skiela1
31.08.06, 14:54
Koh Samui - zapach kłamstwa i obłudy
Nie dajcie się oszukać! W całej Polsce sympatyczne panie namawiają do kupna
perfum, opowiadając przy tym klientowi stek perfidnych kłamstw!
Drogie francuskie perfumy- bzdura!
Kto jeszcze nie natknął się na miłe panie próbujące wcisnąć rzekomo francuskie
perfumy po okazyjnej cenie niech nie da się oszukać! Na ulicach wielu polskich
miast młodzi ludzie zaczepiają przechodniów i namawiają do zakupu. "Koh Samui
- to nazwa góry czy wyspy?"- zaczynają swoją kwestię. To oczywiście wyspa w
Tajlandii, ale cokolwiek byśmy nie powiedzieli, i tak będzie to poprawna
odpowiedź. Sympatyczni naciągacze (tak będę ich nazywać) wychodzą bowiem z
założenia, że klient ma zawsze rację. Kontynuują: "Już za dwa tygodnie w
drogeriach typu Rossmann pojawią się te właśnie perfumy i będą kosztować 249
zł". Kolejna bzdura. Pierwszy raz sympatyczna naciągaczka odwiedziła mnie w
domu rok temu i jakoś do tej pory w żadnej z perfumerii nie znalazłam tego
produktu. Słucham dalej: "Dziś dla szesnastu pierwszych pań mam promocyjny
zestaw, za jedyne 29 zł dostanie pani ode mnie aż 2 flakoniki tych wspaniałych
francuskich perfum!". Znowu kłamstwo. Naciągaczka oferuje ten zestaw każdemu,
a nie tylko szesnastu paniom. To oczywiście tylko chwyt, abyśmy poczuli się
wyróżnieni. Poza tym perfumy wcale nie są francuskie. Z tyłu opakowania
malutkim druczkiem napisane jest, że produkuje się je w... Poznaniu.
Kłamstw ciąg dalszy
www.wiadomosci24.pl/artykul/koh_samui_zapach_klamstwa_i_obludy_5288.html
Jest troche w tym prawdy.