wgfc 31.07.04, 22:54 ...tylko nie bardzo wiem jak. Przyniosłem bardzo dużo wiśni, które wcześniej własnoręcznie zerwałem na działce koleżanki. Zasypę wiśnie cukrem, a potem się zobaczy ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamea5 Re: Robię wiśniówkę... 31.07.04, 23:00 Zestaw na 2 litry wodki o mocy 30% 2 kg aromatycznych, dojrzalych wisni, 2 kg cukru krysztalu, 1,6 l spirytusu o mocy 60%. 1. Przebrac wisnie, odrzucic ogonki i owoce niedojrzale lub uszkodzone, wyplukac kilkakrotnie zimna woda na cedzaku. 2. Wydrylowac wisnie, po czym wraz z 1/5 wszystkich pestek wrzucic je do gasiorka o pojemnosci 5 l, zasypac cukrem i nie mieszajac, gasiorek zakorkowac. Odstawic na 7-10 dni. 3. Gdy rozpusci sie caly cukier, zawartosc gasiorka dobrze wymieszac. Wytworzony syrop zlac przez cedzak lub sito do emaliowanego garnka o pojemnosci 3 l. 4. Doprowadzic syrop na malym ogniu do wrzenia. Gdy powstajaca obficie piana opadnie, zebrac jej reszte i usunac. Uzyskany surop mozna uzywac do napojow lub po zakonserwowaniu spirytusem do wyrobow wisniowek slodkich. 5. Przygotowac nalewke: litr spirytusu o mocy 95% rozcienczyc 650 ml wody i uzyskane 1,6 l spirytusu o mocy ok. 60ż wlac do pozostalych w gasiorku po zlaniu syropu wisien. Spirytus dobrze wymieszac z wisniami i gasiorek szczelnie zamknac. 6. Macerowac 5-6 dni, po czym zlac nalew znad owocow, przefiltrowac przez bibule lub wate i rozlac do butelek. - Chcac uzyskac mocniejsza i mniej slodka nalewke, nalezy do otrzymanych 2 l nalewki dodac 400 ml spirytusu o mocy 95%. Po wymieszaniu powstanie 2,3 l nalewki o mocy 40%. Smacznego...))) Odpowiedz Link
wgfc Re: Robię wiśniówkę... 31.07.04, 23:14 Kamea5 napisała: > Zestaw na 2 litry wodki o mocy 30% Ojej, ale słaba ta wódka > 2 kg aromatycznych, dojrzalych wisni, > 2 kg cukru krysztalu, > 1,6 l spirytusu o mocy 60%. Dam 96% Ciekawe jaka moc wyjdzie... > Przebrac wisnie, odrzucic ogonki i owoce niedojrzale lub uszkodzone, > wyplukac kilkakrotnie zimna woda na cedzaku. To już zrobiłem. Nie chciało mi się oddzielać pestek - całe wiśnie zasypałem cukrem. Pozostaje czekać > Smacznego...))) Dziękuję Odpowiedz Link
adhamah Re: Robię wiśniówkę... 31.07.04, 23:01 wgfc napisał: > ...tylko nie bardzo wiem jak. > Przyniosłem bardzo dużo wiśni, które wcześniej własnoręcznie zerwałem na > działce koleżanki. Zasypę wiśnie cukrem, a potem się zobaczy ) Nie powiem Ci jak się robi wiśniówkę, bo nie wiem Co to za wisienki? Odpowiedz Link
wgfc Re: Robię wiśniówkę... 31.07.04, 23:11 Adhamah napisał: > Co to za wisienki? Świeżutkie, czerwoniutkie, okrąglutkie. Wprost z drzewa Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Robię wiśniówkę... 31.07.04, 23:17 Jeśłi jeszcze nie wybrałeś przepisu, to polecam mój: Przepis na najlepszą nalewke na wiśniach, stosowany w mojej rodzinie od pokoleń. Przepis pochodzi z "Kuchni Polskiej" wyd. 1954 r. 75 dkg wiśni, 3/4 litra spirytusu (95%), 75 dkg cukru, 1/4 l wody Wiśnie (wraz z pestkami) zalać w szklanym naczyniu spirytusem, szczelnie zamknąć i macerować przez tydzień, codziennie wstrząsając zawartość naczynia. Po tym czasie zlać płyn znad wiśni przez lejek z watą do innego naczynia, a wiśnie zasypać cukrem, z którym należy je wymieszać przez wstrząsanie naczyniem. Naczynie z wiśniami i cukrem pozostawić zakorkowane w ciepłym pomieszczeniu (można pozostawić na słońcu) na przeciąg 2-3 tygodni, aż do rozpuszczenia się cukru, co kilka dni wymieszać przez wstrząsanie naczyniem. Powstały syrop zlać znad wiśni przez lejek z watą do naczynia z poprzednio odlanym ekstraktem spirytusowym. Pozostałe wiśnie zalać zagrzaną połową wody, wymieszać przez wstrząsanie dla obmycia wiśni z syropu i resztek cukru oraz zlać płyn przez lejek z watą do poprzednio odlanego ekstraktu i syropu. Wymywanie wiśni powtórzyć używając pozostałą wodę. Połączone płyny pozostawić w spokoju na 2-3 tygodnie do sklarowania, po czym zlać likier znad powstałego osadu przez lejek z watą do flaszek, w których ma być przechowywany. Odpowiedz Link
wgfc Re: Robię wiśniówkę... 31.07.04, 23:25 Wedrowiec2 napisała: > Jeśłi jeszcze nie wybrałeś przepisu, to polecam mój Już pewne rzeczy z wiśniami uczyniłem. Wezmę po trochę z obydwu przepisów i zobaczymy co wyjdzie Odpowiedz Link
altu Re: Robię wiśniówkę... 02.08.04, 08:51 a ja pilam ostatnio nalewkę z mandarynek - technologii nie znam... ale pyszna byla.. zrobiona z mandarynek, kulek jalowca i mięty.. wygląda jak napoj mandarynkowy, wąchasz - pachnie jak jałowiec, a w smaku jak napój miętowy.. niebo w gębie Odpowiedz Link