Dodaj do ulubionych

Pech.:-(((((((((((

23.05.05, 15:43
W pracy po 3 dniach nieobecności zastałam taki "burdel"!,ze nie wiedziałam za
co się złapać.
Przeciełam nożem sznur od krajalnicy-podłączonej do prądu! Przez co
wysadziłam korki,zniszczyłam sprzet,mało nie dostałam zawału.O komentarzach
kierownika nie wspomne!
Ponieważ reperowali krajalnicę zajełam się inną robotą.Efekt-zbita szyba.
Mamunia zadzwoniła,ze moję dziecię ma histerię i nie chce iść do przedszkola,
a ona to "zaraz sie wykończy".
Poszłam posprzątać magazyn coby się rozładować.Spadła mi metalowa półka i
zjechała pół skóry z ręki.
I wogole...
Płakac mi sie chce.

PSM nadeszło?
Obserwuj wątek
    • groha Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 16:21
      Dobrze, że jesteś cała i zdrowa. Bywają takie dni... Na szczęście mijają.
      Przeczekaj i na wszelki wypadek nie bierz już nic do rękismile
      • skiela1 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 16:44
        No i te noze i nozyczki daleko od kompa trzymaj oby sie nic nie poprzecinalosmile)
        • rene8 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 16:51
          Uwaga wszyscy!
          Palę papieroska.

          Mały ma karę.
          • skiela1 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 17:12
            rene8 napisała:

            > Uwaga wszyscy!
            > Palę papieroska.
            >
            > Mały ma karę.
            Tylko z ogniem ostroznie,na wlosy uwazaj i na firany tezsmile)
            A maly co nabroil?Mama lewa noga wstala a dzieciak cierpiwink
          • rene8 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 17:15
            > Palę papieroska.


            A nie mówiłam!
            Przepaliłam dywan.
            Buuuuuu

            A w sobote mnie tak pogryzło "coś" (niewiem bo nie czułam),że dziś wariacji
            dostaję.
            • skiela1 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 17:23
              rene8 napisała:

              > > Palę papieroska.
              >
              >
              > A nie mówiłam!
              > Przepaliłam


              > A w sobote mnie tak pogryzło "coś" (niewiem bo nie czułam),że dziś wariacji
              > dostaję.
              >

              Komarzyce,tym to dobrzesmile
            • rene8 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 17:24
              Mały zrobił scenę typu"wrzesień i czesto gęsto potem" -Nie ide do przedszkola.
              Scena wygląda tak ,ze terroryzuje babcie wyciem (nie płaczem!),
              kopaniem,rzucaniem się itp.(no wiecie).
              No to ma embargo na bajki!
              • skiela1 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 17:28
                Biedny dzieciak,a babcia nie mogla z nim zostac?nie mial ochoty na przedszkole:-
                ))
                • rene8 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 17:34
                  O nie nie!
                  On już to spróbował.Babcia mu pozwoliła pare razy zostać i potem są takie
                  akcje.To mała cwaniura!
                  Jakoś jak ja go prowadzę to idzie jak baranek.
                  Teraz i tak jest lepiej!
                  • skiela1 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 18:17
                    rene8 napisała:

                    > O nie nie!
                    > On już to spróbował.Babcia mu pozwoliła pare razy zostać i potem są takie
                    > akcje.To mała cwaniura!
                    > Jakoś jak ja go prowadzę to idzie jak baranek.
                    > Teraz i tak jest lepiej!
                    >
                    Madry chlopaksmile)
                    • rene8 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 18:22
                      Krzesło poszło w ruch!
                      Poczekamy ,zobaczymy...
                      Na razie siedze przed kompem i nierozrabiam.
                      Mały cwaniura śle taką wazelinę,ze aż mi serce piszczy.
    • alras Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 18:11
      Usiądż na krześle, potem wstań i trzy razy obejdź krzesło w lewa strone
      dookoła. Karta nie swinia o północy sie obróci. Czasami małe czary pomagają. A
      co do małego moja mama w skrajnych przypadkach wpakowywała córkę do wanny i
      polewała letnia woda - pomagało na 2-3 lata
      • skiela1 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 18:19
        alras napisała:

        > Usiądż na krześle, potem wstań i trzy razy obejdź krzesło w lewa strone
        > dookoła. Karta nie swinia o północy sie obróci. Czasami małe czary pomagają.
        A
        > co do małego moja mama w skrajnych przypadkach wpakowywała córkę do wanny i
        > polewała letnia woda - pomagało na 2-3 lata

        Dzisiaj to by pod paragraf poszlosmileznecanie sie nad dzieckiem,to co bylo
        normalne 3 lata temu nie jest normalne dzisiajsmile))
    • frida2 Re: Pech.:-((((((((((( 23.05.05, 21:08
      Przejdzie Ci. Każdy ma lepsze i gorsze dni. Zaparz sobie melisy, albo kawkę strzel smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka