Dodaj do ulubionych

szlag jasnisty

17.10.07, 07:26
szukam dobrego sposobu na to, zeby jasnisty szlag, trafiajacy mnie czasem z
roznych powodow i zupelnie znienacka jakos rozladowac...co robicie zeby nie
pec (od peknac) ze zlosci?
Obserwuj wątek
    • agulaszek Re: szlag jasnisty 17.10.07, 07:41
      Kiedy muszę być na zewnątrz opanowana głęboko oddycham i liczę do
      10. Jak nie muszę wtedy lubię sobie wrzasnąć i trzasnąć drzwiami
      albo czymś rzucić. Ech co za rozkoszsmile
      • szwagier_z_niemodlina Re: szlag jasnisty 17.10.07, 07:49
        Wychodze i staram sie nic nie mowic. W duchu powtarzam sobie uslyszane kiedys w
        Beskidach "Mysle se, co bede nie? Piernice!".
        Patrze na cos ladnego, jak idzie gdzies obok. Podpspiewuje sobie pisoneczeke
        Monthy Pythona "Always look at the bright side of life". Znacie?

        Czesc wam w ogole smile
        • agulaszek Re: szlag jasnisty 17.10.07, 08:54
          Cześć. Fakt ta piosneczka też pomaga smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka