Gość: noka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.03.12, 17:44
W czasie rozmowy z konsultantką (podejrzewam, że firmy novum) mama została wprowadzona w błąd i uwierzyła, że telekomunikacja polska ma dla niej ofertę promocyjną, która ją zainteresowała. Dowiedziała się, że jutro pojawi się kurier z pisemną informacją o zmianie abonamentu. Na pytanie czy to będzie jakiś aneks do umowy, pani stwierdziła, że nie, takie pisemko tylko. Pisemko mamę zaniepokoiło i zadzwoniła do tp upewnić się, czy to na pewno oni. I kiedy dowiedziała się, że nie, wpadła w popłoch i powiedziała dzwoniącemu kurierowi, żeby nie przyjeżdżał. Tu moje pytanie: czy jeśli niczego nie podpisała, tylko powiedziała konsultantce, że bardzo jej miło z powodu obniżki, to liczy się to jako zawarcie umowy przez telefon? Nie mamy żadnych danych potwierdzających, że mama rozmawiała właśnie z novum ani żadnego numeru podpisanej umowy, żeby móc złożyć rezygnację. Czy firma, z której przedstawicielką mama rozmawiała może rościć sobie do nas jakieś pretensje? Wysyłać faktury?