09.03.04, 11:16
W radio zaszmerał sobie Elvis "Little conversations" - czy jest w Salonie
ktoś, kto lubi posłuchać słodkiego głosu przystojniaczka z Memphis?
Obserwuj wątek
    • agablues Re: Elvis 09.03.04, 11:21
      ja lubę ten utwór/ piosenkę, w której zamiest śpiewać, smieje się
      zawsze mnie rozbawia
    • sasha_m Re: Elvis 09.03.04, 11:32
      Jest smile))
      Za czasów podstawówki skrzętnie się ukrywałam, nie raz byłam bowiem obiektem
      kpin i docinków. Kiedyś była to moja prawdziwa miłość, miałam nawet czelność
      zwać się ekspertem od Elvisa, teraz uczucie wygasło, ale posłuchać nadal bardzo
      lubię smile
      • brookie Re: Elvis 09.03.04, 12:34
        Little less conversation little more action.
        • brookie Re: Elvis 09.03.04, 12:37
          We can't go on together
          when suspicious mind
          and we can't build our dreams
          on suspicious mind
          • glory Re: Elvis 09.03.04, 13:53
            "It was chalenge unlike any other Elvis had faced. Any mistake or miscue would
            witnessed by billions".
            To taki maly fragment z artykulu przed koncertem Presleya ktory zostal nadany i
            nagrany w 1973 i "poszedl" w swiat na zywca. Dla przykladu na Filipinach 98
            procent ludnosci ogladalo ten koncert. Podobne rezultaty byly w Hongu Kongu i
            Kangurowie. Cala Europa sluchala koncertu Elvisa z jedno dniowym "poslizgiem".
            Nie mowie o Stanach .Tam dostali kapletnego swira . Ameryka kochala i kocha
            Elvisa do tej pory .
            Ale bylo warto czekac. Mowa oczywiscie o najlepszym wystepie Presleya podczas
            super koncertu na Hawaiiach w Honolulu. "Elvis Presley from Hawaii -via
            satellite". Dla mnie to Presley tego wieczornego wystepu byl na szczycie
            swojej kariery. Wykonanie piosenek takich jak np "Burning Love" ,"I Can't Stop
            Loving You","An American Trilology" ,"What Now My Love" i innych piosenek z
            jego bogatego muzycznego repertuaru sa przykladem fantastycznego talentu i nie
            zapomnianego glosu Elvisa.
            Polecam.
            Thank U Very Much!!.
            • sloggi Re: Elvis 09.03.04, 15:53
              Pod koniec roku 1973 ujrzałem świat smile
              • sasha_m Re: Elvis 09.03.04, 16:03
                A ja w pierwszej połowie smile
                Do śmierci Elvisa nie byłam za bardzo świadoma jego istnienia...
                • sloggi Re: Elvis 10.03.04, 09:17
                  sasha_m napisała:

                  > A ja w pierwszej połowie smile
                  > Do śmierci Elvisa nie byłam za bardzo świadoma jego istnienia...

                  No, ale my Sasha to już jesteśmy pokolenie Abby i Boney M.
                  • sasha_m Re: Elvis 10.03.04, 09:42
                    Ooo, też lubię posłuchać. Na tym właśnie się wychowałam (a moi rodzice byli
                    dość rozrywkowymi ludźmi, więc muzyka i tańce były często, co tydzień
                    nawet smile))
                    • sloggi Re: Elvis 10.03.04, 09:58
                      U mnie w domu była na topie Janis Joplin i Doorsi, dotychczas "Alabama song"
                      kojarzą mi się z dzieciństwem.
    • sloggi Re: Elvis 26.03.04, 11:32
      Znów puścili ten kawałek - no i nucę sobie smile
      • eulalija Re: Elvis 26.03.04, 14:01
        Nie lubię go. Rysio Rynkowski mi śpiewa cichutko o błędach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka