Dodaj do ulubionych

Być dobrym jak chleb

23.01.10, 20:54
Tylko jak, i czy lepiej być dobrym, czy być sobą? Ot, taka luźna myśl.
Obserwuj wątek
    • piotr-55 Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 20:58
      zawsze bylem i jestem soba. chociaz nie raz za to słono zaplacilem .
      • sibeliuss Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:00
        Jesteś hardy i dumny?
        • piotr-55 Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:02
          jestem. Dodatkowo potrafie byc bezwzgledny.
          • sibeliuss Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:08
            Nigdy nie byłem hardy, nie czuję takiej potrzeby. Natomiast jeśli widzę, że ktoś
            podporządkowuje mnie sobie odwracam się. Jedni mówią, że to tchórzostwo, ale ja
            twierdzę, że od przegranej słodsza jest odmowa walki o swoje racje smile
            • piotr-55 Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:15
              tchorzostwo to jest "chwiejnośc" w rwakcjach, stawianie sie słabym a ucieczka
              przed silnym. Jesli zawsze reagujesz tak samo, to jest to Twoja "droga przez
              zycie" i nie ma z tchorzostwem nic wspolmego.
              • sibeliuss Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:22
                Tak, ja tak idę.
                Gdy widzę, że fala mnie przerasta, staram się aby przeszła nade mną. Nie walczę
                z nią, staram się szybko wynurzyć smile
    • gazeta_mi_placi Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:03
      Ja nie mam tego dylematu,gdyż będąc dobrą mogę być jednocześnie sobą -to duży
      komfort przyznacie.
      • piotr-55 Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:05
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin nie rozśmieszaj mnie przed snem ,bo jak sie rozbawie to nie zasnę big_grin
        • princessofbabylon Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:26

          Przewijam ten wątek i tylko czekam kiedy ujrzę jak gazetka napisze, że jest
          sobą. No i doczekałam się.
          Spoko, jeszcze tylko 1,5 godziny.
        • tojajurek Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:32
          Kiedyś Bob Hope (bodaj) powiedział, że mężczyzna który nie znosi
          starych bab i małych psów, nie może być złym człowiekiem.
          Coś w tym chyba jest. Mnie na widok starej tłustej sąsiadki, z
          jazgotliwym ratlerkiem na smyczy, sama noga się podnosi.
          Czyżbym był chodzącym dobrem? Już jeden się za takiego podawał, ale
          jego też bym kopnął chętnie w d...
          • jhbsk Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 09:23
            Dla mnie ktoś, kto nie znosi zwierząt (niezależnie od gabarytów) nie jest dobry.
            A jeśli nie lubi kogoś ze względu na tuszę i wiek to tym bardziej. (chyba, że
            nie zrozumiałam żartu)
    • makili Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:36
      sibeliuss napisał:

      > Tylko jak, i czy lepiej być dobrym, czy być sobą? Ot, taka luźna
      myśl.

      A nie można być i sobą i dobrym??? To się chyba nie wykluczawink
      • sibeliuss Re: Być dobrym jak chleb 23.01.10, 21:44
        Nie wyklucza? Znasz kogoś takiego? (spoza rodziny tongue_out)
        • makili Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 01:52
          Pewnie, że znam smile...i to nie jedną osobę...
          • dede43 Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 09:01
            Dobry chleb to rzadki rarytas, przynajmniej w mojej okolicy. Sądzę, że więcej
            jest dobrych ludzi niż dobrego chleba.
            • virginia06 Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 09:45
              Czy być dobrym,czy być sobą?
              Dobrym się jest z natury a nie bywa.
              • skiela1 Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 14:25
                virginia06 napisała:

                > Czy być dobrym,czy być sobą?
                > Dobrym się jest z natury a nie bywa.

                No tak ,ale jak sie nie jestem dobrym z natury,wtedy mozna bywac dobrym i
                jednoczesnie byc soba.
                Taka to falszywa dobroc jest.
    • damakier1 Ja jestem dobra jak chleb z masłem 24.01.10, 10:00
      sibeliuss napisał:

      > Tylko jak, i czy lepiej być dobrym, czy być sobą? Ot, taka luźna
      myśl.
      Jeśli jest się dobrym nie będąc sobą, to nie jest się dobrym. Tylko
      udaje się dobrego.Ale wolałabym spotykać złych udających
      dobrych, niż złych, którzy swej złej natury nawet nie skrywają i
      czynia zło bez wstydu i z upodobaniem.
      • skiela1 Re: Ja jestem dobra jak chleb z masłem 24.01.10, 14:27
        damakier1 napisała:

        Ale wolałabym spotykać złych udających
        > dobrych, niż złych, którzy swej złej natury nawet nie skrywają i
        > czynia zło bez wstydu i z upodobaniem.

        A ja nie.
        Nie znosze obludy.Niech ludzie beda takimi jakim sa.Wiadomo wtedy z kim ma sie
        do czynienia.
    • marcin_rz Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 20:23
      a ja juz myślałem, że chciałeś nawiązać do jednej z pieśni kościelnych tym tematem
      być dobrym, czy być sobą?

      możesz być "dobrym" i obłudnym, albo być sobą i prawdziwy - co lepsze? - jaką masz naturę, co czujesz i w jakiej sytuacji?
      • anoagata Re: Być dobrym jak chleb 24.01.10, 21:33
        Chleb jest zawsze dobry,jeżeli jesteśmy głodni i potrzebujemy z nim coś zjeść
        ale jak poleży w chlebaku to robi się czerstwy a bywa,że i zapleśnieje.Człowiek
        też jest dobry jak coś potrzebuje,następnie bywa obojętny a czasem zawistny.My
        tutaj jesteśmy chyba wszyscy dobrzy,bo skoro tu jesteśmy to chyba czegoś
        potrzebujemy.
        • marcin_rz Re: Być dobrym jak chleb 25.01.10, 11:01
          otóż to smile każdy jest dobry jak mu coś potrzeba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka