groha
09.03.05, 23:19
Dobranoc, dobranoc mężczyzno
Zbiegany za groszem, jak mrówka.
Dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach.
Złotówki, jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą,
Garściami pakujesz je w kieszeń, a resztę taczkami w PeKaO,
Aż prosisz, by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren...
Dobranoc, dobranoc mój chłopie,
Już czas na sen.
Dobranoc, dobranoc niewiasto,
Skłoń główkę na miękką poduszkę.
Dobranoc, nad wieś i nad miasto, jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem.
Niech rycerz Cię na nim porywa, co piękny jest wielce,
Co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje.
A teraz tak objął Cię ciasno, jak amant ekranów i scen.
Dobranoc, dobranoc niewiasto,
Już czas na sen.
Dobranoc, dobranoc Ojczyzno,
Już księżyc na czarnej lśni tacy.
Dobranoc i niech Ci się przyśnią pogodni, zamożni Polacy,
Że luźnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci
I darzą uśmiechem się wzajem i wszyscy do czysta wymyci,
I wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen!
Dobranoc, Ojczyno kochana,
Już czas na sen.
(Jeremi Przybora)