Dodaj do ulubionych

erec israel borders

23.11.03, 19:30
az dziw bierze, co zapracowana matka moze znalezc w internecie. i wcale nie
zajelo mi to az tak duzo czasu. prezentuje tu tylko jedna z wielu
syjonistycznych stron, ktore posluza mi jako dowody w kolejnych dyskusjach.
az przechodza mnie ciarki, gdy mysle co moze znalezc czlowiek, ktory
dysponuje czasem. nie dziwie sie bowiem, czemu 60 % Europejczykow upatruje
zagrozenie w Izraelu.
Zwracam sie tu szczegolnie do Rudebear, jako ze widze, iz nie zabrnal
jeszcze zbyt gleboko w syjonistyczne szeregi. wystap z nich poki czas.
mozesz marzyc o wyjezdzie do Izraela ale nie za cene wyrzucenia na bruk
Palestynczykow, ktorzy nie maja innego domu!
chce, bys dostrzegl, iz syjonisci daza (jak to napisalam) do "
1. podboju Bl. wsch. od Nilu do Eufratu bo tak interpretuja tore";
2. daza do wyrzucenia stamtad nie tylko muzulmanow, ale i chrzescijan oraz
zburzenia ich miejsc kultu.
ponadto, mimo, iz dostrzegam wiele zlego rowniez po stronie Palestyny (=
jest to jednak zlo po czesci usprawiedliwione) , jej mieszkancy maja prawo
do zachowania swojej wlasnosci, tj. domow i ziemi na terenie Palestyny.
teraz troche odpowiedzi:
1. ALL LAND FROM THE NILE TO THE EUPHRATES IS HOLY TO ISRAEL's GOD (CALA
ZIEMIA OD NILU DO EUFRATU JEST SWIETA DLA IZRAELSKIEGO BOGA).- dla
syjonistow oznacza to , iz na tej ziemi moga mieszkac jedynie zydzi.
POnadto flaga izraela, ktora powstala na bazie szaty modlitewnej (tales) ma
dla syjonistow ukryte znaczenie - jak wiadomo na srodku widnieje gwiazda
Dawida= izrael , na jej brzegach zas sa dwa blekitne paski= eufrat i nil
wlasnie.

2. ponadto NOBODY HAD THE RIGHT TO GIVE ARABS AND CHURCHES LAND IN ISRAEL(w
wolnym tlumaczeniu:ARABOWIE I CHRZESCIJANIE NIE MAJA PRAWA DO IZRAELSKIEJ
ZIEMI) oraz : (exodus 23:32) DO NOT MAKE A COVENANT WITH THEM OR WITH THEIR
GODS)nikt nie ma prawa czynic przymierza z nimi i ich bogami) (chodzi tu nie
tylko o Arabow ale i o chrzescijan) (33) DO NOT LET THEM LIVE IN YOUR LAND
(nie pozwolcie im zyc na waszej ziemi); ISLAM IS A FOREIGN RELIGION AND
SHALL BE BANNED FROM ISRAEL AND ITS MOSQUES, MINARETS AND OTHER STRUCTURES
DESTROYED(islam to religia obca i powinien byc usuniety z izraela a jego
meczety, minarety i inne struktury zniszczone); Psalm 81:9: yOU SHALL NO
FOREIGN GOD AMONG YOU(w wolnym tlumaczeniu:niech nie bedzie innych bogow
posrod was).
zgodnie z tymi zalozeniami zamierzeniem syjonistow jest usuniecie z ich - w
przyszlosci) ziemi muzulmanow i chrzescijan i ich miejsc kultu- nie nalezy
im zatem ufac, ze gdy dostana Jerozolime bedzie mozna swobodne odwiedzac
swiete miejsca- przestroga rowniez dla chrzescijan. cala zas polityka
represji wobec Palestynczykow zmierza do usuniecia badz "zlikwidowania"
islamistow z palestyny. poza tym syjonisci z zalozenia nie chca zadnych
rozmow ani z muzulmanami ani w przyszlosci z chrzescijanami, wiec nie chca
pokoju na drodze kompromisu.ich zasada to wszystko albo nic, choc nic w
zasadzie nie wchodzi w gre.
to jedynie czesc syjonistycznych zalozen, ktore znalezc mozna na jednej z
ich wlasnych (wiec nie tendencyjnych arabskich)stron. obudzcie sie koledzy
rudebear i sokolka i nie psujcie dobrego imienia uczciwych Zydow.
eretz-israel-borders.tripod.com
Obserwuj wątek
    • anndrzej Re: erec israel borders 23.11.03, 20:53
      Jako krytyk Jasera Arafata i fałszywego „palestyńskiego” programu, otrzymuję
      bardzo dużo e-maili pełnych nienawiści. Otrzymuję liczne groźby śmiercią.

      Większość tych, którzy mnie atakują, a przynajmniej ci, którzy
      starają się nie obrzucać mnie obelżywymi zniewagami, zarzucają mi, że ja nie
      rozumiem i nie mam współczucia dla tych biednych Arabów, którzy zostali
      wysiedleni, wyrzuceni z ich domów i którym Izraelczycy zgotowali los
      uchodźców.

      Pozwólcie, że wyrażę to jasno i dobitnie: Żydzi w Izraelu nie zabrali niczyjej
      ziemi.

      Kiedy Mark Twain w XIX wieku odwiedził Ziemię Świętą bardzo się
      rozczarował. Nie widział żadnych ludzi. Opisywał tę ziemię jako rozległe
      pustkowie. Ziemia, którą my dziś znamy jako Izrael była w rzeczywistości
      wielką pustynią.

      Zanim jeszcze zaczął się XX wiek, coś zaczęło się zmieniać. Żydzi
      ze wszystkich stron świata zaczęli wracać do ziemi swych przodków, Ziemi
      Obiecanej, którą Mojżesz i Jozue podbili wieki wcześniej, z rozkazu Boga, jak
      wierzą Chrześcijanie i Żydzi.

      Nie znaczy to, że wcześniej nie było znaku obecności Żydów na tej
      ziemi, zwłaszcza w Jerozolimie i okolicach. W 1854 roku, zgodnie z raportem
      New York Tribune, Żydzi stanowili 2/3 populacji świętego miasta. Źródło tej
      statystyki? Dziennikarz akredytowany tego roku na Bliskim Wschodzie z ramienia
      N.Y.T. Nazywał się Karol Marks. Tak, to TEN Karol Marks.

      Opublikowany przez Karola Beadekera w 1906 roku przewodnik po Palestynie i
      Syrii zwraca uwagę na fakt, że nawet kiedy Islamskie Królestwo Ottomańskie
      rządziło tym regionem, populacja Muzułmanów w Jerozolimie była minimalna.
      Książka podaje, że z całkowitej populacji liczącej 60 tysięcy, Muzułmanie
      stanowili 7 tysięcy, Chrześcijanie 13 tysięcy, a Żydzi 40 tysięcy. „Liczba
      Żydów znacznie wzrosła w ostatnich kilku dekadach z powodu zakazów
      imigracyjnych i zakazów posiadania na własność ziemi”- podaje przewodnik.

      Chociaż Żydzi byli prześladowani ciągle przyjeżdżali do Jerozolimy i
      reprezentowali znaczną większość populacji, podobnie jak w roku 1906. I
      chociaż dzisiejsi Muzułmanie twierdzą, że Jerozolima jest ich trzecim świętym
      miejscem, to ciekawe, że gdy to miasto było pod panowanie Islamskim, nie
      cieszyło się zbytnim zainteresowaniem Muzułmanów.

      Kiedy Żydzi przybyli, osuszyli bagna, a pustynię nawodnili tak że zakwitła,
      wzbudziło to zainteresowanie ze strony Arabów. Zaczęli napływać Arabowie. Ja
      ich nie winię za to. Oni mieli dobry powód do tego, by tu przybyć. Przybywali
      po pracę i dobrobyt. Po wolność. Napływali w ogromnej ilości.

      W 1939 roku Winston Churchill zauważył: „Od czasu kiedy byli prześladowani aż
      do teraz Arabowie tak tłumnie zasiedlili kraj i rozmnażali się aż ich
      populacja wzrosła do takiego poziomu, że Żydzi na całym świecie nie byliby w
      stanie podnieść liczebności swej populacji do takiego poziomu.”

      Potem nadszedł rok 1948 i wielki podział. Narody Zjednoczone (ONZ)
      zaproponowały stworzenie w tym regionie dwóch państw: żydowskiego i
      arabskiego. Żydzi tę propozycję zaakceptowali z wdzięcznością. Arabowie
      odrzucili tę propozycję grożąc zemstą i wypowiadając wojnę. Arabscy liderzy
      naciskali na Arabów żeby ci opuścili zamieszkane przez nich tereny, aby w
      trakcie wojny nie złapał ich w pułapkę krzyżowy ogień. Powiedziano im, że będą
      mogli powrócić do swych domów kiedy Izrael zostanie pokonany a Żydzi
      zniszczeni. Cóż się stało? Jak podaje większość wyliczeń, tysiące Arabów
      przesiedliło się z powodu tej wojny [wszczętej przez Arabów]. Nie z powodu
      agresji armii izraelskiej, ani z powodu żydowskiej grabieży, ani z powodu
      ekspansji Żydów.

      Istnieje wiele historycznych dowodów na to, że Żydzi namawiali Arabów aby
      pozostali w swych domach i mieszkali z nimi w pokoju. Ale, niestety, Arabowie
      zdecydowali się opuścić ziemię.

      55 lat później, synowie i córki, wnukowie i wnuczki tych uchodźców ciągle żyją
      w obozach dla uchodźców. I nie z powodu nieprzejednania Izraelczyków, ale
      dlatego, że są wykorzystywani jako polityczne narzędzie władz arabskich.
      Wszyscy ci biedni nieszczęśnicy mogliby w ciągu tygodnia być osiedleni przez
      bogate państwa arabskie posiadające ropę naftową i kontrolujące 99,9% ziem
      Bliskiego Wschodu. Ale są trzymani jak więźniowie, karmieni niesłuszną
      nienawiścią do Żydów, uzbrajani w bomby przez handlarzy-pośredników władz
      arabskich i wysyłani jako samobójcy-męczennicy.

      To jest prawdziwa współczesna historia konfliktu arabsko-izraelskiego. Nigdy
      Żydzi nie wyrzucali Arabów z ich domów. Zawsze kiedy był tytuł prawny do
      ziemi, który można było nabyć, Żydzi kupowali go płacąc ogromne sumy
      pieniężne. Jeżeli ziemia nie była niczyją własnością, Żydzi na niej harowali,
      aby mieć swój własny kawałek, na którym mogliby żyć z dala od prześladowań
      jakich doświadczyli na całym świecie.

      To jest wielkie kłamstwo, że Żydzi kogokolwiek wysiedlili. Jedno z licznych
      kłamstw i mitów, które świat pochwycił i w ten sposób wyrządza jeszcze jedną
      wielką niesprawiedliwość narodowi żydowskiemu.


      • anndrzej Re: erec israel borders 23.11.03, 22:57
        "I odmienię los mojego ludu izraelskiego,

        tak że odbudują spustoszone miasta i osiedlą się w nich,

        nasadzą winnice i będą pić ich wino,

        założą ogrody i będą jeść z nich owoce.

        Zaszczepię ich na ich ziemi;

        i nikt ich już nie wyrwie z ich ziemi, którą im dałem -

        mówi Jahwe - twój Bóg."

        (Amos 9:14-15)
    • rudebear Re: erec israel borders 23.11.03, 23:42
      Jeżeli uważasz grupę eretz-israel-borders za reprezentatywnych przedstawicieli
      ruchu syjonistycznego, to jesteś w grubym błędzie. Syjonizm posiada wiele
      odcieni, mniej lub bardziej skrajnych. Grupa E.I.B. nie postepuje w mysl idei
      syjonizmu. Jak w każdym narodzie znajda się i dziwolągi (inny przykład: Jews
      For Allah).

      Tekst o ukrytym znaczeniu symboliki izraelskiej flagi jest tak bezsensowny, że
      nie chce mi się go komentować. Wspomnę tylko: czy widziałac kiedyś tałes?
      Zastanów się.

      Cytaty z Tory to powszechnie wyznawane micwy, stawiane ich jako poparcie tez
      tej grupy syjonistycznej to oczywiste nadużycie.

      Mimo twoich usilnych prób otwarcia mi oczu, ja raczej pozostanę syjonistą,
      nieco innym jednak, niż cytowana przez ciebie grupa. I nie mam zamiaru budować
      Izraela na kościach Palestyńczyków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka