Dodaj do ulubionych

Rodzinne obiadki .......

10.09.07, 20:30

Jedzenie zajmuje tak wiele miejsca nie tylko w naszym życiu osobistym, ale i
społecznym - dlaczego?

Odmowa jedzenia bywa powiązana z wyrażeniem złości, niezgody, z zaznaczeniem
swojej opozycji wobec dominujących reguł życia rodzinnego. Nabiera szczególnej
mocy, gdy w systemie rodzinnym nie jest akceptowane okazywanie niezadowolenia.

kiosk.onet.pl/charaktery/1416305,3328,4,artykul.html
Zawsze lubilam domowe obiadki w domu rodzinnym.
I kontynuuje ten zwyczaj,przynajmniej raz w tygodniu jemy razem.
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:04
      rodzinne obiady, chętnie. Współobecność wynika z woli i ochoty, nie
      z obowiązku. Posiłek jest pretekstem i dodatkiem.
      • skiela1 Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:08
        Syn jest normalnie obrazony,kiedy jego siostra olewa (ostatnio) obiadki.
        On juz z tego wyrosl i bardzo lubi z nami posiedziec.
        • mabiwy Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:35
          Właśnie, trzeba dorosnąć smile
    • frida2 Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:06
      Lubie gdy jesteśmy w komplecie przy stole,
      ale tak jest tylko w weekendy.
    • agulaszek Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:07
      Ja nie przepadam za rodzinnymi obiadkami zwłaszcza w zbyt licznym
      gronie ciotek i wujków, co innego obiadki ze znajomymi ktorych
      lubię, wtedy chętnie sama coś spreparuję smile
      • herbacianka Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:09
        bo znajomych można sobie dobierać a z rodziną to najlepiej na
        zdjęciu wink
        • agulaszek Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:12
          święte słowa, a po takim rodzinnym obiadku pozostaje tylko
          niesmak wink
          • mabiwy Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:37
            rodzinny,czyli wśród najbliższych, a nie wśród tłumu krewnych i
            powinowatych. Dla takiej gromady jak to się mawiało - wydajesz
            obiad. I zobacz jak trafne jest to sformułowanie smile
            • agulaszek Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:41
              Sformułowanie wyjątkowo trafne: wydaję czas i pienądze nic albo
              niewiele dostając w zamian co najwyżej garść komplementów typu
              schudłaś-przytyłaś, albo a jak XYZ w zeszłym roku robiła chrzciny to
              dopiero była uczta, itp wink
              • mabiwy Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:43
                czyli bilans w najlepszym wypadku na zero, ze wskazaniem na stratę wink
                • agulaszek Re: Rodzinne obiadki ....... 10.09.07, 23:49
                  mniej niż zerooowink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka