ernest_pinch
06.11.04, 18:14
Po muzyce zapodaje watek odnosnie filmow.;-)
Mianowicie, czym sie kierujecie wyrazajac chec obejrzenia jakiegos filmu?
Przynaleznoscia do gatunku, typu komedia, horror, sf itp? A moze tym, by "byc
na biezaco" i łowic to co akurat grają? Moze chwytliwa recenzja? A moze
wszystko po trochu...
Jesli o mnie chodzi, moze to dziwne, ale zdaje sie na przypadek, bo i
tak "miedzy ciszą a ciszą sprawy się kołyszą" :-)
Ps. Wogole kazda sztuka to rzecz umowna. Kiedys bylem na pewnym przegladzie
filmowym i akurat siedzialem za pewnym krakowskim rezyserem. Wraz z kolegą
obstawilismy pewien film do nagrody - w naszej ocenie byl rewelacyjny. Ale
ciekawe bylo zdanie "fachowca" - owego rezysera: "eee tammm, dzwiekowo to
nieporozumienie, nie panowie, to nic specjalnego..." ;-)