tomek854
02.03.06, 14:58
Tak mi się nasunęło po wymianie paru słów ze skielą co do tego wątku w Playboyu. Zostawmy już w tym wątku kwestię pozowania nago i co wypada, a co nie, a zajmijmy się pytaniem:
Czy powinniśmy rezygnować z marzeń, żeby uspokoić rodziców?
Inaczej: czy powinnismy dbać o zdrowie nerwoer rodziców kosztem swoich marzeń?
Weźmy taki przykład: dziewczyna marzy o zwiedzeniu krajów arabskich. Chłopak chce skakac ze spadochronem albo latać na szybowcach. Ich rodzice będą się o nich martwić. Powinni zrezygnować?