meteor2017 JEMIOŁUSZKA 09.02.06, 19:01 Jemiołuszka - zwierzątko z gromady okrytonasiennych, opierzonych, często mylone z blisko spokrewnioną jemiołą - powoduje to, że jemiołuszka omyłkowo bywa wieszana za uszka jako ozdoba w celu obcałowania osoby płci zazwyczaj zdecydowanie odmiennej. W ten sposób jemiołuszka zwiększa przyrost naturalny gatunku homo sapiens, a jednocześnie została znacznie przetrzebiona i jest obecnie gatunkiem ginącym. Żywi się czerwonymi owocami, przez co praktycznie wyginęła w środowiskach prawicowych. Żre jarzębinę, głóg, kalinę, dziką różę, pomidory, i arbuzy ale tylko obrane ze skórki, nie pogardzi też krwistym befsztykiem i barszczykiem z uszkami. Stąd też jest niemile widzianym zwierzęciem w mieście, gdzie bezwstydnie wyżera jarzębinę i inne owoce ozdabiające zimą ogołocone drzewa i krzewy i jeszcze robi sobie jaja (wiosną), albo jajecznicę (jesienią) na boczku przechodząc w stan spoczynku do domu spokojnej starości. Bardzo jest popularna w srodowiskach punkowych, pojawia się w tekstach piosenek np.: Zapuszczę se czuba Jak jemiołuszkaaaaa Jemiołuszka wygląda zazwyczaj tak: img139.imageshack.us/img139/9821/jemiluszka6tn.jpg Odpowiedz Link
szprota Huann napisała 19.03.06, 20:44 > mam nadzieję, że nie zakończyłeś zabawy... no? Odpowiedz Link
vauban Re: Tu można sobie poć 10.07.06, 12:31 Pocić, a może i pociurlać ? -- Urzeczenie obrzydliwością Odpowiedz Link
szprota a widzisz 10.07.06, 12:54 to jest myśl. oczywiście w kontekście nagłowu forum. PS <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=44970216&a=44970216">dziś ciurlamy na forum Łódź</a> Odpowiedz Link
szprota gupi link. gupi 10.07.06, 12:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=44970216&a=44970216 Odpowiedz Link
aard Niech zgadnę 11.07.06, 12:10 ta poć img161.imageshack.us/img161/7296/evaiiki6qu.png najfajniejsza? :)) Odpowiedz Link
szprota nie do końca 11.07.06, 12:20 to po prostu uczestnik konkursu "najzabawniejsze hamburgery świata" (poniekąd Huann powered by program "Planet's funniest animals" Odpowiedz Link
szprota OKAPI KUCHENNE 21.11.06, 23:30 zadki ssak z rodziny dwużyrafowatych, w Afryce mieszka, w niedorzeczu Kongo; king of the Bongo, hear me when I come. Rób badania mammograficzne głowy i tułowia ok. 2 m, wys. w kłębowisku absurdu do 1,7 m, szyja wydłużona, krótsza niż u żyrafy, małe różki wyłącznie u samców, które Ustalają z lekarzem, kiedy zacząć chodzić na nadciśnienie, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc na skalę populacyjną i charakterystyczne ubarwienie: tułów rudawo-czarny, W pozycji siedzącej(na maszynie) z chwytnymi rączki maszyny, zaś pośladki i tylne nogi pokryte poprzecznymi trzema białymi paskami; klatka piersiowa jest głęboka i szeroka, grzbiet powinien być szeroki i mocny - Przeskanowałem go na obecność wirusów i nic!; długi niewyparzony język, którym o!!! swobodnie sięga oczu niebios, ucha piekieł i nosa czyśćca, uwolnić trąbę. Posiada otwierany piekarnik oraz zawiera 17 akcesoriów niezbędnych małej gosposi m.in. naczynia i przybory mają wysoki standard w rozsądnej cenie oraz szeroką gamę kolorów i wzorów, ładowanych od góry, ładowanych od przodu, które powinny być trwałe, wygodne w użyciu i estetyczne. Mówiąc o Bałkanach, bardzo często myślimy nie tylko o danym obszarze geograficznym, co o pewnym fenomenie kulturowo-historycznym. Odpowiedz Link
szprota subwątek wysokoobcaśny 21.11.06, 23:59 Wydawało się to niemożliwe w obozie wśród tych dymiących krematoriów. Czas to błazen. To Puk ze "Snu nocy letniej" Szekspira. Mam 28 lat, jestem jeszcze tak zwana młoda, bez rodziny i jeszcze nieprzepracowana, a jednak każdego ranka obmacywałam siebie myślowo: Czy ja już tego...? Jeśli dawno nie odwiedzałaś pedikiurzystki, możesz być zaskoczona. Poza tym pedofilia, jak się wydaje, nieco nam się znudziła, a aborcja jest już całkiem passée. Teraz na fali są geje. Gdy Anna i Wiesiek przywieźli do domu Adasia dziwili się sąsiedzi, znajomi, którzy doskonale działają na ich psychikę, obniżają poziom lęku, likwidują nadpobudliwość, pomagają w leczeniu urazów. Pierwszy dzień w szkole: Nuda. Po paru dniach przenieśli go do drugiej klasy. Kiedy stanął nad brzegiem morza, poczuł, że dzieje się coś dziwnego. Ono było żywe, prawdziwe, ale zupełnie inne niż wszystko, co widział do tej pory. Czasem fajerwerkiem jest ocena niedostateczna - dostaje wtedy w pupę, rodzice na niego krzyczą. Dzięki temu jako dorośli nie popadną tak łatwo w nałogi. W poniedziałek angielski i niemiecki, we wtorek wolne, w środę pianino, w czwartek znów dwa języki i piątek wolny - to zestaw zajęć Adama. Może stać się kozłem ofiarnym, inni przekonują, że musi nosić w sobie jakieś zrozumienie związku między anorektyczką i dziewczyną na diecie, striptizerką i nastolatką pokazującą kolczyk w pępku, bo to podstawa zrozumienia kobiecej tożsamości jak z fotografii Helmuta Newtona i staroświeckie sukienki. Odpowiedz Link
vauban Re: o ho ho ! 20.01.07, 00:48 Rękawica rzucona, podejmuję: Przeciągał dłonią po włosach: przodkowie krzyczeli w mózgu: jamnik, jamnik ! Westchnął ciężko, zawracając. Szczoteczka do zębów spojrzała za nim zalotnie. Nic z tego, pomyślał. Nie dzisiaj. Nie jestem już taki młody... Kolejny dzień, kolejny wrzód. Szara ścierka udająca nieboskłon śmiała się szyderczo. Tak jakby, tak dalej... Zlustrował zawartość kosza. Były tam okrawki rzodkiewek, stare bilety do teatru, wypalone zapałki. Nic z tego. Nie było to to, czego szukał. - Czy nie można na tym świecie zwariować tak po prostu ? - zapytał. - Nie - odpowiedziało puste powietrze znad dywanu. - Nie można. To kosztuje. - No naprawdę można zwariować. Nawet trzeba, a nie można ? To o co chodzi z tą wolną wolą ? Ostatecznie, ile ta przyjemność kosztuje ? - Za dużo. Nie myśl o tym, zaśnij... Zasnął. Śniło mu się, że ktoś dłubie w jego brzuchu widelcem do deserów. Gdy wnętrzności zaczęły wypływać na wierzch, krzyknął : Przestań ! Puść moją rękę ! Poranek był zimny, jak karp o zmierzchu. Herbata nie zrobiła na nim wrażenia, raczej on zrobił wrażenie na herbacie. Niezbyt dobre. - Więc trzeba zacząć nowy dzień - pomyślał. Za oknem zaparkował samochód z wielkim napisem na skrzyni "Buttock's Ham". - Ham, cham, - rozważał spokojnie - jeżeli nie dam się sprowokować, jakoś to powinno być. Wyszedł przed dom. Dozorca zamiatał właśnie chodnik. - Dzień dobry - powiedział dozorca. - Niby czemu kurwa miałby być lepszy od wczorajszego ? - Niby czemu nie ? Ukłonili się sobie nawzajem, i każdy zajął się swoimi sprawami. Odpowiedz Link
vauban Re: służyłem u pana przez całe lato, cimicimi 20.01.07, 02:47 Skakały mu do gardła płytki chodnika, skakał krawężnik, skakał psiak uwiązany niewygodnie do strzępów smyczy doczepionej w okolicy nadgarstka nieznajomej blondynki, mogącej kandydować do tytułu anatomicznej doskonałości. - Poszedł precz, zarazo. Poszedł ! - wargi zdrętwiałe od postu z ledwością przeżuły prośbę. Suchość była natrętna, podobna inkasentowi. Podobna była jej łysość i łupież na kołnierzu. Zamknął oczy. - Dagonie - modlił się, -Dagonie, daj mi zgon - Dagon milczał, nadęty jak balon, z wysoka obserwował drgawki wyznawcy. Nie robiły na nim żadnego wrażenia. Jeszcze jeden, to wszystko, pomyślał. Skurcze jelit nasilały się - nagła ulga powiedziała mu, że walka jest przegrana. Nagle wszystko wydało mu się prostsze. Ewa wyjdzie za mąż za Zdzisława, Adam popełni samobójstwo, to dobrze. Świadectwo notariusza może tylko pomóc. Oddychał teraz głębiej, coraz głębiej. W umyśle kołatała się mantra "oryja radyjaryjama o ryja". Spływał na niego wewnętrzny spokój. Straszliwy spokój. Wiedział: to już koniec. Ale wciąż Dagon nie dawał mu znaku, nie ! Przed oczyma miał zamarzające błoto. To nic, pomyślał. Przecież zabiłem braci Brown, zabiłem braci Smith'ów, dlaczego mieliby nie dopaść w końcu mnie ? Lecz wpatrując się w bure błoto przed gasnącymi oczyma, musiał sobie w końcu powiedzieć ostatnią, najprawdziwszą prawdę: Lily Rose nie była tą, dla której byłem pierwszy. Nawet kule ze Smith&Wessona nie mogą tego zmienić. ... Szeryf Nicholson niedbale trącił czubkiem buta stygnące zwłoki. - Ten będzie w tym tygodniu już trzeci - mruknął pod wąsem. Erekcja powoli wygasała wewnątrz nowomodnych, szeryfich legginsów. Odpowiedz Link
rower.pokojowy ROWER GÓRSKI 18.02.07, 19:43 Rower górski (birotatio montuosus L.) - zwierzę wierzchowe, parzystoobrotowe, wykorzystywane do komunikacji miejskiej, wiejskiej i miedzyludzkiej. R.G. powstały po wielokrotnym krzyzowaniu rowerów Wigry 3, Jubilat 2, Ukraina i nnych... ta mieszanka krwi spowodowala wystepowanie wad genetycznych w postaci bardzo pokręconych ram. Większość osobników zapada w sen zimowy. Odżywia się smarami, olejami i dużą ilościa kilometrów. Samica jest zwykle odrobine mniejsza od samca i poznać ją mozna po ramie. Młode są zwykle trój- lub czterokołowe. Zaniedbane i nadmiernie uzytkowane rowery górskie zapadaja na liczne choroby, najczęstsze to piszczyzm łańcuchowy, rdza rdzawobrązowa, scentrowanie kołowe. Ponadto zdarza sie, że łysieją na oponach. Pdgatunki: -rower pokojowy (salonowiec) -rower balkonowy (balkonowiec) -rower piwniczny (sutener) -rower garażowy Odpowiedz Link
rower.pokojowy Re: ROWER GÓRSKI 18.02.07, 21:31 To przez to ze zagoniłeś ją do garów :P Odpowiedz Link