Dodaj do ulubionych

Cyce na ulice

14.04.07, 04:03


Mamy karmiące piersią nie będą już chować się po krzakach, gdy na spacerze w
parku dziecko zacznie domagać się mleka. Rozepną bluzkę i dadzą maluchowi
jeść. Gdzie? W jednej z altanek do karmienia, które pojawią się w dużych miastach

Patrycja Dołowy z Warszawy, szczęśliwa mamą niespełna półrocznego Tomasza,
karmi piersią. Jednak szybko się przekonała, że ten polecany przez wielu
specjalistów sposób jest czasem bardzo kłopotliwy. - Na spacerze w parku czy
na placu zabaw po prostu nie mam jak i gdzie karmić. Nie każda kobieta ma
odwagę, by wyjąć pierś na oczach innych - przyznaje pani Patrycja. Dlatego
kiedy idzie na spacer, zabiera butelkę z mlekiem albo herbatą. - Mój synek
przyzwyczaił się i nie płacze. Ale znam wiele kobiet, których dzieci nie
tolerują smoczków - mówi.

Co więc robią mamy, których maluchy nie chcą pić z butelki? Wyginają się na
ławce, kulą, zasłaniają płachtami, chowają w krzaki.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,4055983.html
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 06:59
      Skielcia, tytuł ekstrasmilesmile
      • nikita1001 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 07:30
        Proponowałabym mamom wychodzić na spacer po karmieniu dziecka oraz wracać przed
        karmieniem, zaoszczędziłyby sobie stresów podczas karmienia.
        • nangaparbat3 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 08:43
          nikita1001 napisała:

          > Proponowałabym mamom wychodzić na spacer po karmieniu dziecka oraz wracać
          przed
          >
          > karmieniem, zaoszczędziłyby sobie stresów podczas karmienia.

          Dziecko karmione na ządanie (a tak sie karmi cycem) moze zażądać w każdej
          chwili i nie ma zmiluj - trzeba karmić.
          Urodzilam corke w lipcu, upały były straszliwe, więc na kazdym spacerze
          karmiłam mniej wiecej co 10 minut, bo pić jej sie chcialo (na początku
          karmienia pokarm jest bardzo wodnisty, zaspokaja pragnienie - potem gęstnieje,
          więc w upał spragnione dziecko bedzie chcialo co chwila i przez chwilę). Ale ja
          sie nie przejmowalam, kiedy sie karmi, piersi i tak prawie nie widać, wiec nie
          ma sie o co rozbijać. Trzeba byc nieźle pokręconym, zeby taki widok
          przeszkadzal.
          w Peru widzialam kobietę karmiacą podczas mszy w kosciele - nikt sie nie
          bulwersowal, ona sie nie wstydziła, było jak na świetym obrazku.
          Teraz mi przyszlo do glowy, ze zamiast budować altanki, lepiej by było
          wykorzystać koscioly wlasnie - jako schronienie dla karmiacych matek. Jak widac
          (Peru) Kosciolowi jako takiemu to nie przeszkadza. No ale u nas rzadzą pruderia
          z hipokryzją.
      • skiela1 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 19:01
        kriss67 napisał:

        > Skielcia, tytuł ekstrasmilesmile
        Taaa
        a dzis przy tej pogodzie,nawet niekarmiace pokazuja co nie cotongue_out
    • zo_h Re: Cyce na ulice 14.04.07, 11:23
      No cóż jak zwykle w naszym społeczeństwie kwitnie swoista dwoistość ocen z
      jednej strony żul lejący pod krzakiem nie budzi wielkiego społecznego "ale" a z
      drugiej strony jako nieestetyczne piętnuje sie karmiące matki ... no ale to być
      może kolejny przejaw troskliwej polityki prorodzinnej.

      Pozdrawiam.
      • nikita1001 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 12:17
        To, że w naszym społeczeństwie kwitnie dwoistość ocen wiadomo od dawna. Dlatego
        też matka karmiąca powinna się spodziewać różnych zachowań, a zwłaszcza
        moherowych, którzy czasami są pruderyjni i nietolerancyjni. Zaprzeczając swoją
        postawą w to co wierzą. Nie zauważają piękna w postaci karmienia piersią
        dziecięcia.
      • dolcevita69 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 13:32
        Nie zauważyłam żeby ktoś w Polsce piętnował karmiące piersią kobiety... Jakoś
        tak się utarło na bazie tego co mieli zaszczepione nasi rodzice i dziadkowie,
        że nagość jest nieprzyzwoita... Ja tak nie uważam, natomiast uważam że nagie
        łona wyzierające znad za niskich dżinsów-owszem - są nieprzyzwoite! To raczej
        te nagie łona trzeba piętnować. I tu mohairowe berety mogłyby sie bardziej
        zaangażować wink
        Kobieta z niewowlęciem przy piersi jest arcydziełem... Problem polega na tym,
        czy kobieta będzie miała dość odwagi, żeby odpiąć bluzkę przy nas... Tak
        całkiem serio, można w taki sposób nakarmić dziecko, że nic nie widać - ani
        piersi ani sutka.
        • jana2706 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 14:11
          mam wielka obawe,
          ze te altanki dla karmiacych mam stana sie oaza pijacych "pod chmurka" sad
          • zo_h Re: Cyce na ulice 14.04.07, 17:30
            W końcu to też prawie karminie ... a że nie piersią ... bywa i tak big_grin. Z czasem
            dziecko przechodzi na butelkę.
    • skiela1 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 14:36
      Mnie widok karmiacych nie przeszkadza.

      Sama jednak karmilam w zaciszu domowym, a nie na ruchliwej ulicy czy parku
      pelnym wrzeszczacych dzieci.

      Zreszta...chyba czasy sie zmienily .
      Moje dzieciaki byly karmione co 4 godziny a nie na zawolanie.
      Chyba bym oszalala.

      Smieszy mnie porownywanie POlski do Peru.
      W Afryce tez nikomu nie przeszkadzasmile
      • aleksandra999 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:07
        A ja karmiłam na zawołanie, czasem w miejscu, gdzie sie nie było naprawdę gdzie
        schować i zawsze gdzies miałam głupie spojrzenia czy uwagi.
        Jakos nie nabawiłam sie kompleksów, dzieciaki fajnie wyrosły a raz nawet w
        pociągu to ze mnie przykład Matki Polki zrobili, bo większość pan wtedy
        nowoczesnie karmiło butelką. Za wzór mnie stawialismile)
    • c.kapturek Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:00
      sama nie wiem... w innych krajach lataja z cyckami na wierzchu bez staników,
      oi nikomu to nie przeszkadza. w sumie matki sprawa jak karmi dziecko, ale
      czy takie dziecko jak tu piszecie karmione w pospiechu czy też w charmiderze
      nie ma potem zgagi po jedzeniu??
      a chwalic się taka nie ma czym, sutkami niejednokrotnie popekanymi albo
      obwisłym cycem lol2
      • c.kapturek Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:02
        o ja niedouczona, chyba powinno być harmider, co nie?smile
      • aleksandra999 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:09
        Bo dziecko nie powinno byc karmionew pospiechu, a harmider ma juz mniejsze
        znaczenie, każde dziecko jest inne. Sa takie co usypiają tylko w hałasie np w
        samochodzie albo w wózku przy ruchliwej ulicy, widziałam tez okazy usypiane przy
        właćzonym odkurzaczusmile)) to było kino dopiero
        • c.kapturek Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:16
          szok dla mnie co piszesz, nawet przy odkurzaczu nie dowiary wow
          nieźle twardy sen mają smile))))))
          • aleksandra999 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:21
            widziałam na własne oczysmile) a uszy mi pekałysmile) a te dwa cudaki spałysmile)
    • e._ Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:19
      Podobnie, jak jana2706 zastanawiam się, komu i do jakich celów będą przy
      okazji służyły te altanki.
      • skiela1 Re: Cyce na ulice 14.04.07, 21:37
        Nie ma sobie co glowy tym zawracac.
        I tak nie wybuduja.
        Jakos sobie tego nie wyobrazam, musieliby przy kazdym placu zabaw,w parku..
        w centrum miasta tez...
        no i przy kazdym koscielesmile))

        nie...
        • lubba Re: Cyce na ulice 15.04.07, 18:14
          o jaki fajny problem, 1 klasa !, karmiących w miejscach publicznych nie lubie,
          noszenia noworodków(!) i niemowląt do miejsc publicznych nie toleruję,
          przestrzegam starych zasad moich przodkiń, do pół roku dziecko izolujemy (w
          granicach rozsądku) od obcych i problem publicznego karmienia tym samym nie
          występuje, karmienie ponad 9 miesięcy uważam za zboczenie smile)) proszę mi wybaczyć.
          Zawsze czuje się podle, kiedy mam drobną infekcję a obok mnie przechodzi ktoś z
          NOWORODKIEM ! i co mam zrobić? uciekam, drodzy młodzi rodzice zakupoholicy
          opanujcie się trochę, pliissss
          • aankaa Re: Cyce na ulice 15.04.07, 19:55
            Lubba, podpisuję się rencyma i nogamy
          • yannis Re: Cyce na ulice 16.04.07, 13:00
            Ja długo piersią nie karmiłam, niestety, mimo, że we własnych oczach
            jestem "nowoczesna", krępowało mnie karmienie w miejscach publicznych.
            W pełni podzielam zdanie, że nie powinno się ciągać malutkich dzieci po np.
            supermarketach. A te altanki - o ile powstaną - bardziej będą służyły lumpom
            niż niemowlętom.
          • c.kapturek Re: Cyce na ulice 16.04.07, 14:53
            znam przypadek, gdzie dziecko karmiono do 3 roku życia - to dopiero musi byc zboczenie,i lenistwo w przygotowywaniu normalnych posilków dzieckusad
            • yannis Re: Cyce na ulice 16.04.07, 15:02
              Kapturku, swego czasu oglądałam filmik w necie, na którym babeczka karmiła
              dzieci 5-cio i 7-mio letnie.
              Zboczenie jak na mój stan umysłu!
              • c.kapturek Re: Cyce na ulice 16.04.07, 15:59
                acha Yannissmile u mnie przykład j/w w dalszej rodzinie był.
                jednak przypomniałas mi, bo zrazu oglądałam w tv regionalnej pr produkcji
                chyba angielskiej, gdzie matki własnie karmiły dzieci w tym wieku co piszesz.
                niektórzy ich mezowie się wypowiadali, ze niby dzieci są zdrowsze itp., że sami
                też czasem lubią pozssaćindifferent jakos mi się w to wtedy i teraz wierzyc nie chciało.
                nie pamietam, aby tam wypowiedzi lekarzy były ujęte co o tym sądzą, czy to
                naukowo udowodnione jest. pokarm matki na pewno zdrowszy od sztucznego mleka,
                ale to chyba w tej początkowej fazie rozwoju dziecka. potem to juz i tak chyba
                ma za malo własciwosci odżywczych. nie sądzę, ze organizm dziecka tylko takim
                się zadowoli. to musi być jakeś psychiczne przywiazanie do nawyku ssania.
                zresztą nie mam jeszcze dzieci własnyc, stad dotąd wnikliwie nie zagłebiałam
                się w ten tematwink ciekawe tylko czy z tego potem sie jakieś raki
                np sutków nie robią. niemniej to jest jakies chore i sama bym tyle lat nie kramiłauncertain
                qurcze, ale juz odbiegam od tematyki wątku, sorrka Yannissmile
                • yannis Re: Cyce na ulice 16.04.07, 16:07
                  Hehe, Capturku, mnie to nie przeszkadza.
                  Może ja mam kompleks krótkiego karmienia, ale mnie się długie ssanie nie
                  podoba, nie wyobrażam sobie, by dziecko ssało pierś dłużej niż do roku!
                  Chociaż - nie powiem - moja znajoma duła do 3 roku życia, wprawdzie tylko w
                  nocy, bardzo trudno było jej zarzucić.
                  • warszawianka_jedna Re: Cyce na ulice 16.04.07, 16:14
                    karmienie piersią daje wspaniałe rezultaty ale tylko do 9 miesiąca, każdy
                    miesiąc dłużej jest bez sensu. Trzeba umieć odstawić dziecko od piersi dla jego
                    dobra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka