skiela1
21.08.06, 03:29
Zbigniew Brzeziński apeluje do Izraela o realizm
Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmyego Cartera
Zbigniew Brzeziński wyraził nadzieję, że Izrael po doświadczeniach ostatniego
konfliktu w Libanie będzie w przyszłości postępować bardziej realistycznie i
dążyć do politycznego, a nie zbrojnego rozwiązania kryzysów.
Politolog podkreślił w wywiadzie dla niedzielnego dziennika "Corriere della
Sera", że rezultatem ostatnich walk jest to, że Hezbollah "pokrzepił dumę
arabską".
Brzeziński, który jako jeden z nielicznych amerykańskich politologów otwarcie
krytykował izraelskie ataki na Liban, powiedział włoskiej gazecie, że władze w
Jerozolimie muszą poszukiwać prawdziwego kompromisu politycznego i zrezygnować
z jednostronnych akcji.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3560761.html
Madry czlowiek.