Piekni niedomyci

24.02.06, 00:34
Wszystko jest w rekach czlowieka,dlatego nalezy myc je czesto.
Po wyjsci z toalety zaledwie co czwarty Polak i co czwarta Polka myja rece
mydlem i woda.
Co trzeci Polak myje zeby raz w tygodniu.Jedna trzecia z nas nie stosuje
dezodoranyu,a jedynie 7 procent uwaza,ze w upal warto wziasc prysznic.
W polowie polskich lazienek na recznikach osiada flora kalowa,bo nie chce sie
nam opuscic klapy sedesu.
Nie myja rak kucharze i pielegniarki.Szacuje sie,ze ponad 90 proc.szpitalnych
zakazen to skutek zlej higieny.
Puenta powinien byc wynik akcji przeprowadzonej w jednym ze stolecznych pubow.
Otoz,na wystawionych w barze orzeszkach znaleziono az 5 rodzajow meskiego moczu.
wiadomosci.onet.pl/1314447,2677,1,kioskart.html
Uwierze we szystko,ale to mycie zebow raz w tygodniu to chyba tak dla
wyolbrzymienia problemu.
    • ashek Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 02:26
      a są jakieś badania porównawcze innych nacji???
      • skiela1 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 02:30
        ashek napisał:

        > a są jakieś badania porównawcze innych nacji???

        Wiesz...nawet jak sa to zadne pocieszenie.
        • ashek Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 02:33
          nie wiem, czy żadne...
          mogły wyjść bardzo podobnie.

          a tak sie pytam bo ostatnio zauważyłem,że Anglicy w ogóle umywalek po odejściu
          od pisuaru nie zauważają...
          • skiela1 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 02:45
            ashek napisał:

            > nie wiem, czy żadne...
            > mogły wyjść bardzo podobnie.

            No wlasnie.To tez zlesmile
            Jeszcze nie tak dawno w knajpach mozna bylo spotkac mieseczki z mietowymi
            cukiereczkami.Wszyscy pchali tam paluchy....teraz juz zniknely.
            • cichy.james Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 02:55
              A mnie najbardziej rozwaliły te ozeszki w baże. W życiu czegoś takiego nie
              rusze.I jak można myć żeby raz w tygodniu przecież ja bym w ciągu roku
              wszystkie zęby stracił.
              • skiela1 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 03:07
                cichy.james napisał:
                I jak można myć żeby raz w tygodniu przecież ja bym w ciągu roku
                > wszystkie zęby stracił.

                Raz a porzadniesmile)))))
            • ashek Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 02:59
              dwie refleksje przeciwstawne
              faktycznie z higieną jest na bakier, niemycie rąk to czubek góry lodowej i jej
              zarazem podstawa
              a z drugiej strony - przesadna higiena i odkażanie wszystkiego co się da też
              mnie mierzi ( zwłaszcza w reklamach domestosa)
              • skiela1 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 03:09
                ashek napisał:

                > z drugiej strony - przesadna higiena i odkażanie wszystkiego co się da też
                > mnie mierzi ( zwłaszcza w reklamach domestosa)

                Ja tez nie kupuje zadnych mydel antybakteryjnych bo to podobno gorsze od
                zwyklego mydla.
                • hiroszima13 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 09:21
                  Jestem w szoku nie wiedziałam, że ejst tak źle.
                  Ciarki mnie przechodzą, dobrze ze nigdy nie jadłam orzeszków w barze tongue_out
                  • fedorczyk4 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 09:52
                    No to ja dalej będę panom podawała, metodą prababek, czubki palców do
                    ucałowania, bo na myśl o męskim uścisku dłoni słabo mi się jednak zrobiło.
    • drumla21 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 18:36
      Nie wierzysz? Są tacy, którzy przyznają się, ze nie posiadają szczoteczki.
      Wiem to na 100%, bo prawie codziennie mogę oglądać skutki czegoś takiego. Ostatnio byłam w szkole podstawowej na kontroli i jeden chłopiec
      przyznał się, że mył zęby ostatnio w szkole podczas fluoryzacji,
      a to było miesiąc wcześniej.

      A więc uwierz. Pozdrawiam!
    • koczisss Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 18:54
      Przesadna higiena też jest nie teges. Dajmy na to dziecko wychowane na wsi i w
      mieście.
      Wiejskie wychowuje się wśród zwierząt, czasem w brudzie, łazi brudne itd., a
      miejskie w sterylnych warunkach. Wyparzanie smoczków, jak spadnie na dywan od
      razu mycie i inne podobne duperele.
      Ale to wszystko w późniejszym życiu się odbije, bo zazwyczaj te wiejskie są
      zdrowsze i odporniejsze na wszelkie choroby, nie mają alergii, a te miejskie są
      zwyczajnymi cherlakami, które byle wiaterek są chore, albo zje nie myte jabłko i
      biegunka albo zatrucie.
      Trochę brudu nikomu nie zaszkodzi, a wręcz pomoże, bo organizm uodparnia się na
      bakterie!

      Oczywiście, nie można popadać ze skrajniości w skrajność, nie można przesadnie
      nie stosować się do zasad higieny, ale przesadzać z nią to też nie należy.

      Znam osoby, które wypiją wode z kranu i już mają problemy żoładkowe, a na ten
      przykład ja piję z rzeki będąc na rybach, gdy chce mi się pić, a nie mam nic
      przy sobie. Jabek prawie nigdy nie myję, nie tylko zrywanych, ale i tych co
      spadną na ziemię.
      Oczywiście, ręce wychodząc z kibelka myję, tutaj staram się tego przestrzegać,
      no chyba, że coś robię w tym momencie, np. w ogrodzie, to nie ma sensu tego
      robić, bo i tak w ziemi się grzebięsmile

      Teraz na koniec takie przysłowie "Częste mycie skraca życie, skóra się ściera i
      czlowiek umierasmile"

      Acha, teraz na poważnie, częste kompiele, zbyt częste przyczyniaja się do
      szybszego zniszczenia skóry, a także przez nie zwiększa się ryzyyko zachorować,
      np. na choroby zakaźne, czy inne bakteryjne włącznie ze zwykłymi
      przeziębieniami. Poprzez częste mycie skóry, pozbawia się ją naturalnej ochrony
      i flory bakteryjnej, która jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania skóry i
      całego organizmu.
      • sloggi Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 19:50
        Dla mnie każda okazja do umycia rak jest dobra, a po skorzystaniu z toalety jest
        to czynność obowiązkowa.
        Jestem z tych, którzy za największą katorgę uznają odwiedzanie krzaków - dlatego
        odpadają wypady pod namiot w dziką głuszę i wszelkie pielgrzymki.
        • koczisss Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 20:17
          Ja w zasadzie z "krzakami" nie mam problemusmile
          Oj chłopie, to Ty byś nie wytrzymał w lasach Szwecji 1,5 miesiąca tak jak ja
          musialem, bo tam nie miałem w zasadzie innej alternatywy niż krzak, no czasem
          była tzw. sławojkasmile
        • skiela1 Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 20:22
          sloggi napisał:
          Jestem z tych, którzy za największą katorgę uznają odwiedzanie krzaków - dlateg
          > o
          > odpadają wypady pod namiot w dziką głuszę i wszelkie pielgrzymki.

          Znam ten bol.Mam takiego pieska francuskiego w domu.Kazdy wyjazd w plener to
          byla katorga.A szukaj tu prysznicu w buszusmile
    • very_famous Re: Piekni niedomyci 24.02.06, 22:34
      > Otoz,na wystawionych w barze orzeszkach znaleziono az 5 rodzajow meskiego moczu

      Pocieszające, że damskiego moczu tam nie było tongue_out
Pełna wersja