Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gonzalez idź Ty się jebać

    IP: *.chello.pl 25.04.09, 18:42
    przegrać wygrany mecz z Ferrerem to jest wstyd. dał dupy jednym słowem. może
    Ferrer chociaż pokona Nadala w Barcelonie? w Masters dał mu w dupę ale to inna
    nawierzchnia była? no i ten Ferrer chyba był tylko w Masters.

    Obserwuj wątek
      • Gość: WymownyKaznodzieja Barankowie moi mili, oto jest tenisista upadły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 20:03
        Zaprawdę, powiadam wam, owieczki moje miłe, przykład rzadko
        spotykanego upadku mamy dziś przed oczyma. I niech to będzie dla was
        wszystkich przestrogą. Oto jest jak następuje, ciężki matoł zwany
        tenisistą strącony wyrokiem Najwyższego w otchłań. W najbardziej
        jaskrawie bezdyskusyjny sposób pokazał swoje prawdziwe, bezecne
        oblicze i ciężko pokarany został. I niech to będzie przestroga, raz
        jeszcze powtarzam, pzrestroga dla wszystkich, to co widzimy i
        słyszymy. Widzimy oto bowiem, jagniątka moje miłe, tenisistę
        haniebnie upadłego w błoto, upadłego z własnego tylko wyboru i
        nieludzkiej pychy i umazanego różnemi substancjami i oblazłego
        robactwem. I mówimy tu nie o zwykłej pysze, ale o pysze niezwykłej
        mówimy, czyli przewyższającej wszystko co na tym forum kiedykolwiek
        wykwitło. Bluźnił tu ten, o ten właśnie osobnik, wielokrotnie, w
        sposób szkaradny, nadymał się i pysznił ponad wszelką miarę,
        wzbudzając swymi postępkami jakże słuszne oburzenie nader
        świątobliwych tenisowych maluczkich. Lecz zły obrażał dalej i pluł i
        kąsał i podbechtywał złośliwie jeszcze bardziej i w efekcie nawet
        niektórzy zwykle łagodni tracili panowanie nad sobą i ubliżali mu,
        potęgując jeszcze jego radość. Srożyli się łagodni oczywiście nad
        miarę, a ci co i tak zazwyczaj najbardziej zapalczywi byli już
        gotowi nawet topić bezecnego w łyżce wody. Szczęściem nie doszło do
        tego, boskim zrządzeniem doszło do czego innego, co za lepszy
        przykład służyć może. Naigrawający się wciąż i wciąż i coraz
        złośliwiej dokazujący młokos, a niektórzy twierdzą, że nawet
        diabelskie rogi u niego widzieli, lecz ja krówki niebieskie moje
        miłe, nie daję wiary takim fantazjom, sądzę, że to po kilku
        głębszych musiało się niektórym zwidzieć, lecz zostawmy zresztą te
        niepewne rozważania i dysputy i rzeknijmy, ze bezlitośnie
        naigrawający się młokos został w końcu przykładnie ukarany i
        poskromiony. Tak, poskromiony. Niezbadane są wyroki opatrzności,
        lecz nie wątpmy, że sprawiedliwe. Widzimy albowiem, albowiem
        widzimy, że złoczyńcę dopadła karząca ręka sprawiedliwości i dziś w
        błocie leży, cały zafajdany i znikąd nadziei nie masz. Czyż nie
        powiedziane było, motylki moje, że złotówek na cele wątpliwe i
        obrzydłe obracać nie będziesz, albo jakoś podobnie zostało to
        powiedziane, nie bądźmy barankowie moi mili, aż takimi skrupulatami
        i cytatami się nie przerzucajmy z ksiąg świątobliwych, by wykazać
        swoją wyższość. Było powiedziane, a co było powiedziane dokładnie,
        rzecz to drugorzędna, o sens idzie, a nie o słówko takie czy inne.
        Rzecz w tym, że niepomny zakazu tego nieszczęsny człeczyna zwany
        tenisistą nadął się jeszcze bardziej niz zazwyczaj, piał jeszcze
        głośniej, choc wielokrotnie zwracano mu uwagę, by tego nie robił i
        postawił swoje ostatnie złotówki na chilijskiego matadora i wtopił u
        buków. Pusto w śwince, kieszenie dziurawe i błoto do tego. Czerwonym
        będąc na twarzy, już był w ogródku, już gąskę na wyciągnięcie ręki
        miał, już w myślach niecnie i sprośnie podbawiał się z gąską, ja
        nawet wyobrazić sobie nie mogę jakich haniebnych występków i z którą
        tą z miejscowych gąsek chciał się dopuścić, ale w ostatniej chwili
        prowadzony głosem z góry Gonzalez zawalił i nasz chłopczyna teraz
        dziko szaleje i jakże się odezwał. Prawdziwie porażający wybuch
        frustracji i złości mamy tutaj. Tak nie zwykł złościć się nawet ów
        Gonzalez. Spójrzmy zatem na tenisistę, na tę ofiarę losu i hazardu.
        Na piwko nie będzie miał i na batonika tez nie, ni na papieroska, ni
        na nic innego i w ogóle nie ma juz go, choć jest. To ostatnie co
        rzekłem może za trudne za niektórych do zrozumienia, idźmy więc
        dalej. Matka, zacna niewiasta już mu dawno zapowiadała, że koniec z
        kasą będzie i niech lepiej już skończy z tymi głupotami tenisowymi,
        bo ile mozna. Nie posłuchał, a w swej pysze posunął się nawet do
        obelżywego odezwania się względem rodzicielki, czym ją do płaczu
        doprowadził. Dobrze, ze choć kurek z kasą został zakręcony, inaczej
        i rodzicielke by do zgubty przywiódł finansowej, a i tak juz miałą
        dośc wydatków na bezzecnika i hultaja. Złośnik sięgnął po swoje
        ostatnie drobniaki chowane na czarną godzinę i wielkopańskim gestem
        rzucił na ladę u buka, chciwie wygraną obliczał w myśli i cieszył
        sie już jak ją, ni jak, gorsząco oczywiście przepuści i nowe
        naigrawania obmyślał. Lecz przegrał, moi mili barankowie, przegrał,
        bo wygrać nie mógł, bo w niesłusznej sprawie wystąpił. I chwała
        niech będzie Naszemu Panu. Amen. Lecz okażmy mu jednak trochę
        miłosierdzia, upadłego zaprowadzić pod kran jakowyś, a potem niech
        świnki idzie pasać i to będzie jego zajęcie od dzisiaj. A o tenisie
        niech zapomni lepiej dla własnego dobra. Módlmy się barankowie moi
        mili.
        • Gość: tenisista źle interpretujesz. jestem sprawiedliwy jak sam IP: *.chello.pl 25.04.09, 20:12
          Pan Bóg.

          jak trzeba to i Gonzalezowi przypie.... widzisz że przegrał a mógł wygrać. ile
          on już takich meczów wygranych przegrał? przecież z Ferrerem to jest wstyd,
          tamten ciuła, Gonzalez ryzykuje. i kto taki finał w Barcelonie będzie oglądał?
          no tylko debil, kretyn, i idiota. albo patriota. czyli Hiszpan. dwóch hiszpanów
          na mączce to jest horror, prawie jak Radwańska.

          • oblomoff nadal NIE jest hiszpanem 25.04.09, 21:43
            Gość portalu: tenisista napisał(a):

            > dwóch hiszpanów
            > na mączce to jest horror

            • Gość: MACIEJ Re: nadal NIE jest hiszpanem IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.04.09, 22:11
              To Bjorn Borg nie jest Szwedem,ale Rafa Hiszpanem jest!
              en.wikipedia.org/wiki/Rafael_Nadal
              • oblomoff Re: nadal NIE jest hiszpanem 25.04.09, 22:38
                Pochodzi z Majorki, jest wiąc Katalończykiem. Nazwisko Nadal też brzmi raczej po katalońsku niż kastylijsku.
                • Gość: tenisita był kiedyś taki tenisista w okularkach nazywał się IP: *.chello.pl 26.04.09, 04:06
                  Raoux, i był Baskiem. ale flaga jest flaga, przecież wszyscy wiedzą że Radwańska
                  to też nie jest Polka tylko na terytorium Polski podaje miejsce zamieszkania.
                  tylko czemu wszędzie podpisuje się ją Polka?

                  • Gość: MACIEJ Urszula urodzila sie w Niemczech,a Aga w Krakowie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.04.09, 06:13
                    en.wikipedia.org/wiki/Urszula_Radwa%C5%84ska
                    Czy w Niemczech rowniez obowiazuje prawo,ze dziecko tam urodzone ma
                    automatycznie obywatelstwo?
                    Kiedys w Stanach tak bylo,ale juz zmienili,bo za duzo Meksykow na
                    weekend przyjezdzalo do USA rodzic dzieci.

                    • Gość: arthur Re: Urszula urodzila sie w Niemczech,a Aga w Krak IP: *.rev.stofanet.dk 26.04.09, 08:23
                      pokornie wyjasniam, iz aktualne obywatelstwo, w przeciagu zycia
                      mozna je kilka razy zmieniac, nie jest rownoznaczne z pochodzeniem,
                      ktorego zmienic sie nie da
                      • Gość: MACIEJ Re: Urszula urodzila sie w Niemczech,a Aga w Krak IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.04.09, 16:54
                        Jesli graja w pucharach dla Polski,tzn ze obie maja polskie
                        obywatelstwo,a pytanie moje bylo,czy Ula ma rowniez niemieckie
                        obywatelstwo?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka