Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Agnieszka i Ula

    IP: *.phlapa.east.verizon.net 15.06.09, 06:24
    www.dailymail.co.uk/sport/othersports/article-1192946/Poles-apart-How-Radwanska-sisters-doing-themselves.html
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Re: Agnieszka i Ula IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.06.09, 14:47
        "World No 11 Agnieszka and sister Urszula have reached celebrity
        status in their homeland"
        -----
        Moze w Krakowie,bo w Warszawie sie nie popisaly.
        • Gość: tenisista ciekawe skąd czerpią takie informacje? IP: *.chello.pl 15.06.09, 14:59
          chyba tylko z "polskiej" prasy, takiej jak Wyborcza.

          powinni przed artykułem mnie zapytać o zdanie.

          • Gość: marek Re: ciekawe skąd czerpią takie informacje? IP: *.hsd1.co.comcast.net 15.06.09, 16:10
            Koniecznie trzeba ich uswiadomic. Napisz im stosowny komentarz pod tym artykulem!
            • Gość: tenisista myślę że moglibyśmy zrobić akcję zbiorową IP: *.chello.pl 15.06.09, 16:41
              Arthur, ja, Pan Piotr i kto jeszcze chętny, i zapisać jak się prawdy w Polsce
              mają. dość głupot na temat Radwańskich. Twój pomysł jest kierowany szlachetnymi
              pobudkami patriotycznymi, 7 mamy znawców w Polsce bo tyle wzięło udział w mojej
              sondzie, to 7 komentarzy da jakiś pogląd na tą sprawę. Marek - pisz pierwszy.

              • Gość: aRad Re: myślę że moglibyśmy zrobić akcję zbiorową IP: *.phlapa.east.verizon.net 15.06.09, 18:05
                a ty w ogole wiesz gluptasku, co tam jest napisane? Przeciez to nie
                po polsku? Obawiam sie, ze sklecenie zdania po angielsku w
                komentarzu byloby dla "znawcy tenisa- tenisisty" duzym problemem!
                • Gość: tenisista szczerze powiedziawszy to nie śledzę za bardzo IP: *.chello.pl 15.06.09, 18:41
                  tego co powtarzają w zagranicznych mediach o Radwańskiej, i moja znajomość
                  języków tu nie ma nic do rzeczy. wypowiedzi fachowców, w tym znanych tenisistów
                  formatu światowego o niej nie są zbyt przychylne, a właściwie to wymijające i
                  obojętne, oczywiście zmieniają troszeczkę te wypowiedzi w momencie kiedy o
                  zdanie zapyta ich ktoś z Polski - włącza się wtedy kurtuazja i uprzejmość, czyli
                  kity wciskane ludziom którzy chcą usłyszeć coś miłego dla każdego. wypowiedzi na
                  stronach związanych z organizacjami turniejów, oraz ich produkcjami
                  marketingowymi, mającymi zachęcać do zawodników biorących udział w imprezie, a
                  także związane z WTA są po prostu reklamą każdej tenisistki bo to nie jest
                  komentarz, i krytyka tylko promocja biznes i marketing. nie brałbym ich pod
                  uwagę. nie kliknąłem linka, który zapodałeś, nie mam problemów z rozumieniem
                  angielskiego, umiem go dużo lepiej niż większość naszych polityków na przykład
                  ale cytat przytoczony przez Macieja, jest po prostu żenująco nie do przyjęcia, i
                  świadczy o wymyślaniu faktów przez media i jest totalnie wyssany z palca.
                  powinniśmy napisać prawdę, że piszą bzdury i w Polsce Radwańskich nikt nie lubi,
                  poza zboczeńcami, i nikt się nimi nie interesuje, poza laikami.

                  • Gość: norma Re: szczerze powiedziawszy to nie śledzę za bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 19:01
                    Polska składa się z ok. 38 mln zboczeńców i laików i 1 tenisisty.
                    • Gość: tenisista pokaż mi ile znasz prawdziwych fanów Radwańskiej IP: *.chello.pl 15.06.09, 19:16
                      którzy trenowali tenis, albo trenują, i grają albo grali aktywnie w ten tenis -
                      i którzy nie mają z nią żadnych powiązań, ani pośrednich, ani bezpośrednich
                      (czyli nie są związani znajomościami, ani sianiem propagandy na rzecz "polskiego
                      tenisa").

                      znasz? wymień, tak żebyśmy mogli zweryfikować.

                      moim zdaniem nie mieszczą się na palcach 1 ręki.

                      a z tych co się nie znają na tenisie, i nie grają, ani nie oglądają, albo
                      zaczęli to robić od czasu pojawienia się Radwańskich i Domachowskiej? taka
                      wielka fala jest w Polsce ludzi którzy jej kibicują, szanują, podziwiają, się
                      nią interesują? gdzie Ty widzisz tych ludzi? dla nich Radwańska będzie ważna jak
                      będzie miała ranking - 1-2-3, i będzie regularnie wygrywać wielkie imprezy i
                      przynajmniej dochodzić do finału w turniejach wielkoszlemowych. dopóki tak nie
                      będzie, Radwańska dla nich NIE ISTNIEJE - to że tam w newsach podadzą w jakimś
                      tvnie, czy gazecie że jest jakaś taka tenisistka to nawet większości ludzi nie
                      wpadnie w oko. gdzie są ci kibice, kto się nią interesuje?

                      docenić tenisistkę która jest poniżej pierwszej 5, a tym bardziej 10 mogą tylko
                      ci, co się na tenisie znają, i wiedzą jakie rzeczy decydują o rankingu i
                      potrafią zobaczyć coś więcej niż wynik, punkty, nazwy turniejów, i zwycięstwa,
                      nie patrzą na szmal, tylko na grę. ale ci, nie docenią Radwańskiej. oni są
                      właśnie przerażeni, że takie tenisistki w wyniku żenującej formy kobiecego
                      tenisa w ostatnich kilku latach kiedy praktycznie tak grające najlepsze
                      tenisistki - z taką huśtawką formy - które może ograć czasami tenisistka na
                      miarę statystycznej 3 setki - że takie tenisistki jak Cibulkowa, Radwańska,
                      zaczynają dochodzić do głosu, czy rok temu przecież Woźniacka (która się zmienia
                      na plus). gdyby tenisistka z drugiej setki, złapała dziś regularną formę życia,
                      to by mogła spokojnie przez czas utrzymania tej formy wygrywać non stop turniej
                      po turnieju, tak brakuje mocnych a zarazem regularnych tenisistek. i w ten
                      sposób nawet mierne, ale regularne mogą czasem gdzieś dojść, ale co to za
                      pocieszenie dla znawców dyscypliny, że mamy akurat takiego wielbłąda który
                      czasami jest w stanie przetrwać na tej pustyni? ja bym zresztą stawiał bardziej
                      na lamę, niż na wielbłąda.

                      u panów też każdy tenisista może wygrać z każdym jak będzie miał formę życiową,
                      tylko tam to wynika z bardzo zbliżonego potencjału tenisisty 100 i tenisisty 1.

                      a artykuł? artykuł pewnie powstał na bazie materiałów promocyjnych AEGON
                      CLASSIC, i jest jednym z tych materiałów, które promują imprezę, przez redakcję
                      został jedynie zredagowany i dostosowany do objętości na jaką przeznaczono mu
                      miejsce w gazecie (o ile jest to gazeta, a nie tylko portal). nie ma praktycznie
                      tam nic od siebie, autora artykułu, jest zaprezentowanie - zareklamowanie
                      tenisistek. porównywanie do sióstr Williams jest bardzo humorystyczne,
                      nawiązywanie do Hingis jest żałosne - bo owszem, "gatunek" jaki uprawia
                      Radwańska Agnieszka, jest w tenisie podobny do tego jaki uprawiała Hingis; czyli
                      tenis z kontry. tylko że Hingis to była mistrzyni, a Radwańska na jej tle to
                      jest antytalent i chodzące nieszczęście.

                      ponieważ Radwańska coś ugrała na trawie to o nich piszą, bo muszą coś pisać.
                      wypada coś napisać o tenisistkach które wygrywają z przypadku im główną imprezę
                      przed Wimbledonem wśród pań.

                      • Gość: norma Re: pokaż mi ile znasz prawdziwych fanów Radwańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 19:57
                        Tenisisto, włącz hamulec, bo już dość daleko odjechałeś od rzeczywistości - w kierunku osobistej skomplikowanej konstrukcji myślowej. Cała ta konstrukcja opiera się w znacznym stopniu na przypuszczeniach, co by było gdyby było (gdyby kobiecy tenis nie był taki "słaby", itp. itd.).
                        A fakty są proste, Radwańska własnymi siłami, bez działaczy, całej tej polskiej skorumpowanej niekompetentnej otoczki pasożytów osiągnęła sukces. Jako jedyna w historii Polka znalazła się w okolicach pierwszej 10-tki.
                        Na początek odpowiedz sobie na pytanie: "czy to źle ?" Ta odpowiedź będzie testem dla ciebie samego. Niezależnie od tego jak dobrym znawcą tenisa jesteś.
                        • Gość: Jędrzej Historia IP: *.chello.pl 15.06.09, 21:19
                          Gość portalu: norma napisał(a):

                          Radwańska [...] Jako jedyna w historii Polka znalazła się w okolicach pierwszej 10-tki.


                          Podobno Jadzia Jędrzejowska w 1937 roku była na 3. miejscu:

                          en.wikipedia.org/wiki/Jadwiga_Jędrzejowska
                           
                          Nie wiem, kto prowadził ten ranking, na pewno nie WTA, bo ta powstała dopiero w latach 1970-tych, ale jakiś ranking, od mniej wiecej połowy lat 1920-tych istniał.
                          • Gość: goralnizinny Re: Historia IP: *.ed.shawcable.net 15.06.09, 23:08

                            O klasie Jadwigi Jedrzejewskiej niech swiadczy to, ze w 1937 roku byla
                            finalistka Wimbledonu i US Open. W Londynie przegrala z Dorothy Round, w New
                            York z Anita Uzana.
                          • Gość: arthur Re: Historia IP: *.rev.stofanet.dk 15.06.09, 23:10
                            >>> W grudniu 2006, gdy kobiety we wschodniej Anglii chowały się po
                            domach ze strachu przed grasującym w Suffolk seryjnym mordercą,
                            właśnie Daily Mail sugerował, że Suffolk Strangler może być
                            Polakiem - choć nie było po temu najsłabszych choćby poszlak,
                            policja nigdy nie rozważała takiej hipotezy. <<<

                            pewnie tak ladnie napisali, zeby zachowac rownowage
                        • Gość: tenisista z punktu widzenia tenisa światowego bardzo źle!! IP: *.chello.pl 16.06.09, 13:57
                          że Radwańska znalazła się w okolicach 10.

                          i na tej podstawie, na jakiej zawodnicy dochodzą do rankingów śmiem twierdzić od
                          lat, że jest to kryterium które nie oddaje klasy tenisisty.

                          ja nie przeczę, że tenis dziś jest bardzo ciekawy w wykonaniu pań. CIEKAWY. ale
                          nie jest na poziomie mistrzyni. Henin grała świetnie, i wygrywała zarazem.
                          Mauresmo w dobrej formie, ale to nie te lata, Graf, ale przecież też takie
                          tenisistki jak Clijsters, jak Golovin, jak Schiavone kilka lat temu.

                          w tenisie istnieje, kilka rodzajów zawodniczek, jedną z kategorii są regularne
                          średnie tenisistki.

                          druga to jest kategoria "chybił trafił" - loteria jeśli chodzi o formę, humor,
                          dzień itp. na przykład taką tenisistką jest Na Li, Marta Domachowska, czy Sania
                          Mirza.

                          są jeszcze te mistrzynie, które grają i bardzo dobrze, i potrafią regularnie
                          wygrywać.

                          ale dziś ich nie ma! i dzięki rozchwianej formie czasami świetnych tenisistek
                          jak Patty Schnyder, czy takich jak Kirilenko, Suarez-Navarro, Pennetta, itp te
                          GORSZE ale regularne mogą z nimi wygrać. jest to zwycięstwo ale nie jest to
                          wynik w takim przypadku budzący uznanie.

                          i dlatego porównanie do Williams jest zupełnie chybione. bo Radwańskie obie, a
                          już tym bardziej starsza siostra, grają tenis taki pykający, i ta starsza jest
                          przeciwieństwem stylu Williams.

                          źle że mamy taką tenisistkę, jako Polacy. źle, bo jest ona chcąc nie chcąc
                          pewnym wzorem w Polsce, a to jest dla mnie anty-wzór. to samo powiem o Gillesie
                          Simonie, czy o Cibulkovej. źle dla tenisa światowego że w rankingu tenisistki
                          typu Suarez-Navarro są 50, a Radwańska jest 11. to jest też wina WTA, która
                          stworzyła taki system punktacji rozgrywek, który pozwala na średniakom
                          utrzymywanie wysokiej pozycji.

                          i ostatni mit, to ten, że Radwańska poza układami coś zrobiła. Radwański ma
                          znajomości od Polsatu, przez PZT, biznes, władze miasta Krakowa :), politykę itp
                          skończywszy. to nie jest człowiek znikąd. Radwańskie są od kilku lat w Polsce
                          bardzo mocno promowane, więc to nie jest historia Jadwigi Jędrzejowskiej, która
                          z córki kortowego, stała się tenisistką światowej klasy. to jest od dziecka
                          przygotowana kariera, całkiem na polskie realia zamożnego tatusia z
                          arystokratycznej rodziny, który miał środki, żeby ją zaprogramować, i póki co to
                          jest jego biznes, i jego sukces. ja Radwańskiego nie oceniam w tych kategoriach.
                          mnie tylko interesuje tenis Agnieszki, i postawa wtórna mediów w tej sprawie.
                          media robią złą robotę, a Agnieszka gra tenis nie na wysokim poziomie - to Cię
                          mogę zapewnić. na bardzo niskim. i dlatego nie ma się czym zachwycać. zapewniam
                          Cię, że gdyby Radwański nie miał tych układów znajomości, to media w Polsce by
                          inaczej o Radwańskiej śpiewały. możesz mi wierzyć na słowo :)

                    • Gość: arthur Re: szczerze powiedziawszy to nie śledzę za bardz IP: *.rev.stofanet.dk 15.06.09, 19:17
                      pamietam, ze za komuny na komunistow glosowalo 99% wyborcow, ten
                      jeden procent to ja, arthur
                      • Gość: arthur Re: szczerze powiedziawszy to nie śledzę za bardz IP: *.rev.stofanet.dk 15.06.09, 19:39
                        z calym szacunkiem dla polskiej tenisistki ale ten artykul zostal
                        zamieszczony z okazji, iz sa siostrami jak Wiliams, to wszystko i
                        nic wiecej
                • Gość: Jędrzej Marek, ARad - zastanówcie się... IP: *.chello.pl 15.06.09, 19:41
                  Marku i ARad-ko, zastanówcie się, ku czemu zmierzacie. Swoimi kpinami prowokujacie "tenisistę" do wyjścia z jego psychotycznymi paszkwilami poza polskie fora i popisywania się wobec internautów i czytelników brytyjskich. Co zrobicie, jeśli on faktycznie napisze do Daily Mail coś w swoim stylu? Wybierzecie się wyjaśniać brytyjskim czytelnikom, kto on zacz? Przeniesiecie cały tutejszy magiel na forum jednego z najpopularniejszych pism w UK?

                  Daily Mail napisał o siostrach R. sympatyczny artykuł, ale zasadniczo nie jest to pismo, które robiłoby Polsce i Polakom dobrą prasę. To jest gazeta, która chętnie odwołuje się do antyimigranckich sentymentów, całkiem popularnych (nawet, jeśli skrywanych) wśród Brytyjczyków. Wskutek nasilonej ostatnio polskiej migracji do UK, ten trend przyjął, siłą rzeczy, antypolską wymowę. W grudniu 2006, gdy kobiety we wschodniej Anglii chowały się po domach ze strachu przed grasującym w Suffolk seryjnym mordercą, właśnie Daily Mail sugerował, że Suffolk Strangler może być Polakiem - choć nie było po temu najsłabszych choćby poszlak, policja nigdy nie rozważała takiej hipotezy. Można więc przyjąć, że czytelnicy tej gazety są dość nieźle nasączeni nieufnościa wobec nas. Pojawienie się tam "tenisisty" i jego obsesjnych paszkwili, pisanych łamaną zapewne angielszczyzną, których poziom kulturalny i intelektualny dobrze znacie, będzie tylko potwierdzeniem tych wszystkich uprzedzeń. Bo dla czytelników Daily Mail "tenisista" nie będzie jakimś tam paranoikiem z marginesu polskiego społeczeństwa, ale po prostu kolejnym awanturnikiem i prostakiem rodem z Polish Jokes. Jeśli spróbujecie z "tenisistą" na tamtejszym forum dyskutować, ryzykujecie - jeśli nie wykażecie sie dużą zrecznością - że wszyscy en gros zostaniecie wrzuceni do tego samego wora.
                  • Gość: tenisista mój kolego Jędrzeju, popełniasz błąd merytoryczny IP: *.chello.pl 16.06.09, 13:43
                    który polega na wrzuceniu mnie do szufladki z jakimiś "psychotykami" którzy są w
                    Polsce marginesem, zadałem pytanie powyżej, kto kibicuje w Polsce Radwańskiej?
                    prawie nikt. nie ma w Polsce żadnej fali kibiców, a to że w Polsce, ludzie nie
                    popierają LANSU i MARKETINGU na rzecz "biznesmenów" - na przykład robiących
                    biznes w sporcie, to jest jedynie to, co może wzbudzić szacunek i uznanie w
                    kraju, który jest wrogo czy nieufnie nastawiony do Polski. właśnie zagranicą
                    drogi Jędrzeju mają nas za nacjonalistów i ludzi którzy kibicują do flagi,
                    którzy żyją we własnych gettach, i nie potrafią wznieść się ponad swoje
                    pochodzenie. jeśli zdystansujemy się na forum które zapewne niestety jest
                    cenzurowane, od tez zawartych w artykule, że Polacy kibicują do flagi, a nie do
                    klasy tenisistów, to wywołamy tylko pozytywne reakcje. prawdziwy Polak ma swoje
                    zdanie, i jemu to że pochwalą innego Polaka za granicami kraju, albo że Polacy
                    jacyś odnoszą jakieś tam medialne sukcesy za granicami kraju, żadnej chluby nie
                    przynosi. niech nie piszą bzdur, że w Polsce Radwańskie są postaciami mającymi
                    jakiekolwiek uznanie rodaków, bo Polacy są tacy, że jak będzie wygrywać to będą
                    klaskać, a nie będzie, to nie będą, i żadnego uznania dla Radwańskich nie ma, bo
                    tak jak wyżej napisałem, musiałaby być nr.1-3, albo bić co miesiąc tenisistki z
                    pierwszej 10, i też coś ważnego czasem wygrać. nie jest i nie będzie. czy to że
                    Polacy napisaliby na forum że Polska nie interesuje się co tam sądzą pismaki z
                    takiego o sobie pisma o polskich siostrach ma wzbudzić antypolskie nastroje? a
                    czy to że ludzie z Serbii napisaliby że mają w d. cyrki Djokovica który pozuje
                    się na mega gwiazdę, i robi z siebie pajaca, na forum Timesa, albo Anglicy że
                    nie podopisują się pod entuzjazmem mediów na temat Murraya, przysporzyłoby
                    nastrojów anty-serbskich, czy anty-angielskich? co to za rozumowanie Jędrzej?
                    wcale nieprawda, ludzie uznani zostaliby za wymagającą publiczność tenisową,
                    której gwiazdorstwo zawodników i show mediów nie podoba się, i to tyle. dlaczego
                    w Polsce na forach nie ma za wielu krytyki Agnieszki?

                    powiem Ci - jest ona moderowana i wycinana, i nie dopuszczana do dyskusji,
                    ponieważ panuje tam cenzura. albo, użytkownicy nie chcąc robić przykrości innym
                    użytkownikom, użytkownikom a nie Agnieszce których posądzają o ewentualne
                    sympatyzowanie - biorą na wstrzymanie. wszystko to się bierze z ogólnego
                    przekonania że są gdzieś ci mityczni fani Radwańskiej więc z szacunku dla ich
                    dewiacji powstrzymamy się od stosownej krytyki.

                    to wszystko w tej sprawie. jeśli są fani tenisisty, to jest oglądalność meczów
                    taka jak skoków Małysza, jest setki wpisów na forach dyskusyjnych po każdej
                    ważniejszej rundzie, ludzie mówią, piszą i się interesują. w Polsce tego nie ma.
                    jedyne, co jest, to żenujące media, które liczą że na wypromowaniu nazwiska
                    Radwańskiej, stworzą na nowo zainteresowanie w Polsce tenisem. na Domachowskiej?
                    tak. gdyby trochę więcej wygrywała, i sobie tą grę poukładała, można by
                    minimalnie zainteresowanie ruszyć, bo jest to tenis momentami spektakularny. ale
                    nie na Radwańskiej. im więcej ludzie na nią patrzą, tym bardziej im się grać w
                    tenisa odechciewa.

                    i pisząc na zagranicznych forach, należy po prostu uświadamiać, że my
                    Radwańskiej w Polsce sobie nie wychowaliśmy, my jej w WTA nie chcieliśmy, i my
                    Polacy za jej poczynania nie odpowiadamy, i nie chcemy mieć z tą tenisistką nic
                    wspólnego - jak tak bardzo chcą, to niech sobie ją angielscy nacjonaliści
                    zaadoptują, bo tam kiboli jest nawet więcej niż w Polsce, też takich jak kibole
                    Olisadebe, jak będzie grała dla ich kraju, to będą ją kochali jak swoją. będzie
                    miała trawę w ogródku a przecież to jej ulubiona "nawierzchnia".

        • Gość: Orni Re: Agnieszka i Ula IP: *.dclient.hispeed.ch 15.06.09, 20:34
          fajnie, ze przyslalas ten artykul, sympatycznie to jest napisane,
          jakby (nie daj Boze) oni (ci co ten artykul pisali) wiedzieli, co o
          siostrach "sisters" wypisuja niektörzy domorosli "fachowcy"
          podpierani dunskim expertem, to by chyba im kapcie ze zdumienia
          spadly...
          • Gość: MACIEJ Aga prowadzi 5:1 w pierwszym secie IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.06.09, 15:32
            i oszczedza sily na Na Li.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka