jewunia
01.09.09, 15:43
netii na łączach? Otóż w ubiegłym tygodniu zadzwoniłam do Biura
Obsługi Klienta z pytaniem czy mozna przepisać telefon z mamy na
siebie, jeśli tak to jakie dokumenty są wymagane. Dodałam
oczywiście, że na łączach mam internet netii. Pani najpierw
poinformowała mnie, że cesji można dokonać wyłącznie w obecności
właściciela i osoby, na którą ma być telefon przepisany (żadne
upoważnienia właściciela nie wchodzą w grę) ale jeśli na łączach
jest internet netii, to ona właściwie nie wie czy można coś zrobić i
najlepiej abym zadzwoniła na nr 193 93. Więc zadzwoniłam! Pani
uprzejmie mnie poinformowała, iż nie ma problemu z przepisaniem
telefonu, niezależnie od tego "czyj" mam internet i oczywiście
włąściciel nie musi być obecny wystarczy jego upowaznienie.
REWELACJA! Podziękowałam i przystąpiłam do działania. Dla pewności
zadzwoniła jeszcze do netii abu upewnić się, że nie będą robili
żadnych przeszkód. NIE BĘDĄ! SIELANKA! Napisałam więc upowaznienie,
mama podpisała, wzięłam ostatni rachunek z TP, mamy dowód i
pojechałam do telepunktu. I tu rozpoczął się mój koszmar. Po
pierwsze - pan, który mnie obsługiwał był skrajnie nieuprzejmy, żeby
nie powiedzieć, że to po prostu Cham!!! ale o tym nie będę się
rozpisywała, po drugie - okazało się, że żadne upowaznienia nie są
brane pod uwagę (nawet jeśli właściciel telefonu jest obłożnie
chory), po trzecie - po utarczkach słownych pan dokonał cesji,
podpisał ze mną umowę i prawie szczęśliwa z pozytywnego załatwienia
sprawy wyszłam. Dodam jeszcze, że umowę podpisałam w piątek. W
poniedziałek wszystkie dokumenty wysłałam faxem do netii, potem
telefonicznie dogadaliśmy sprawę we wtorek i uważałam, że finito.
Otóż NIE!!! W TEN SAM WTOREK z telekomunikacji zadzwonił pan, iż
niestety nie mogą dokonać cesji a umowę mogę sobie do koszta
wyrzucić ponieważ na łączach jest obcy operator (patrz netia). SZLAG
mnie trafił! Na moje pytanie dlaczego? Usłyszałam, iż będzie
niezgodność danych. Pytam jakich danych, jeśli do netii została
wysłana umowa i cesja w celu zmiany właściciela. Nie mozna dokonać
cesji i JUŻ!!! Więc ja się do jasnego gwinta pytam: KTO TAM SIEDZI,
ŻE UDZIELA TAKICH A NIE INNYCH INFORMACJI A W TELEPUNKCIE PODPISUJĄ
ZE MNĄ UMOWĘ, KTÓRĄ MOZNA SOBIE NOS WYTRZEĆ????????? ZGROZA!!!!