Dodaj do ulubionych

Komunikatory.............

14.01.05, 23:24
Jak często z nich korzystacie?
To prawda, ze osłabiaja potrzebę bezposredniego kontaktu z drugim człowiekiem?
Obserwuj wątek
    • zoskaanka Re: Komunikatory............. 14.01.05, 23:33
      korzystam dosyć często, ale nic nie zastąpi kontaktu osobistego i nigdy z
      kontaktów bezpośrednich na rzecz wirtualnych nie zrezygnuję
    • szalonymedyk Re: Komunikatory............. 14.01.05, 23:46
      Jasne, że nie zastąpi bezpośredniego komunikatu z człowiekiem, ale za to
      oszczedzam na rozmowach tel. i sms (najczesciej maja wbudowane bramkę sms) Wiec
      lubie te uśmiechnięte słoneczko w dole ekranusmile
      • sloggi Re: Komunikatory............. 14.01.05, 23:48
        Mam kumpelę, która zawsze jest ukryta - później ma pretensję, ze nawet dzień
        dobry jej nie napiszę.
        • szalonymedyk Re: Komunikatory............. 15.01.05, 00:28
          Szczerze mowiac też najczęściej jestem ukryty. Jak sie pokaże, zaraz mam ok. 10
          okienek a zazwyczaj nie mam czasu rozmawiac ze wszystkimi. Wiec "z ukrycia" ale
          i tak sie witam z kim trzebasmile
          • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 00:30
            A ja jestem żółtym słoneczkiem cały dzień niemal i pies z kulawą nogą
            najczęściej nie zajrzy...
            Nikt mnie nie lubi?? sad(

            A tak poważniej, to jasne jest, że nic nie zastąpi znajomości realnych - ale z
            drugiej strony lepsze te internetowe niż żadne...
            • sloggi Re: Komunikatory............. 15.01.05, 00:34
              Czasami ktoś zagada, czasami nie.
              C'est la vie.
              • szalonymedyk Re: Komunikatory............. 15.01.05, 00:38
                Chyba ze sie kogos zablokowało- ten juz nie zagada napewnosmile
                • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 00:39
                  Blokuje się zazwyczaj niechcianych obcych natrętów...
            • frida2 Re: Komunikatory............. 15.01.05, 02:03
              herbacianka napisała:

              > A ja jestem żółtym słoneczkiem cały dzień niemal i pies z kulawą nogą
              > najczęściej nie zajrzy...

              A ja to co, kredki? smile

              > Nikt mnie nie lubi?? sad(

              Tjaaaaa zupełnie nikt smile
              • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 02:11
                Frid, ty nie jestes kredki, bo kredki sa kolorowe i radosne... smile)

                No dobra, prawie nikt...

                I nie kłóć się ze mną smile)
                • frida2 Re: Komunikatory............. 15.01.05, 03:03
                  herbacianka napisała:

                  > I nie kłóć się ze mną smile)

                  Nawet próbować nie będę.
    • anula36 Re: Komunikatory............. 15.01.05, 03:13
      korzystam umiarkowanie.
      Nie da sie ukryc - roleniwiaja.
      Najbardziej podo mi sie to ze zawsze mozna sie stmtad zmyc..w realu nei zawsze
      tak prostowink
    • tradycja1 Re: Komunikatory............. 15.01.05, 05:56
      Korzystam czesto, moze za czesto? Hmm
      Jesli chodzi o gg to tez jestem zawsze na niewidocznym, gdybym chciala pobyc
      widoczna to bym juz na forum i inne sciezki po necie nie miala czasu.

      Mysle ze faktycznie oslabiaja potrzebe kontaktu ( w moim przypadku) siedze w
      domu , ubierac sie nawet nie musze,ani wychodzic z domu, wstaje i koncze kiedy
      chce...
      • muraszka1 Re: Komunikatory............. 15.01.05, 06:11
        Telefon prawie milczy.
        Nie chodze na pogaduchy do siostry ciotecznej.
        Gadamy na GG.
        Przybylo mi pare kilogramow.
        Ale wiosna wyrusze na dzialke!
    • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 11:41
      Faktem jest że posiadam ich 4 na kompie ale używam sporadycznie. Dobre są
      doraźnie, wolę rozmawiać przez tel.
      • carrramba Re: Komunikatory............. 15.01.05, 11:46
        igor_max napisał:

        > Faktem jest że posiadam ich 4 na kompie ale używam sporadycznie. Dobre są
        > doraźnie, wolę rozmawiać przez tel.
        Ja 2, ale na jednym mam tylko 2 rozmówców. Starych i sprawdzonych. Na gg mam
        21 osób, ale rozmawiam z 10. Reszta rzadko, raczej sporadycznie.
        Obawiam się, ze telefon by tego gadania nie wytrzymał smile
        • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 11:49
          carrramba napisał:


          > Obawiam się, ze telefon by tego gadania nie wytrzymał smile
          Jednak stukanie a mówienie to dwie inne bajki smile)
          • zoskaanka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 12:16
            rachunki za to stukanie i mówienie, to też dwie baaaaaaaaardzo różne bajkismile
        • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 12:55
          Ja mam tylko gg, przez które rozmawiam z tymi, którzy nie chcą z jakichś
          względów rozmawiać telefonicznie lub - ostatnimi czasy - przez skypa... Rozmowa
          telefoniczna to połowa drogi między komunikatorem a znajomością realną...
          Jednak pod osłoną komunikatora ludzie są bardziej anonimowi niż telefonicznie -
          i niektórym to właśnie odpowiada najbardziej, że są tylko anonimowymi słowami
          na monitorze...
          • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 12:59
            herbacianka napisała:

            że są tylko anonimowymi słowami
            > na monitorze...
            Tutaj muszę Cię zmartwić, nie jesteś anonimowa.

            Witaj, miło Cie widzieć smile)
            • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 13:07
              igor_max napisał:
              > Tutaj muszę Cię zmartwić, nie jesteś anonimowa.

              Ja? Co masz na myśli - czy ogólnie rozmowy na gg? Bardziej chodziło mi o to, że
              jest się tam słowami tylko jednak, czyli to, co sam nadmieniłeś mówiąc o
              klimacie rozmowy realnej, czy nawet telefonicznej, a braku tego klimatu w
              rozmowach komunikatorowych... No i że w kontaktach realnych od pierwszego razu
              dużo o człowieku dowiadujemy się poprzez obserwację wyglądu i zachowania...

              > Witaj, miło Cie widzieć smile)

              Witaj i Ty smile)
              • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 13:17
                herbacianka napisała:


                No i że w kontaktach realnych od pierwszego razu
                > dużo o człowieku dowiadujemy się poprzez obserwację wyglądu i zachowania...
                >
                Tutaj masz absolutna rację smile
                Przy spotkanich w realu najczęściej wyrabiamy sobie o kimś osąd na podstawie
                tzw. pierwszego wrażenia. Poznanie kogoś na necie pozwala nam najpierw poznać
                jego wnętrze a później fizys. Pomijam fakt czy dana osoba jest sobą na necie.
                smile
                • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 13:22
                  igor_max napisał:
                  Poznanie kogoś na necie pozwala nam najpierw poznać
                  > jego wnętrze a później fizys.

                  I to jest ten plus poznawania netowego - uroda staje się mniej ważna... Jak
                  również często jest tak, że nie znamy wieku rozmówcy - a jesli dobrze sie
                  rozmawia, to i to staje się chyba mniej ważne niż w realu, gdzie tym czynnikiem
                  też sugerujemy sie w swojej ocenie...
                  • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 13:29
                    Wszystko zależy od tego czego szukamy na necie. Musimy zawsze podchodzić z pewną
                    dozą nieufności do nowych znajomości. Anonimowość skłania nas często na
                    pełniejsze otworzenie, co nie zawsze jest pozytywne. Swiat wirtualny jest tak
                    samo niebezpieczny jak ten realny smile)
                    Osobiście się cieszę że mogłem poznać Ciebie czy Fridę smile
                    oraz inne osoby z Salonu.
                    • frida2 Re: Komunikatory............. 15.01.05, 13:37
                      igor_max napisał:

                      > Osobiście się cieszę że mogłem poznać Ciebie czy Fridę smile

                      Przepraszam, że się wtrącam, ale chciałam powiedzieć/napisać, że rozmowy z
                      Tobą, Herbą, naszym OZ rysują uśmiech na mojej twarzy.
                      Dzięki.
                      (chyba się wzruszyłam smile )
                    • herbacianka Re: Komunikatory............. 15.01.05, 13:39
                      igor_max napisał:
                      Anonimowość skłania nas często na
                      > pełniejsze otworzenie

                      Akurat u mnie jest wręcz przeciwnie...

                      Swiat wirtualny jest tak
                      > samo niebezpieczny jak ten realny smile)

                      Rzekłabym nawet, że bardziej...

                      > Osobiście się cieszę że mogłem poznać Ciebie czy Fridę smile
                      > oraz inne osoby z Salonu.

                      Ja również się ciesze, że poznaję Ciebie czy Fridę czy inne osoby z salonu smile)
                      • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 14:08
                        Jeśli tego jeszcze nie napisałem to robię to teraz ...jesteście wyjątkowe ...
                        smile)
                        Oz masz powód do dumy smile
      • martuha Re: Komunikatory............. 15.01.05, 11:48
        uzywam, chociaz nie za czesto. oszczedzam w ten sposob na telefonie i smsach.
        poza tym ja lubie/wole spotkac sie z kims w knajpce, kinie itp niz klepac w
        klawisze. jak jestem zmeczona czy chora to gg mnie ratuje, jesli chodzi o
        kontakt ze swiatem zewnetrznym.
        • igor_max Re: Komunikatory............. 15.01.05, 11:54
          Martuho smile oczywiście masz rację, kontakty wirtualne nigdy nie zastapią
          interpersonalnych. Pierwszy przykład z brzegu : klimat rozmowy smile
    • e_r_i_n Re: Komunikatory............. 15.01.05, 12:00
      Korzystam dosyc czesto - zazwyczaj mam wlaczone gg, gdy siedze przy komputerze.
      Mam kilku 'stalych' rozmowco, w tym rodzine (z czego bardzo cieszy sie moja
      mama, bo rachunki za telefon jakby mniejsze - wszelkie informacje od niej
      przekazuje mi przez gg brat smile ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka