Dodaj do ulubionych

Zachcianki....realizować?

02.02.04, 16:52
Dawno już tak nie miałam...około pierwszej dzisiaj naszło mnie na warzywa...
biłam się z myślami: czy kupić sobie bułkę w sklepie na dole, czy zaspokoić
swoją zachciankę...
zachcianka wygrała...ubrałam się i pojechałam na Bankowy do Tukana w
Błekitnym...faszerowany bakłażan szt 2, grillowane bakłazany/plastry szt 6,
do tego grillowane boczniaki i pieczarki faszerowane szt 8... do tego porcja
lazanii weg. po 15 minutach byłam juz w naszej firmowej kuchni i obżerałam
się pysznościami... na jutro zostalo mi dokladnie polowe warzyw + lazania...
nie mogłam...po prostu nie mogłam sie oprzec....
/acha, w stanie wytlumaczalnym powyzsze nie jestem wink/

macie podobne zachcianki...takie na juz i teraz? realizujecie je?

pozdrawiam...
Fly
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Zachcianki....realizować? 02.02.04, 16:55
      Oczywiście - normalka.
      Mam pełną lodówkę, ale jak najdzie mnie ochota na coś, czego akurat nie mam to
      mogę o 23-ej lecieć piechtą przez pół osiedla do całodobowego sklepu po np.
      słoiczek marynowanej cebuli.
    • sloggi Re: Zachcianki....realizować? 02.02.04, 22:51
      Zżarłem właśnie 1,5 kilograma kabanosów, miałbym je na kilka dni. A co sobie
      będę żałował.
      • snow.white Sloggi :)) 02.02.04, 23:09
        sloggi napisał:

        > Zżarłem właśnie 1,5 kilograma kabanosów, miałbym je na kilka dni. A co sobie
        > będę żałował.

        czy mi sie wydaje,czy Ty ostatnio lakomczuch jestes?smile
        kabanosy z powidlami popijamy czerwona oranzadawink)mniamwink
        hihi,mam teraz czyste sumienie i tez moge lasuchowac big_grin
        • sloggi Re: Sloggi :)) 02.02.04, 23:18
          Kobiety brzemienne przy mnie maja spokojne apetyty, a ponoć brzuch mi sie
          robi smile
          • geograf Re: Sloggi :)) 02.02.04, 23:23
            przy takim połączeniu mikro i makroelementów chyba się nie dziwisz?
            spokojnie...w lecie na rower wsiądziemy i rpzepędzę Ciebie i twój brzuch przez
            pół Wawytongue_out
            będziesz miał terapię:>
            ktoś też chce?ktoś chętny?
            • aankaa Re: Sloggi :)) 02.02.04, 23:32
              geograf napisał:

              ...w lecie na rower wsiądziemy i rpzepędzę Ciebie i twój brzuch przez
              > pół Wawytongue_out
              > ktoś też chce?ktoś chętny?

              zwariowałeś ??? nie po to człowiek zimą sadła nabiera żeby latem je, bez sensu,
              na prawo i lewo gubić wink
              • koszysta Re: Sloggi :)) 02.02.04, 23:38
                aankaa napisała:
                > zwariowałeś ??? nie po to człowiek zimą sadła nabiera żeby latem je, bez
                sensu, na prawo i lewo gubić wink

                Jeśli nawet nabiera zimą sadełka, to po to, aby grzejąc przyjemnie pozwoliło
                przeżyć czas chłodów. Na wiosnę zgubienie sadełka jest jak najbardziej
                wskazane. Po co ma grzać latem i stanowić zbędny bagaż? Popieram wszelkie formy
                gubienia sadełka, w tym te uważane za nieprzyzwoite.
              • snow.white Re: Sloggi :)) 02.02.04, 23:39
                aankaa napisała:

                > zwariowałeś ??? nie po to człowiek zimą sadła nabiera żeby latem je, bez
                sensu,
                >
                > na prawo i lewo gubić wink
                Ha!!!!!!!swiete slowa!!!!!
                wink
              • geograf Re: Sloggi :)) 03.02.04, 00:40
                po to nabiera tluszczu,by mu cieplo bylo i zime przetrwał.jak miś.
                a latem to brzuch jest nie-e-ste-tycz-ny!
                i nikt nie mowi o gubieniu na lewo i rpawo...wszystkie czynności mają swoją
                nazwę, np. jazda na rowerze, i ja już dopilnuję aby OZ zrzucił te kabanosytongue_out
                • sloggi Re: Sloggi :)) 03.02.04, 08:23
                  Zapowiada się ciekawy sezon.
                • adhamah Re: Sloggi :)) 03.02.04, 09:08
                  Bądź dla niego łaskawy, bo jeszcze całkiem zniknie smile
          • snow.white Re: Sloggi :)) 02.02.04, 23:26
            sloggi napisał:

            > Kobiety brzemienne przy mnie maja spokojne apetyty, a ponoć brzuch mi sie
            > robi smile
            wink)
            a podobno lekko wypukly brzuch to naturalna,prawidlowa figura
            czlowieka,swiadczaca o zdrowiu tongue_out
            czyli jedz sobie kabanoski z powidelkami,na zdrowie smile

            ja uwielbiam kabanosy albo sucha kielbase popijac maslanka lub zsiadlym
            mlekiem-u wiekszosc osob ten zestaw wywoluje obrzydzenie,nie wiem czemu,pychasmile
            • f.l.y no a zachcianki? c.d.... 03.02.04, 16:33
              miewam różne zachcianki...
              np. któregoś piątku spakowałam się i pognałam na Mazury z rańca...to tylko 2,5
              godzinki...
              a jakieś 3 lata temu wylądowałam na końcu świata...dosłownie....po 12stu
              godzinach lotu...
              już mi te wariacje powoli przechodzą wink starzeję się czy co....
              ale jeszcze gdzieś to się we mnie tli....
              bo podobno nie ma rzeczy niemożliwych jeśli bardzo się chce....

              ciekawa jestem Waszych zachcianek...lub takich szalonych pomysłów....
              • sloggi Re: no a zachcianki? c.d.... 09.02.04, 01:30
                Umiem w sobie pohamować pęd do tych zachcianek większego kalibru, tłumię je
                zakorzenionym w głębi duszy racjonalizmem. Może i czasem byłoby miło zaszaleć
                i iść na całość - niestety zaraz zapala mi się czerwona lampka i nachodzą mnie
                mysli o ewentualnych konsekwencjach takiego postępowania. A w ograniczone
                szaleństwo to ja nie wierzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka