olga55
27.01.06, 22:26
...na potęgę.Zła jak nie wiem co.Należę do tych "niechorujących".No i
masz.Własnie szykuję kurację "piorunującaą".To znaczy gorąca herbata z sokiem
malinowym i 50ml. rumu., grube wełniane skarpety, szalik dookoła szyi.I pod
kołderkę, wypacać to świństwo.Myślę właśnie kto mi to sprzedał-jakaś
kichająca łajza wczoraj w autobusie.No to myk-zmyk.