Zwyczajnie ręce mi opadają. Wczoraj stopniał śnieg i tymsamym wyłoniły się
zalegające na kabatach psie gówna. Żeby tylko na trawnikach, to może bym i
przemilczała, ale plac forum i okolice - chodniki są tak obsrane, że po
ciemku lepiej tamtędy nie chodzic

Osobiście zawsze sprzątam po psie, a
teraz nawet nie mam jak wejść na trawnik. Mój pies ledwo manewruje

Czy
ludzie nie orientują się w uchwałach spółdzielni? Poza tym czy tak trudno
schylić się i włożyć w torebeczkę co trzeba? Dlaczego nie którzy nie
rozumieją, że to ich psi obowiązek? Powinien w końcu ktoś zająć się
wypisywaniem mandatów!
pozdr,
trinka_wkurzona