Gość: Ekspert
IP: *.dynamic.chello.pl
18.09.13, 18:09
więc sprawy mają się następująco.
Tsonga dalej gra rakietą firmy Babolat, ale ewidentnie wróciła do swojej starej główki więc najprawdopodobniej nie jest to żaden model Babolata ale przemalowana rakieta Tsongi jaką grał sprzed lat a tamta rakieta była uważana za model 98 Wilsona sprzed lat, przemalowany na nowy model Wilsona. ten zabieg świadczy o dużych postępach Tsongi w profesjonalnym podejściu do tenisa. zarazem reklamuje Babolata, a przecież Babolatem grał Gonzalez więc nie można powiedzieć że źle robi reklamując Babolata bo Gonzalez robił przecież tak samo. jednocześnie gra klasyczną główką 98 typową dla Wilsonów z lat 90tych co świadczy o wysokiej klasie sportowca. zobaczymy jeszcze jak często będzie te rakiety rozwalał.