sibeliuss 02.02.10, 12:08 Wszechobecny popkorn, cola, czitosy a do tego te ciamkanie, siorbanie, szeleszczenie... cjg.gazeta.pl/cjg_trojmiasto/1,103160,7516867,Stop_zarciu_w_kinie.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 12:26 Można jeść i pić nie przeszkadzając nikomu i nie siorbiąc-kwestia kultury. Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 12:34 moze cos z naglosnienim jest nie tak w kinie ? Ja zre jak wszyscy popkorna popijajac cola i jakos nie zauwazylem zeby to komus przaszkadzalo. I tak po 5-10 minutach jest juz te swinstwo zjedzone, rozjebane po podlodze i jest cisza do konca filmu. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:02 tjbazuka napisał: > moze cos z naglosnienim jest nie tak w kinie ? > > Ja zre jak wszyscy popkorna popijajac cola i jakos nie zauwazylem > zeby to komus przaszkadzalo. Oczywiście, ze nie przeszkadza!! Ale tylko dlatego ,ze Ci ktorym bys ewentualnie przeszkadzał, przezornie, miedzy neondertalczyków, nie chodzą Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:13 Skoro nie umiesz pić coli nie siorbiąc przy tym na pół sali ani jeść popcorna nie mlaskając to szczerze współczuję.... Ale wierz mi na słowo,są ludzie którzy posiedli tę trudną umiejętność. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:18 gazeta_mi_placi napisała: > Ale wierz mi na słowo,są ludzie którzy posiedli tę trudną umiejętność. Ja Ci wierzę, że są. Problem w tym , że oni do kina chodzą oglądac film ,a nie żrec popcorn. Ci co żrą popcorn w kinie, ida tam własnie po to by, mlaskająć, zrec popcorn i siorbac cole. Z filmu przyswajaja przeciętnie nie więcej niż 25% przenoszonych wartości. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:30 Nieprawda. Ja nie siorbię głośno coli i jem popcorn nie chrumkając a do kina chodzę . I film też przyswajam . Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:14 neondertalczyk to wymarly gatunek choc tak nie do konca. Oliver Kahn byly bramkarz repy Niemieckiej jest przykladem Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:23 gazeta_mi_placi napisała: > Można jeść i pić nie przeszkadzając nikomu i nie siorbiąc-kwestia kultury. Zgadzam się, aż sama w to nie wierzę. W sumie popcorn mam prawie cały zjedzony zanim film się zacznie, czyli na ryczących reklamach Ale potem też można jeść i nie wkurzać nikogo. Bardziej w kinie wkurza mnie rozwydrzona młodzież nastoletnia, obściskujące się parki, niunie, które muszą wisieć na swoich misiach, bo inaczej filmu nie obejrzą, wieczni komentatorzy i ci co siedząc za tobą kopią ci w oparcie. To wszystko jest gorsze nić to, że ktoś tam sobie chrupnie albo siorbnie. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:33 Aż tak dokładnie to sie nie orientuje. Ostatni raz byłem w(publicznym kinie) kinie na szczekach latem 77roku. Ale mnie jest niedobrzu juz jak tylko "zaleci" mnie smrod-"zapach" popcornu. Bywam czasami w galerii mokotow, a tam, juz jak przechodzisz kolo wejscia do kina, to nie sposob nie poczuc tego "zapachu". Odpowiedz Link
bubster Re: Stop jedzeniu w kinie 03.02.10, 14:50 Której większość poocornożerców niestety nie ma. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 12:38 To dobrze. Zapach popkornu i masla doprowadza mnie do mdlosci. Odpowiedz Link
king.james Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 12:44 Osobiście mi przeszkadza jedzenie w kinie, ale przeraża właśnie fakt, że niektórzy nie potrafią sobie wyobrazić seansu bez wpierdzielania popcornu, jakby z głodu mieli paść na sali. Uważam, że zarówno można zjeść cicho i kulturalnie, jak i że bez całego tego żarcia można seans wytrzymać. Ja przynajmniej nie mam problemu. Odpowiedz Link
liiona Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:16 Przestałam jeść w kinie popkorn ,kiedy pomyliłam kierunki i po omacku sięgnełam po kolejną porcję Odpowiedz Link
skiela1 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:31 liiona napisała: > pomyliłam kierunki i po > omacku sięgnełam po kolejną porcję sasiadowi podkradlas? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 13:53 Zlapala go niechcacy za kolano .. ...sasiadowi podkradlas? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 15:50 Przyjelam, ze to on, bo byla mowa o sasiedzie ... skiela1 napisała: Miejmy nadzieje, ze to byl on. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 16:21 pia.ed napisała: > > Przyjelam, ze to on, bo byla mowa o sasiedzie ... > Tez tak przypuszczam. Plec zenska by swiergotu narobila i liiona miala by niezla traume. Odpowiedz Link
liiona Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 20:07 skiela1 napisała: > Plec zenska by swiergotu narobila i liiona miala by niezla traume. Skielo, wszystko jest możliwe Odpowiedz Link
keepersmaid Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 14:03 Chodze na filmy dla doroslych w porze poranku (niedziela ok 14) i jest cudownie, prawie pusta sala, nikt nie siedzi obok ani przed, nawet jesli ktos ciumka to daleko. Polecam. (sama kupuje do kina M&Ms - koncza sie mniej wiecej z koncem poczatkowych napisow). Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 16:37 Byłam na "Avatarze", musiałam więc się wybrać do multikina. Chyba wszyscy oprócz mnie wchodzili na seans z wiadrem popcornu i butlą coli, niektórzy jeszcze dodatkowo kupowali jakieś cukierki (8 zł za 10 deko). No coż, kuźwa, zeby 3 godzin bez paszy nie przetrzymać???? Może i ciamkanie za bardzo nie słychać, ale śmierdzi ta prażenina jak cholera! Po kinie kąpiel, pranie, a dla kożucha wyrok na balkonie, a i tak mi jeszcze z tydzień nerwowo zalatywało. Koszmar! O syfie, jaki został po seansie nie wspomnę. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 16:42 Cud, że w ramach "domowej atmosfery" nie zdejmują butów. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 16:59 To nie jest domowa atmosfera, tylko wlasnie atmosfera kina pewnego rodzaju kultura kinowa ... Moj syn, zagorzaly kinoman, ogladajacy co najmniej trzy filmy tygodniowo, nie wyobraza sobie siedzenia w kinie bez kupienia big meal skladajacego sie z 0,5 litra Coca Coli w okraglym kolorowym kartonie z obrazkiem, i duzej porcji popcorn ... posypanego jedna z dziesieciu przypraw ktore ma do wyboru. W domu by mu nawet nie przyszlo do glowy, aby jesc cos takiego! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 17:05 a nie ma u Was oddzielnych lozy dla Vipow? Jest to osobne miejsce z kelnerka .Bilet oczywiscie jest drozszy. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 17:49 Jak miło poczytac mądrego Takie posty przywracaja człowiekowi wiare w gatunek do ktorego należy. Dziekuję Odpowiedz Link
urodzony_dzisiaj Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 16:47 Nie wiem, może ja już całkiem głuchy jestem, może to ta aparatura wali po uszach ale siorbania nie słyszałem ostatnio. Ale ten smródddddd... Odpowiedz Link
zwierze_futerkowe Re: Stop jedzeniu w kinie 02.02.10, 22:29 A czemu nie "stop komórkom w kinie"? Czemu nie "stop gadaniu w kinie"? Nieszczęsny popcorn stał się kolejnym tematem zastępczym. Popcorn jest be, bo tak. Bardzo rzadko go jem, bo nie lubię, ale zakaz? Bez przesady. Co będzie następne? Stop jedzeniu w pociągu? Stop piwu na koncertach? Spodnie w kancik, buzia w ciup, rączki na kolanka i siedzieć na baczność. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Stop jedzeniu w kinie 03.02.10, 18:12 Następne będzie: Stop komórkom w MPK. Odpowiedz Link