Dodaj do ulubionych

Ach śpij kochanie...

25.09.05, 12:13
Kołysanka nie zawsze usypia dziecko. Czasami, zanim uda się ono do krainy snu,
musi odprawić swoje rytuały. Co się za nimi kryje?

Zasypiając, maluchy obawiają się wielu rzeczy, np. ciemności czy utraty
kontaktu z rodzicami. Ale nawet bardzo małe dzieci uczą się radzić sobie z
tymi nieprzyjemnymi stanami. Wykorzystują do tego swoje ciało (włosy, ręce,
język) oraz różne elementy otoczenia (kocyki, poduszki, misie). W ten sposób
powstają wieczorne nawyki, dzięki którym brzdące same się usypiają. A ponieważ
dzieci są ogromnymi indywidualistami, ich aktywność w łóżeczku może przyjmować
różne formy.
zdrowie.onet.pl/1247094,2041,,dzial.html
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 18:47
      Moja corka do dzis spi ze swoim kocykiem,a kocyk jest jeszcze po braciesmile
      Caly kocyk mial wzorek w malenkie truskaweczki.....wszystkie wyskubala,dzis
      kocyk wyglada jak szmata,strach to prac.
      • sloggi Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 18:50
        Słyszałem jak Rembert śpiewa córeczce, porażające doznanie.
        • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 18:53
          a ladny glos ma?
          • sloggi Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 18:58
            Ładny - to spektakularne określenie.
            • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 18:59
              sloggi napisał:

              > Ładny - to spektakularne określenie.
              Najwazniejsze,zeby dziecko usnelosmile
              • sloggi Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:16
                Ucieczka w sen?
                (a że On mnie jutro udusi to pewne)
                • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:18
                  sloggi napisał:

                  > Ucieczka w sen?
                  > (a że On mnie jutro udusi to pewne)
                  Nie udusi nie "baj sie"smile))
          • vitalia Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:00
            skiela tylko nie mów ,że nie śpiewałaś dzieciom...
            A co do tego kocyka to się zgadza..Moja Julia ma taką poduszeczkę a raczej
            powłoczkę w kaczuszki,i choć faktycznie strach to prać, to nic nie da się
            zrobić aby zamienić na coś innego..Must be i koniec.
            • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:05
              vitalia napisała:

              > skiela tylko nie mów ,że nie śpiewałaś dzieciom...
              W zyciu nikomu nic nie spiewalam,a dzieciom to jestem wiecej niz pewnasmile))))
              • vitalia Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:11
                Hmmm,,nie wiem co powiedzieć..Mnie sią wydawało,że śpiewanie dzieciom to
                poprostu taka norma i że każdy ją wyrabia,,,ale widać miałaś głos,,,, się nie
                nadający.Rozumiem ,bo ja śpiewałam pomimo to.
                • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:13
                  Moje dzieci mialy trudnosci z zasypianiem,nie chcialam ich draznictongue_out
                  • vitalia Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 19:40
                    Acha ,,to rozumiem..
                  • skiela1 Re: Ach śpij kochanie... 25.09.05, 21:14
                    Ja tylko zasypialam na stojaco tulac i lulajac je,a moze trzeba bylo
                    spiewac?.............po ptokach juzsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka