frida2
09.07.05, 00:12
Do Ameryki zbliża się huragan Dennis, już określany przez specjalistów jako
niebezpieczny. Zaatakował już Jamajkę i teraz zbliża się do Kuby. Jest coraz
bardziej niebezpieczny. Prędkość wiatru, która już dochodzi do 220 km/h, może,
zdaniem specjalistów w niedługim czasie przekroczyć nawet 220km/h.
Teraz na przyjęcie huraganu przygotowuje się Floryda. Zamykane są hotele, a
miejscowa ludność rusza samochodami w głąb kraju, by przeczekać uderzenie żywiołu.
/interia.pl/
Rozmawiałam właśnie z kumplem, który znajduje się na Key West i przygotowuje
się na wizytę Dennisa. Boję się o niego.