Kicham...

27.01.06, 22:26
...na potęgę.Zła jak nie wiem co.Należę do tych "niechorujących".No i
masz.Własnie szykuję kurację "piorunującaą".To znaczy gorąca herbata z sokiem
malinowym i 50ml. rumu., grube wełniane skarpety, szalik dookoła szyi.I pod
kołderkę, wypacać to świństwo.Myślę właśnie kto mi to sprzedał-jakaś
kichająca łajza wczoraj w autobusie.No to myk-zmyk.
    • tukee Re: Kicham... 27.01.06, 22:50
      najgorszy jest nosek zatkany w nocy a kichanie to calkiem przyjemne. Tabaka
      kreci tak, ze az milo.
    • skiela1 Re: Kicham... 27.01.06, 22:54
      A moze ta sobotnia praca na zewnatrz??
      Oziebila to i owosmile)
      • rene8 Re: Kicham... 27.01.06, 22:59
        eee tam tabaka.
        kup słoik porządnego chrzanu i ..inahaluj!
        Nie ma nic lepszego.
Pełna wersja