rene8
16.08.05, 00:39
Moja ciocio-babcia u której spędziłam pół urlopu nie pozwalala:
-się kąpać
-świecić długo światła
-zmywanie w 3 miskach
-i dzieci nie mogły wziąść ciasta które stało na stole bez pytania.
Kąpaliśmy się u wujka w bloku (Ona miesz w domku-a raczej villi)
Siedzieliśmy wieczirem przy świczce
Uzywaliśmy naczyń jednorazowych,włącznie z kubkami!
A śmieci wyrzucaliśmy do śmietników na zewnątrz posesji!
Ale ....!
Akwizytorzy maja raj.Babcia kupuje wszystko:
ma odkurzacz reinbowa,filtr do wody za 3.500! alarmy,itp
Czy to jest starość czy skąpstwo?