Gość: reguła
IP: *.polsl.pl
21.04.11, 08:25
Frani z Włoch ??? Dotychczas funkcjonowało to tak, że jak te z top 10 przegrywały z Radwańską, to albo dość szybko kończyły kariery, albo mocno spadały w rankingu ( na co składały się rzecz jasna porażki również z innymi rywalkami).
Myskina, Dementiewa, Petrowa, Kuxniecowa. Szarapcia po jedynej przegranej z Agą w NY wkrótce złapała kontuzję i też spadła w dół rankingu. Akurat dopadało to Rosjanki, teraz czas na Włoszkę ??? Ma swoje latka, gra w tym sezonie dość słabo. Jasne, że AR należą się gratulacje za wygraną, to w końcu top 4, ale czyżby jeszcze raz potwierdziła się "prawidłowość" i Aga tylko dobijajała gwoździe ?