Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Początek końca

    IP: *.polsl.pl 21.04.11, 08:25
    Frani z Włoch ??? Dotychczas funkcjonowało to tak, że jak te z top 10 przegrywały z Radwańską, to albo dość szybko kończyły kariery, albo mocno spadały w rankingu ( na co składały się rzecz jasna porażki również z innymi rywalkami).
    Myskina, Dementiewa, Petrowa, Kuxniecowa. Szarapcia po jedynej przegranej z Agą w NY wkrótce złapała kontuzję i też spadła w dół rankingu. Akurat dopadało to Rosjanki, teraz czas na Włoszkę ??? Ma swoje latka, gra w tym sezonie dość słabo. Jasne, że AR należą się gratulacje za wygraną, to w końcu top 4, ale czyżby jeszcze raz potwierdziła się "prawidłowość" i Aga tylko dobijajała gwoździe ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Abdul Re: Początek końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 09:12
        Mylisz się.

        Kuzniecowa - jedyne trzy porażki z Radwańską w 2008 roku a w 2009 kiedy to ogrywała Agę była nawet 4-5.

        Szarapowa - kontuzję złapała prawie rok później w meczu z Domachowską przed USOpen.

        A co do Schiavone - ona od początku przereklamowana. Jeden wyskok w całej karierze w postaci wygrania RG.
        • Gość: tenisista gdzie przereklamowana IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 11:46
          Schiavone jest i tak jednym z lepszych nr.4 w historii. paradoks sytuacji polega na tym, że jest tenisistką która swój życiowy sukces osiągnęła przypadkiem dzięki nędznej grze liderek rankingu i braku realnych mistrzyń w sile formy, a nie wtedy kiedy grała na swoje maksimum możliwości, które przypadało na okres lat 2005 - 2007 kiedy ranking w ścisłej czołówce top 16 miał najsilniejszą reprezentację. umiejętności ma ale coraz mniej regularnie gra. generalnie jednak powinieneś wiedzieć po wieloletniej lekturze moich uczonych postów że ranking w ocenie jakości tenisisty nie ma znaczenia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka