bojana2
05.02.05, 10:08
Jak zapewne pamiętasz, wysłałaś nas do Tunezji do hotelu Thalassa Mahdia.
Było wspaniale. Hotel bardzo ładny, wyżywienie wyśmienite, animatorzy dbali o
to, by każdy czuł się dobrze. A trzeba dodać,że to wszystko było za śmieszną
cenę 699 zł/tydz. I tylko żal, że tak krótko, ale nie było możliwości na 2
tygodnie. Jeżeli chodzi o stwierdzenie, że cena wyjazdu była bardzo
atrakcyjna podaję koszt 1 doby w tym hotelu w sezonie zimowym - 45 DT z HB ,
czyli ok. 135 zł.
Skorzystałyśmy z wszystkich Twoich rad, których nam udzieliłaś przed
wyjazdem. Chodziłyśmy pieszo do Mahdii, ok 4-5 km. Miasteczko małe, ale
urokliwe. Zwiedziłyśmy to, co było do zwiedzenia , a póżniej wędrowałyśmy
uliczkami mediny, za każdym razem odkrywając coś innego, urokliwego. Jeżeli
nie miałyśmy ochoty wracać pieszo wsiadałyśmy w taksówkę i za 2 DT
dojeżdżałyśmy do hotelu.
Zrobiłyśmy sobie wycieczkę pociągiem do Monastiru i Sousse. W ciągu jednego
dnia udało nam się je zwiedzić. El Jem nie wypalił, bo można było jechać
tylko taksówką za 60 DT. Poza sezonem brak innych połączeń.
Temperatura, której się obawiałam, nie była taka straszna. Mozna było się
opalać nawet w kostiumach, a co odważniejsi kapali się w morzu. Kto nie
odważył się na kąpiel w morzu, mógł to uczynić w krytym basenie z podgrzewaną
wodą (słoną). Basen był dostępny w godz. 12-14 i 18-20. W pozostałych
godzinach basen był wykorzystywany do różnego rodzaju zabiegów.
Z thalassoterapii nie korzystałyśmy, bo to niestety nie na naszą kieszeń.
Resztę wrażeń przekażę później, jak trochę ochłonę.