Dodaj do ulubionych

Miłość uzależnia

17.12.06, 01:31

I dobrze! Bez tego nie ma mowy o prawdziwym uczuciu. Warto się odważyć, dać
się ponieść, bo tylko wtedy możesz spotkać mężczyznę swojego życia.

ELLE: Zakochałam się. Trudno mi się skupić na pracy, ręka sama wędruje do
komórki: czy dzwonił? Powinnam się leczyć?

Anna Lissewska, psychoterapeutka: W żadnym razie, jeśli zna go pani trzy
miesiące. Jeśli trzy lata, są powody do niepokoju. Trzeba zadać sobie pytanie,
czy to przeszkadza mi żyć? Krzywdzę kogoś? Największy błąd, jaki dzisiaj
robimy, to wmawianie sobie, że problemem jest przeżywanie cierpienia. Utrata
wolności, niepewność, ból są wpisane w miłość.

Znajomi często nam mówią: "Jak możesz pozwalać, żeby cię ograniczał? Za dużo o
nim myślisz, chyba jesteś uzależniona...".
kobieta.interia.pl/news?inf=846427
Oby tylko takie uzaleznienia atakowaly ludzi.
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Miłość uzależnia 17.12.06, 10:08
      Chce być uzależniony od miłoścismilesmile
    • adhamah Re: Miłość uzależnia 17.12.06, 10:37
      uzależnia jak cholera!
      i jak każde uzalażnienie nie zawsze daje szczęście
      • skiela1 Re: Miłość uzależnia 17.12.06, 16:30
        czyli mozna kochac i wcale nie byc szczesliwym?

        to chyba taka milosc bez wzajemnosci.
      • sibeliuss Re: Miłość uzależnia 17.12.06, 20:15
        Dokąd jej nie ma człowiekowi jej brakuje, ale tak mało realnie. Ale gdy już jest
        zaczyna się świat pomalowany na tęczowo. Gorzej gdy związek się kończy, wtedy
        faktycznie jest głód.
        • stukam_kopytkami Agnieszka Osiecka 17.12.06, 20:29

          Chociaż raz
          warto umrzeć z miłości.
          Chociaż raz.
          A to choćby po to,
          żeby się później chwalić znajomym,
          że to bywa.
          Że to jest.
          ...Umrzeć.
          Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady
          obok innych nieboszczków listów
          i nieboszczek pamiątek
          i cierpieć...
          Cierpieć tak bosko
          i z takim patosem,
          jakby się było Toscą
          lub Witosem.
          ...I nie mieć już żadnych spraw
          i do nikogo złości.
          I tylko błagać Boga, by choć raz,
          choć jeszcze jeden raz
          umrzeć z miłości.
          • stukam_kopytkami Cortazar " O miłości i innych demonach" 17.12.06, 20:32
            Kończyłam czytać knigę w autobusie i jechałam na spotkanie z przyjaciółką.
            Przeczytałam i zaczęłam ryczeć. Nie ważne , ze ludzie przyglądali się i dziwnie
            patrzyli. Nie mogłam powstrzymać łez. Poszłam w umówione miejsce i czekam i
            płaczę. Przychodzi Mała , nagle poruszona moimi łzami i przestraszona, że co się
            stało. A ja płacząc staram się mówić wyraźnie " to niesamowite, ona umarła z
            miłości". Mała patrzy na mnie i dotrzega knigę. Zrozumiała i zamiast zacząć się
            śmiać - przytuliła mnie.

            Tak mi się przypomniało smile
          • sibeliuss raczej......... 17.12.06, 20:33
            Pytasz, czy kogoś kochałam przed tobą.
            Nie wiem, być może, że tak.
            Czy to jest ważne?
            Pójdź, usiądź tu obok,
            Wczuj się w tę chwilę, w jej smak.

            Niepowtarzalna jest każda minuta.
            Każdy skurcz serca i oddech l gest.
            Przeszłość odeszła i nie ma jej tutaj.
            Jest tylko to, co jest.

            Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza.
            Wszystkie inne usuwa w cień.
            Każda miłość jest siłą, która burzy, co było,
            Zanim nastał dzisiejszy dzień.
            Zostaje jeden cel, zostaje jeden sens.
            I ta myśl, jedna myśl, że się życie zaczyna od dziś.
            Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza,
            Wszystko w nowy przystraja blask,

            I już serce odkrywa, że to ta jest prawdziwa,
            Że przeżywa ją pierwszy raz.
            O nic nie pytaj wiec
            ! ciesz się tym jak ja,
            Że dla ciebie jest pierwsza,
            najgorętsza, najszczersza miłość ma.

            Pytasz, czy będę kochała cię długo.
            Nie wiem, być może, że nie.
            Może się zdarzyć, że ty znajdziesz drugą,
            Może urzeknie ktoś mnie.

            Pytasz, czy wtedy opowiem mu o nas.
            Miły mój, wtedy nie będzie już nas.
            Powiem mu prawdę, pieszczotą przekonam,
            Że kocham pierwszy raz, bo...

            Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza,
            Wszystkie dawne usuwa w cień.
            Każda miłość jest siłą, która burzy, co było.
            Zanim nastał dzisiejszy dzień.
            Zostaje jeden cel. zostaje jeden sens.
            I ta myśl, jedna myśl, że się życie zaczyna od dziś.

            Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza.
            Wszystko w nowy przystraja blask.
            l już serce odkrywa, że to ta jest prawdziwa,
            Że przeżywa ją pierwszy raz.

            O nic nie pytaj wiec
            l ciesz się tym jak ja,
            Że dla ciebie jest pierwsza,
            najgorętsza, najszczersza miłość ma.

            O nic nie pytaj wiec
            l ciesz się tym jak ja,
            Że dla ciebie jest pierwsza,
            najgorętsza, najszczersza miłość ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka