groha
05.02.05, 22:51
Parkiet błyszczy, zapraszając do tańca (swoją drogą - kto tu tak pięknie
posprzątał?) Muzyczka się sączy (napoje będą za chwilę). Zasuńmy kotary,
zapalmy świece... Jeszcze tylko przesuńmy odrobinę tę sofę, żeby nie
przeszkadzała tańczącym... No, już.
A jeśli ktoś nie tańczy, niech usiądzie przy kominku. Zaraz podamy herbatę z
płatkami róż lub pomarańczy i wyborne kruche ciasteczka. Panie i panowie
pozwolą? Rozpoczynamy?
Uwaga! Sypię pierwszą garść confetti! Czy ktoś pamięta o serpentynach?