Dodaj do ulubionych

Mój przyjaciel eksmąż

04.10.05, 21:21
Wraz z rosnącą liczbą rozwodów „eks” stał się nieodłącznym elementem rodziny,
obok matki, ojca, dziadków, braci i sióstr. Statystycznie każdy z nas może
zostać „eks”, jeśli jeszcze nim nie jest: jedno małżeństwo na trzy (w Paryżu
jedno na dwa) kończy się separacją. W 2003 roku rozwiodło się we Francji 126
tysięcy par. Dwie trzecie z nich miało jedno lub kilkoro dzieci. W tym samym
roku 92 tysiące konkubentów uzgodniło przed sądem sposób, w jaki zajmą się
dziećmi po rozstaniu. (...)
wiadomosci.onet.pl/1252038,2679,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Mój przyjaciel eksmąż 04.10.05, 21:34
      W Paryżu jest społeczne przyzwolenie na rozwód, następne małżeństwo itd. Mam
      kolegę Żabojada, który jako nastolatek uważał, że ma "lepiej" mając kilku
      tatusiów, bo w wakacje z jednym jechał nad Morze Śródziemne, z drugim do Anglii
      a z mamą w Alpy i tak mu te 10 tygodni mijało...
      • skiela1 Re: Mój przyjaciel eksmąż 04.10.05, 21:48
        A wiesz,moja corka jak miala moze 5 lat to mi tak powiedziela"a Anna to w
        wakacje jezdzi w cztery miejsca a my tylko w jedno".A Anna miala zafundowane
        wakacje przez tatusia,mamusie,jedna babcie i druga.A jak dziadkowie byli tez
        rozwiedzeni no to tragedia ....czasu brakowalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka