Odpowiedz Link
szprota zwracająceuwagęże WASZAOPINIA 05.06.06, 14:34 jakkolwiek mająca pozory słuszności nie musi pozostawać obowiązującą. Odpowiedz Link
aard Oczwysiste JAKNAJBARDZIEJ 05.06.06, 14:38 i dodam jeszcze, że okład był spory, bo tak coś mi się teraz zdaje, ze to było trzy lata temu z naddatkiem. Odpowiedz Link
szprota przyznająceże JEŚLIOKŁADJESTTAKDUŻY 05.06.06, 14:45 to opinia jest równie szacowna i glamour oralbrutal jak wątek :) PS no i niby mam najbrendnju wersję FF a capsa ze znakami specjalnymi nadal nie poprawili! Odpowiedz Link
aard softłerowe JATAMWOLĘ 05.06.06, 14:59 nic nie aktualizować - zazwyczaj jest gorzej a nie lepiej :/ Odpowiedz Link
szprota anawetfriłerowe TYMRAZEM 05.06.06, 15:08 jest nie lepiej, ale i nie gorzej. Zakładek nie gubi i adblocka pociągnęła w trymiga, więc jest szansa, że mnie już o północy nie będzie straszyć marionetka z rajfajzenbanku. Odpowiedz Link
szprota żywopodpowiadające NAEMERYTURZE? 06.06.06, 17:37 spoko, Aardzie, to już tylko głupie 36 lat... Odpowiedz Link
aard załamane OKURWA 06.06.06, 18:13 tylko 36??!! Nie, do tego czasu powinien wzrosnąć wiek emerytalny :p Odpowiedz Link
maginiak Tojużdzisiowe AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 09.06.06, 10:19 Choć to mało prawdopodobne a wręcz niemożliwe! To nie Weltmeisterschaft!!!!!!! To Depeche Mode :) Odpowiedz Link
huann nie-eowe NIE-E 10.06.06, 14:20 lolik2 napisała: > to juz było. 14 marca :) 14 czerwca to gramy z Anglikami. było to już z Ekwadorem! Odpowiedz Link
huann pracownicze PSTRYK 12.06.06, 00:24 <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=735&w=30689902&a=43450572">PSTRYK PSTRYK PSTRYK!</a> Odpowiedz Link
szprota polemizujące NOWSZYSTKOFAJNIE 13.06.06, 23:03 tylko czemu się to nie przełożyło na wynik? w ogóle wszyscy grali do dupy. żadne przewidywania mi się nie sprawdziły... Odpowiedz Link
szprota dzisiejszepobożniesobieżyczące MOŻEUKRAINA? 14.06.06, 13:26 nie żebym wiedziała cokolwiek o tej drużynie, aby miarodajnie się wypowiadać, czy ona dobra czy zła. tak se tylko sentymentalnie życzę, by wygrali. Odpowiedz Link
szprota zagubione POSTAWIŁEŚNANIENIEPRZEGRANĄNIEHIS ZPANII? 14.06.06, 14:58 hm. nic nie rozumiem. idę na telefony, moze coś się da wydusić z tej właścicielki samsunga (szkoda tego telefonu na taką blondynkę IMHO) Odpowiedz Link
yavorius Wyjaśniające WYJAŚNIENIE 14.06.06, 15:08 Postawiłem na remis albo wygraną Hiszpanii. O! Odpowiedz Link
szprota jużcałkiemwyjaśnione OJAAAAKIWYNIK 14.06.06, 15:29 Hiszpania Bramki: Xabi Alonso (13.), Villa (17.) wejdzie ci ten mecz zdaje się :D Odpowiedz Link
huann oooujące TERAZ JESZCZE NIEŹLEJ! 14.06.06, 16:46 szprota napisała: > Hiszpania > Bramki: > Xabi Alonso (13.), Villa (17.) > wejdzie ci ten mecz zdaje się :D Hiszpania - Ukraina 4:0! a to dopiero 88 minuta! Odpowiedz Link
aard Alowe STAWIAJĄCTAKZACHOWQAWCZO 15.06.06, 13:51 chyba nie dało się wiele wygrać :p Odpowiedz Link
szprota broniąceYavoriusa WKONKURSIEESEMESOWYM 15.06.06, 14:08 można obstawiając w ten sposób ugrać pięć patoli. może nie za wiele, ale urlop jakby bardziej luksusowo można spędzić, nieprawdaż? PS <śmiała_nadzieja_mode=ON> a może Yavo wziął do serca moje uwagi dotyczące zagrożeń związanych z hazardem, ahyhy? :> Odpowiedz Link
aard niwtajemniczone MYŚLAŁEM 16.06.06, 14:23 że chodzi o coś typu bet-and-win.com. Jak esemesowym, to ja przepraszam. Odpowiedz Link
szprota prostujące NIEWIEMCZYWESEMESOWYM 16.06.06, 15:42 powołałam się na ten, bo w nim akurat wzięłam udział i znałam główna wygraną. A Yavo to się chyba w pracy zakłada. taka raczkująca bukmacherka. Odpowiedz Link
szprota lekkowzruszająceramionami TOCHYBANIEPIERWSZYRAZ 16.06.06, 19:27 kiedy zdarza ci się robić coś nielegalnego, nieprawdaż? prawdę powiedziawszy nie wiem, czy legalne, czy nie. i nie zamierzam wiedzieć ;) Odpowiedz Link
aard to NIEBYŁTENRAZ 16.06.06, 20:06 ja nie robię. Ale faktycznie nie byłby pierwszy ;) Odpowiedz Link
huann donosicielskieUNASWPRACYSIĘODTWAR ZAPUBLICZNIENAGRA 17.06.06, 13:38 NIAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Odpowiedz Link
aard sójkowe AMORZE 17.06.06, 14:50 macie choć licencję na poezję śpiewaną? Co mi przypomina opowiadanie Poego "Zaiksowanie agapitu" ("X-ing a Paragrab") Odpowiedz Link
aard zwstydemprzyznającesię NIEZBYTPAMIĘTAM 17.06.06, 15:54 ale mogę Ci pożyczyć. Zaś przypomnienie dotyczyło jeno zaiksu. Odpowiedz Link
szprota wobectegowe JEŚLICINIEPRZESZKADZA 17.06.06, 16:07 że tak długo oddaję, to chętnie się piszę na czytanie. OT, Ciekawe, czy Huann przytoczy swoją historię o świętym Wojciechu, co wywiezion na drugi brzeg Wisły jednak wrócił wycinać serduszka na świętych dębach i zapierać się zadnimi łapami, że to nie eros, lecz zbiorowa prezerwatywa firmy stomil. Odpowiedz Link
huann przytaczająceswojąHISTORIĘ 17.06.06, 16:57 szprota napisała: > że tak długo oddaję, to chętnie się piszę na czytanie. > OT, Ciekawe, czy Huann przytoczy swoją historię o świętym Wojciechu, co > wywiezion na drugi brzeg Wisły jednak wrócił wycinać serduszka na świętych > dębach i zapierać się zadnimi łapami, że to nie eros, lecz zbiorowa prezerwatyw > a > firmy stomil. historia o świętym Wojciechu, co wywiezion na drugi brzeg Wisły jednak wrócił wycinać serduszka na świętych dębach i zapierać się zadnimi łapami, że to nie eros, lecz zbiorowa prezerwatywa firmy stomil. do dam, że Olsztyn. Odpowiedz Link
aard Raczejowe NIEPRZESZKADZA 21.06.06, 11:39 Bo i tak mam zaległości porachunki z Braćmi Karamazow oraz Regisa Dickiem. A Poego mam w dwóch tomach w ca. 11 częściach :)) Odpowiedz Link
szprota radosne TOPOETYCZNIE 22.06.06, 10:03 a ilość części mogę zredukować. ja bardzo lubię podklejać książki. Odpowiedz Link
aard Ato CHĘTNIE 22.06.06, 10:51 Acz nieco już zredukowałem. Był moment, że niemal każda kartka była osobno ;) Odpowiedz Link
szprota potakujące ZNAMTO 22.06.06, 10:59 ale takie zaczytane książczysko ma charakter sam w sobie, niezależnie od zawartości nawet :) Odpowiedz Link
aard Ztymżowe TOBYŁARACZEJWINA 22.06.06, 13:58 gównianego wydania, bo ona czytana była w swej karierze max. trzykrotnie. Odpowiedz Link
szprota akceptującebezzrozumienia JANIEROZUMIEM 25.06.06, 01:23 jak lubianą przez siebie książkę można przeczytać tylko trzy razy... co to ja miałam ci pożyczyć? Dziką Mrówę z u-bootem? Odpowiedz Link
aard zdziwione KTOTWIERDZIŁ 25.06.06, 11:09 że lubianą? Nie no, może i lubianą, ale tyle ich jest... Odpowiedz Link
szprota zgadzającesię ŻENIKT 25.06.06, 13:15 niemniej, rzadko się nam zdarza cytować z czegoś, czego nie lubimy. Odpowiedz Link
aard aiowszem TOFAKT 26.06.06, 16:18 ale od lubienia do ulubienia jeszcze daleka droga :)))))))))) Odpowiedz Link
szprota itymmiluchnymakcentemkończące IDĘJEŚĆŚNIADANIE 27.06.06, 05:52 Dobrze, że w czasach grozy finansowej jest jeszcze spiżarnia z dżemami śliwkowymi mojej babuni. aha, w razie by się kto interesował, czy padło mi na mózg, żem wstała wcześniej niż musiałam, informuję, że nie i że tego pytania nie da się już skierować do tej cholernej osy, która uznała za stosowne idiotycznie mi brzęczeć, albowiem powiększyła grono osich aniołków (po cholerę upierała się brzęczeć w pokoju, skoro miała okno na ościerz i cały ogród do dyspozycji?!). Odpowiedz Link
aard chybafaktycznie MUSIAŁAŚBYĆZASPANA... 27.06.06, 09:58 szprota napisała: > [...]po cholerę upierała się brzęczeć w pokoju, > skoro miała okno na ościerz [ciach!] <jeb> :p Odpowiedz Link
szprota faktycznie MUSIAŁAMBYĆZASPANA... 27.06.06, 21:36 wyszło niechcący, a maginiacznie :D Odpowiedz Link
szprota lekkooburzone ACÓŻTOZAPATAŁACHY 20.06.06, 22:57 z tych Angoli, tak paskudnie dać się zremizować... Odpowiedz Link
szprota czytające ZCZUBA 23.06.06, 18:38 Jak się po hiszpańsku mówi "żenujące widowisko"? (c)dymiacy_piecyk Odpowiedz Link
aard ijeszczowe ZCZUBA 24.06.06, 19:21 mówi się, że Brazylia i Niemcy to drużyny, które rozkręcają się w miarę trwania turnieju. Hiszpanie najwyraźniej się skręcają. Odpowiedz Link
huann przypominające NIEŚMIAŁO 25.06.06, 00:05 aard napisał: > mówi się, że Brazylia i Niemcy nie mówi się, że Brazylia i Niemcy, tylko. Odpowiedz Link
szprota nucącesobiepodnosem DONTKRAJFORMIARDŻENTINA 25.06.06, 00:49 kurczę, a tak ładnie Meksyk remisował. Odpowiedz Link
szprota zupełnienienatemat LUBIĘSŁOWOABERRACJA 25.06.06, 00:56 kojarzy mi się z ptysiem. Odpowiedz Link
huann lubiącesłowoPTYŚ 25.06.06, 00:59 kojarzy mi się z Wodzem, Balbinką, neonkami, ślimakpokażrogi, pierogi i twarogi i szczypiorek i sadzone na boczusiu cóż za piękne aberracje, cóż za aberracje...... Odpowiedz Link
huann lubiącesłowoLAJTMAJFUŁAJE 25.06.06, 01:04 podobno teatr potrafi spłonąć jak sztuczne ognie, ale tylko Wielki jest na tyle wielki, że przód nie zasłania fortepianu? Odpowiedz Link
szprota mającesilneprzekonanie SACZEPREFEKTDEJ 25.06.06, 01:08 to dlatego, że Teatr Nowy zaprosił nas dziś na kwiecień. Odpowiedz Link
aard Nowostronicowe NIECHNAMŻYJE! 27.06.06, 11:01 a swoją drogą to strasznie mi się dziś nie chce. Zna ktoś jakiś sposób na lenia oprócz spaaaaaaaaać...? Odpowiedz Link
szprota dobrzeradzące OCZYWIŚCIE 27.06.06, 21:39 można pójść na zakupy albo wykonać przepierkę. Odpowiedz Link
huann przekrecające PRZEPIERKĘ 28.06.06, 01:03 w Kopiec Kuropadł. szprota napisała: > można pójść na zakupy albo wykonać przepierkę. Odpowiedz Link
szprota zopóźnionymzapłonem DORADZAJĄCE 21.09.06, 00:11 tak naprawdę, na lenia najlepszy jest brak motywacji do robienia czegokolwiek. tak jak podobno najlepszym sposobem na kaca jest solidne pijaństwo dzień wcześniej. Odpowiedz Link
aard Jak(ch?)towe JUŻ? 08.07.06, 14:04 A my dopiero jutro! A w którym miejscu i którędy, żeby było najbliżej? Odpowiedz Link
huann jużmówiąceZAPÓŹNO 09.07.06, 23:40 pewnie już wróciliście przez: Wolbórz-Będków-Zamość-Kurowice-Andrespol. chyba, ze pojechaliście przez: Wiskitno-Wolę Rakową-Brójce-Czarnocin-Baby-Wolbórz. bo chółan tak właśnie, tylko na odwrót :) Odpowiedz Link
aard hehowe ANITAKANITAK :) 10.07.06, 11:59 Owszem: Bednarska-Kolumny-Wola Rakowa, ale Wardzyń-Dalków-Czarnocin-Bejbi- Wolbórz-Bronisławów a z powrotem Żarnowica-Proszenie-Moszczenica-Bejbi-Czarnocin-Dalków-Wardzyń-Wola Rakowa- Kolumny-Bednarska :) Świetna trasa, tylko trzykilometrowy odcinek szosy Pabianice-Tomaszów w okolicach Woli Rakowej był nieprzyjemny (dziury i duży ruch). Odpowiedz Link
huann powrotneNAWETSIĘZGADZA! 10.07.06, 20:59 aard napisał: > Owszem: Bednarska-Kolumny-Wola Rakowa, ale Wardzyń-Dalków-Czarnocin-Bejbi- > Wolbórz-Bronisławów > a z powrotem > Żarnowica-Proszenie-Moszczenica-Bejbi-Czarnocin-Dalków-Wardzyń-Wola Rakowa- > Kolumny-Bednarska :) a jednak z tego wynika, że powrotne Huanna to wtamtastronowe Maggieaarda?: no bo Huann dokładnie wracała tak: Bronisławów-Golesze-Młoszów-Wolbórz- Świątniki-Lubiatów-Baby(Kiełczówka)-Biskupia Wola-Czarnocincin*-Dalków- Wardzyńdzyń**-Brójce-Wola Rakowa-Wiskitno. *bo to taka długa wieś, że chyba zasługuje na dodatkowa sylabę, napewno nie będzie sprzeciwu, najwyżej się wstrzymajcie w tej kwestii, ok? **bo nie zastałem tej wsi drewnianej, a zostawiłem jak stała. > Świetna trasa, tylko trzykilometrowy odcinek szosy Pabianice-Tomaszów w > okolicach Woli Rakowej był nieprzyjemny (dziury i duży ruch). owszem spękania w skrajni chujnia z grzybnią i drzewa oraz Ośrodek Terapii Naturalnej "Leśne Odpadki" 1500 w moje prawo. Odpowiedz Link
szprota blogujące ZWIELKIEJPOTRZEBYZMIAN 09.07.06, 10:38 mam aktualnie niebieską mozillę w kotki. Odpowiedz Link
szprota dodające ORAZGIEGIEZKOTEM 09.07.06, 11:04 img157.imageshack.us/my.php?image=giegie9ov.jpg Odpowiedz Link
huann owszembardzoupalne CHLAP 10.07.06, 21:01 nie ma to jak upłynniony asfalt na drodze do Wymysłowa Fran.! i czy niewolnicze aparatczyki mogły się dochrapać samowyzwalacza :] Odpowiedz Link
szprota cholerniezmartwione ZGINĘŁAMIKOSZULKA 10.07.06, 12:07 z pseudointelektualistką. ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Odpowiedz Link
szprota katatonicznieuradowana ZNALAZŁASIĘ 10.07.06, 13:55 ale się sqbana dobrze schowała :D Odpowiedz Link
huann przyznajacesiędowyjęciamyszkiZBEC ZKINADZIAŁCE 10.07.06, 21:01 wyjąłem myszkę z beczki na działce! :D Odpowiedz Link
szprota odpowiadającewimieniuhuann ŻYWĄYMOKRĄ 11.07.06, 12:38 Huaś ją zilustrował, jest tak urocza, że aż się zastanawiam, czy nie zahodować :) Odpowiedz Link
szprota znużoneupałem WIETRZĘSIĘNAPRZESTRZAŁ 12.07.06, 13:14 morze szumieć (już niedługo!), wiatr wiać. Odpowiedz Link
aard domki STRASZLIWEDOMKI! 12.07.06, 19:04 siedzę u ropdziców - tutaj jest po prostu makabra z tym upałem. U mnie w domu całkiem gites, nie sądziłem ,że może być tak koszmarnie. Już w myślach zaprojektowałem system chłodzenia domu, na który kiedyś będzie mnie stać. Odpowiedz Link
szprota Natomiastowe UHUANN 13.07.06, 10:45 tylko trochę gorzej. najznośniej jest w ogródku po 21:00. Odpowiedz Link
huann umnieteżowe WPRACY 13.07.06, 23:35 jest klima. od której nie ma wyjścia, co ostatnio się na plus liczy, a jak będzie zima to pewnie też będzie na plusie :( Odpowiedz Link
szprota umnieteżowe WPRACY 14.07.06, 00:57 jest klima i prócz gardnęła bolą zatoki oraz ma się kaczą* skórkę. -- *niewykluczone, że gęsia nie jest już jazzy. PS koleżanka Ania: -A Kaczyński to już został tym... no... Szprota: -Prezydentem tak. Premierem jeszcze nie. Odpowiedz Link
szprota decydującesię CZASWZIĄĆSIĘZZAZDOJEMZABARY 04.08.06, 19:32 nie może być tak, że jak Huann zaworkowan (uwielbiam, gdy w worku niektórzy zasługują na kaftan!), a Aard wyjechan, to zamiast spamować, to się siedzi, knuje z cicha i czasami złoży życzenia z okazji martwoty forum. Odpowiedz Link
szprota zagajająceopogodzie TONIEDOPOMYŚLENIA 04.08.06, 19:37 że podczas ostatnich postów narzekaliśmy na jakiś upał. a cieszyć się, cholera, ciepełkiem, słoneczkiem, smyrającą trawką, bo prędzej czy później będzie taka plucha jak dziś! Odpowiedz Link
szprota radosne TUCITUCIUMCUMC! 04.08.06, 20:28 rozlega się z dołu. rodzice crashtestują kino domowe :D Odpowiedz Link
szprota opiepszającelekutnoaarda ALECOAARD?! 08.08.06, 21:00 spektakularnie powRUcon wraz z Mag.gie, a PLUM niepodbite? no wstyd! Odpowiedz Link
szprota wyjaśniające MIAŁOBYĆLEKUTKO 08.08.06, 22:02 Kotbert, jak już przyszłaś pokrzyczeć, to pospamuj trochę albo i przyjdź jutro się szprotkać, co? :P Odpowiedz Link
aard Przepraszające TOPRZEZKRIONIKĘ 15.08.06, 13:46 i Karamazowów braci. Krionika już jest, braci już nie ma, więc PLUm do_góry :) Odpowiedz Link
szprota łechcącepróżnośćaarda KRONIKAPYSZNIUTKA 15.08.06, 15:56 wyżłopałam przy niej pół litra herbaty huannki sama nie wiem, kiedy :) Odpowiedz Link
huann doczytująceWPOŚPIECHUDOBRATYSŁAWY 16.08.06, 16:39 a ten początek Kroniki to jakbym skądś znał... ;P Odpowiedz Link
aard Oczywiste NIEUKRYWAM 17.08.06, 16:31 że - skoro to pierwsza kronika mojego autorstwa - to Twoja z Elbrusu była mi inspiracją. Ale tylko tym :p Odpowiedz Link
aard peesowe PS 17.08.06, 16:32 I wiem też, że raczej nie o to, co powyżej Ci chodziło :p Odpowiedz Link
szprota mirażowogoniące OKRĄGŁELICZBY 20.08.06, 00:25 przyblogaskuję niniejszym, że jak stwierdził Żarko Petan obrączka ślubna jest pierwszym ogniwem łańcucha i rzecz jasna ciekawe w związku z tym, co małpy myślą o Darwinie. a uprzystępniając: było się na śnielubie koleżanki Kici. Ziew bezbolesny ze względu na czarującą obecność koleżanki Pauli*, która, już dawno zauważyłam, jest mi pokrewną duszą, w szeroko rozumianym stosunku. -- *Paula wystąpiła w dniu geja, ale Huann nie pamięta ani lewego, ani prawego szczegółu na całe szczęście ;] Odpowiedz Link
huann czyżbyubijające55000NARU? 20.08.06, 00:49 szprota napisała: > *Paula wystąpiła w dniu geja, ale Huann nie pamięta ani lewego, ani prawego > szczegółu na całe szczęście ;] przecież to był Dzień Geja, to jak mam niby pamiętać? :P Odpowiedz Link
szprota natomiastowedzieńgeja PODSUMOWAŁ 22.08.06, 13:46 i to pamiętam najmilej, Mirosław, wygłaszając słynny tekst "Roman, gdybym był kobietą, to bym się z tobą puścił". Odpowiedz Link
szprota pierwszewtymrokuurodzinowe PLUM! 24.08.06, 01:19 a co. PS nadziób zmieniony na prośbę Huann, żeby nie było ;p Odpowiedz Link
szprota powracającenocnymautobusem OJAKTUCIEKAWIE 08.09.06, 00:38 wisi, proszę ja kogo, telewizor i wyświetla godzinę, kalendarium zespołu dżem i naukę angielskiego. lekcja na dziś: thursday is almost like friday. o tej porze jestem skonna się z tym zgłodzić. Odpowiedz Link
szprota mieszkającedziśwdomu OJAKDOBRZE 09.09.06, 22:57 Cranberries w odsłuchu, budyń karmelowy w brzuchu, i nawet jest czas, by usnąć w wannie nad Chmielewską. kurwaluksus normalnie. Odpowiedz Link
szprota opisującemirkowi BYŁOSIĘWTORUNIU 19.09.06, 10:53 Huann, wydaliwszy z siebie pracę doktorską, dostarczył ją na uczelnię, namówił w tzw międzyczasie dwóch przyjaciół - Aarda oraz Meteora i ruszyli na rowerach w stronę Włocławka. Dodać tu należy, że wujcio Meteor docierał z Żyrardowa i punkt zborny ustalili panowie w Piątku, a był to piątek, o 13:13. Meteor spóźnił się 13 minut, albowiem miał imperatyw jechać przez Sobotę i tam nabyć jutrzejsze bułeczki. Które, notabene, zostaly spożyte ex promptu do słynnej meteorowej kawy 3w1. Nazajutrz była sobota i zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami miałam dołączyć do panów w Toruniu. Rzecz jasna, tubylczych znajomych, Vaubanów, zaalarmowaliśmy odpowiednio wcześniej. Wypatrzyliśmy przyjemny pociąg o 12:04 z Kaliskiej i odeskortowana przez zestresowanego tatę wylądowalam na peronie z biletem w kieszeni coś koło wpół do dwunastej. Jakież było moje zdziwienie, gdy głośnik odrobinę wrogo wyszemrał, że mój pociąg ma opóźnienie 120 minut! Zważywszy, że takie opóźnienie może się zwiększyć lub zmniejszyć, bądź niekoniecznie uznają mi ten pociąg za zaginiony, obcą i niemiłą była mi myśl opuszczania dworca na te dwie godziny. Rezygnacja z wyjazdu również nie wchodziła w rachubę - wyprawa Huann docelowo kierowana była na Słupsk, gdzie zamierza spędzić najbliższe dwa tygodnie i wszak trzeba było się porządnie pożegnać na ów niewyobrażalnie długi czas! Zatem nabyłam w kiosku odpowiednio sążniste czasopisemko dla szeroko rozumianych kobiet o błyskotliwym tytule "Zwierciadło" i akurat dotarłam do ostatniej jego deski (ratunku!), gdy nadal nieco nadąsany głos w megafonie obwieścił, że opóźnienie się zwiększyło do minut stu pięćdziesięciu. Ostatnie pół godziny spędziłam na obserwacji uczestniczącej peronu. Gapienie się na ludzi nigdy nie wydawało mi się nudną czynnością. Ostatecznie zgralismy się omal co do minuty. Przybyłam do Torunia około 17:50, Huann, Aard i Meteor kilka minut wcześniej, w trzy minuty później Vauban. Panowie, korzystając z tego, że mam opóźnienie, pojechali przez Ciechocinek oraz nawiedzili domek Stachury w Aleksandrowie Kujawskim. Toruń, jak zwykle, przepiękny, ruskie pierogi jak zawsze w piątej klepce znakomite, a że wszyscy oprócz mnie byli zbicyklowani, nadali owej wycieczce niepowtarzalne piękno świńskiego truchtu. Spało się u Vaubanów będących w dość zaawansowanej fazie remontu tudzież przeprowadzki, co charakteryzowało się m.in. olbrzymia ilością kartonów wszędzie i nieproporcjonalną do liczby pomieszczeń ilością drzwi. Łazienka w każdym razie i sypialnia, w której nam przyszło zlec pokotem we czworo na wersalskich poduchach nie były w nie zaopatrzone. (łazienka została ich pozbawiona z chwilą, gdy okazało się, że zamek w nich ma tendencję do zacinania się i uznał za stosowne objawić ją, gdy korzystała zeń teściowa Vaubana. oto twórczy sposób zniechęcania teściowych do wizyt!) Powrót, również na łasce PKP, odbył się już sprawnie czasowo, a za towarzystwo miałam Aarda, który standardowo prowadził rozległe refleksje na tematy ogólne. Przesiadka w Kutnie, na którą mieliśmy pięć minut (a, przypominam, Aard był z rowerem!) poszła sprawnie i cała podróż zajęła nam nieco mniej niż moje z poprzedniego dnia czekanie na pociąg... Odpowiedz Link
nata82 Re: opisującemirkowi BYŁOSIĘWTORUNIU 19.09.06, 11:19 echh, no właśnie PKP. Dojeżdżałam na studia do Sieradza. Nigdy (zazwyczaj w zimę) nie miałam pewności czy dojade na czas :/. Kiedys ukradli trakcje kolejowe - i pociąg przyjechał... nie pamiętam po ilu godzinach. Ale na zajęcia już się nie opłacało jechać - to wiem :). A co do Torunia - lata całe tam nie byłam mimo, iż mam tam rodzinę. Uwielbiam Wisłę nocą, w której odbijają się oświetlone mury... Zresztą Toruń jest jednym z piękniejszych polskich miast Odpowiedz Link