very_famous 14.06.06, 14:23 Mowa oczywiście o zabójczych tłuszczach. Jako przestrogę polecam zdjęcie tego miłego dzieciaka przypominającego baleron. serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3415944.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rene8 Re: Trans 14.06.06, 14:33 U mojego syna w przedszkolu jest taki chłopiec, Podobieństwo uderzające. Ale wydaje mi się ,ze to choroba. Rodzice wyglądaja normalnie. Odpowiedz Link
rene8 Re: Trans 14.06.06, 14:45 Ale mojej kolezanki syn ,został spasiony w dzieciństwie przez dziadków. Bynajmniej nie Mackiem. Chłopak jest pod opieką dietetyka od paru lat, nie może wrócić do wagi. O jakimkolwiek niezdrowym zarciu nie mam mowy, a wygląda podobnie jak ten ze zdjęcia... Odpowiedz Link
very_famous Re: Trans 14.06.06, 14:49 Można podziękować mądrym dziadkom w takim razie. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Trans 14.06.06, 14:42 Akurat zdjecie tego chlopca nie robi na mnie wrazenia. Smiejemy sie z Amerykanow,ze wcinaja frytki i hamburgry codziennie.. A czy nasza polska kuchnia (i wcale nie fast food) prezentuje sie lepiej? Te miesa...sosiki na smietanie....wedliny...bigosy.. wystarczy popatrzec na przepisy na F.Kuchnia.... Toc to samobojstwo....uskuteczniac takie dania. Odpowiedz Link
rene8 Re: Trans 14.06.06, 14:46 skiela1 napisała: > Te miesa...sosiki na smietanie....wedliny...bigosy.. oj Skiela! A kiedy ostatnio robiłaś bigos Odpowiedz Link
very_famous Re: Trans 14.06.06, 14:48 Wiesz ale mimo wszystko dania polskie nie są tak zabójcze jak mc_shity. Gotując bigos wiesz co do niego wrzucasz. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Trans 14.06.06, 14:55 trans to trans ..i nie robi roznicy czy to jest miesko w bigosie,tluste zeberka albo goloneczka a hamburger w McDonaldzie. Wazne co w tych naszych zylach zostaje. Ps.Bigosik robie raz w roku Odpowiedz Link
very_famous Re: Trans 14.06.06, 15:01 Tłuszcze trans powstają podczas uwodorowienia procesu stosowanego w przemyśle spożywczym. Więc żeberka i bigos nie mają tego czegoś. Za to warto zwrócić uwagę że pełno jest tych substancji w zupach w proszku. Odpowiedz Link
rene8 Re: Trans 14.06.06, 15:03 A wiecie co? Ja tam i od czasu do czasu na McDonaldsa sobie pozwalam i na golonke i bigosik często jest w domu gotowany. Ale własnie chodzi o to ,zeby wszystko było w granicach rozsądku. Owszem wiedzę róznice. Od 1,5 miesiąca zrę warzywa i owoce bo taka jest na to pora i sezon,a ja lubie. I schudłam 5 kg. Ale jak jest rodzinny obiad ,albo mam na coś smaka to sobie nie odmawaim. Myśle,ze to chodzi o umiar. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Trans 14.06.06, 18:36 tak, umiar w jedzonku. ostatnio prof tembak (czy jak mu tam) powiedział by jeść tak by jeszcze trochę glodu ostawić w żołądku vel brzuszku. a i najlepiej kilka razy dziennie w mniejszych ilościach, a nie na raz masywnie Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Trans 14.06.06, 18:39 to czasem kwestia zabiegania w życiu, wiecej pracy, mniej czasu na przygotowywanie "normalnych" posiłków powoduje, że ludzie decyduja się na te obrzydliwe fast foody z szkodą dla zdrowia. do tego dzieci w sklepikach szkolnych zakupuja te batoniki, czipsy i inne paskudztwa, także z odbicie na zdrowie niestety trza wzywać o rozsądek rodziców! bo dziecko bierze zeń przykład Odpowiedz Link
tooo-tiki Re: Trans 14.06.06, 20:53 prawie jak ten ludek-Marshmellow z "Pogromców duchów" Cieszę się,ze w moim mieście nie ma fastfoodów typu Mac... Odpowiedz Link